Zagłębie odwraca się od Kościoła. Mniej chrztów i małżeństw

Anna Zielonka
Paweł Miecznik
Na terenie należącym do diecezji sosnowieckiej mieszka ponad 677 tysięcy ludzi (około 230 tys. rodzin), z tego ponad 640 tysięcy to katolicy, którzy należą do 162 parafii. .

Jak wynika z opublikowanych właśnie przez diecezję danych, z roku na rok maleje tu jednak ilość chrztów, pierwszych komunii św. i katolickich pogrzebów. Ubywa też osób, które przystępują do bierzmowania. Mniej jest także małżeństw sakramentalnych, a więcej cywilnych. Skąd ten trend?

W samym tylko Sosnowcu w 2010 roku ślubów kościelnych było 592, a cywilnych 666. W statystyce nie pomagają wcale dane z sąsiedniego Jaworzna, gdzie w 2010 roku na 578 wszystkich ceremonii ślubnych, ślubów katolickich odbyło się więcej od cywilnych, bo 317.

DLACZEGO LUDZIE W SOSNOWCU NIE CHODZĄ DO KOŚCIOŁA? BO PADA DESZCZ

- W Jaworznie od dawna jest więcej małżeństw, zawieranych w kościele niż cywilnych - mówi Jolanta Tarmas, inspektorka z Urzędu Stanu Cywilnego w Jaworznie. - Najwięcej ślubów kościelnych odnotowujemy w czerwcu, sierpniu i wrześniu - dodaje urzędniczka.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
as

mieszkancy sosnowca to doze umia : pic, krasc, klnac

j
jaga

" na złość mamie odmrożę sobie uszy", więc Zagłębiacy kiedyś pójdą po rozum do głowy i wrócą do wiary, do Kościoła i życia zgodnego z Dekalogiem, bo jak zwykle "Polak mądry po szkodzie".

ś
ślązok

Żadna nowość-przecież to "czerwone zagłębie"-kolebka komuszków..

...

???

k
kleryk

Żadna nowina. W Zagłębiu bardzo dbano o to by jakakolwiek religia poza "socjalizmem" nie miała za dużo do powiedzenia.
Może uogólniam sprawę ale tak było.
Jestem zwolennikiem by każdy wierny w ramach swoich podatków odpisywał część podatku na konkretne wyznanie (Kościół), potem ta informacja wraz z przelewem zostaje przekazana na przykład do parafii czy kurii do ewidencji.
Ale wtedy każdy który zapłaci ma dostęp do sakramentów takich jak chrzest, komunia Św., bierzmowanie, ślub czy pogrzeb. Oczywiście ze wcześniejszym przygotowaniem. Do Kościoła może przychodzić się pomodlić kiedy chce ale dostęp do "usług" - żaden. Dzięki takiemu rozwiązaniu skończy się traktowanie Kościoła jak hipermarketu w którym kupuje się obrzędy bez ich odpowiedniej celebracji i zrozumienia sensu danego sakramentu.
Dziś często ww. uroczystosci są traktowane jako zwyczaj i ...żeby dziecku, rodzicom i sobie samym nie robić przykrości.
Wtedy jest jasny podział na wierzących i praktykujących oraz na pozostałych ateistów czy innych hobbitów.
Wtedy też, siłą rzeczy odejdą Ci którzy mówią o sobie wierzący ale niepraktykujący co nie ukrywam brzmi idiotycznie i nadaje się taka osoba do lekarza.

C
Chris MacNeil

666 ślubów cywilnych? Może już pora na egzorcystę?

H
Hern

Kościół ma wystarczającą ilość środków aby przeprowadzić liczenie katolików ale tych którzy zadeklarują przynależność do obłudy np: na dzień 01.01.2012
Tylko boją się tego jak święconej wody - wolą żyć w kłamstwie bo w tym są naprawdę dobrzy!!

Dodaj ogłoszenie