Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Zakończyły się poszukiwania zaginionej 14-latki z Kamieńca. Odnalazła się kilkadziesiąt kilometrów dalej

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski
Wideo
od 12 lat
Przed godziną 14, zakończyły się poszukiwania 14-letniej dziewczyny, której od poniedziałku 4 grudnia szukali policjanci z całego województwa śląskiego. Nastolatka zaginęła w Kamieńcu, w powiecie tarnogórskim, zaś odnaleziono ją w Katowicach.

Odnaleziono zaginioną 14-latkę z Kamieńca. Jest cała i zdrowa!

Od poniedziałku 4 grudnia, trwała szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza, w związku z zaginięciem 14-letniej dziewczyny z ośrodka leczniczego w Kamieńcu, w powiecie tarnogórskim. Zaginiona nastolatka oddaliła się z miejsca zimowych zabaw, na których przebywała z innymi pacjentami ośrodka w Kamieńcu.

- Dziewczyna wspólnie z grupą rówieśników przebywała na terenie pobliskiego placu zabaw, gdzie korzystała z uroków zimy zjeżdżając na sankach. W pewnym momencie korzystając z nieuwagi opiekuna, oddaliła się w nieznanym kierunku. Tuż po zgłoszeniu, policja udała się na miejsce i rozpoczęliśmy poszukiwania - mówił sierż. szt. Kamil Kubica, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.

W akcję poszukiwawczą zaangażowano liczne służby, który od poniedziałku wieczorem, przez całą noc i od wtorku nad ranem, poszukiwały nastolatki. Z uwagi na warunki atmosferyczne, liczył się czas, by jak najszybciej odnaleźć zaginioną ze spectrum autyzmu.

Do działań włączono policję, straż pożarną oraz wolontariuszy. Wszystkie służby przeczesywały rozległe tereny gminy Zbrosławice, okoliczne pustostany oraz inne miejsca, gdzie mogła przebywać zaginiona. Teren sprawdzano także z powietrza, gdyż w akcję poszukiwawczą zaangażowano drony z kamerą termowizyjną. We wtorek przed południem, do akcji zostały zaangażowane kolejne służby, w Kamieńcu pojawili się wojskowi. W gotowości były także grupy poszukiwawczo-ratownicze. W poszukiwaniach pomagali również mieszkańcy gminy Zbrosławice, którzy na własną rękę próbowali odnaleźć dziewczynkę.

- Jest zimno, śnieg. Nie wiadomo co mogło się stać, dlatego rozglądamy się - mówi jedna z mieszkanek Kamieńca.

Szeroka akcja poszukiwawcza w Kamieńcu

Gdy rozpoczęły się poszukiwania, pierwszy trop policji został skierowany na pobliski przystanek autobusowy, skąd nastolatka mogła odjechać w kierunku Gliwic lub Pyskowic. W dalszym ciągu trwały jednak poszukiwania na terenie Kamieńca i okolicznych miejscowości.

- Stąd też powiadomiliśmy policjantów z Gliwic oraz Zabrza, którzy rozpoczęli sprawdzanie autobusów, przystanków autobusowych oraz dworców. W związku z tym, do policjantów z Tarnowskich Gór dołączyli policjanci z Katowic, psy tropiące z naszego województwa oraz z Komendy Głównej Policji. Standardowo powiadomiliśmy też policjantów w całym województwie, że prowadzimy tego typu poszukiwania - podkreślał rzecznik tarnogórskiej policji.

Trop policji potwierdził się. We wtorek 5 grudnia, po godzinie 14, policja poinformowała o odnalezieniu nastolatki. Ta została odnaleziona w Katowicach.

- Katowiccy policjanci biorący udział w poszukiwaniach natknęli się na dziewczynkę w centrum Katowic, w rejonie ulicy Piotra Skargi. Chwilę później policjanci potwierdzili, że to zaginiona 14-latka. Dziewczynka jest cała i zdrowa - przekazał sierż. szt. Kamil Kubica.

Nastolatka nie miała wcześniej sprawiać problemów wychowawczych.

Ucieczki i oddalenia z ośrodka zdarzały się już wcześniej

To jednak nie pierwsza tego typu sytuacja w ośrodku leczniczo-rehabilitacyjnym w Kamieńcu. Szeroko zakrojone poszukiwania prowadzono chociażby we wrześniu ubiegłego roku, gdy z ośrodka przy ulicy Polnej uciekły dwie nastolatki. W maju ubiegłego roku, ośrodek samowolnie opuściła 15-letnia dziewczyna. Do placówki trafiła z podejrzeniami zaburzeń psychiatrycznych. Została odnaleziona po kilku godzinach.

Szeroką akcję poszukiwawczą prowadzono również w listopadzie 2020 roku, gdy z ośrodka - w samej koszulce - oddaliła się 16-latka. Do akcji zostali zaangażowani policjanci z Tarnowskich Gór oraz z komisariatu ze Zbrosławic, których wsparło kilkunastu mundurowych z katowickiego oddziału prewencji oraz kilkunastu strażaków z państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Wszyscy sprawdzali pustostany, piwnice, przystanki komunikacji oraz pola i zagajniki. Nastolatkę całą i zdrową odnaleziono następnego dnia.

- Gdy dobiegła do wysokiego ogrodzenia i wiedziała, że dalej nie pobiegnie, wzięła stłuczona butelkę i zagroziła, że targnie się na swoje życie. Strażak, wykorzystując moment nieuwagi, wytrącił butelkę i została schwytana. Nastolatka była bardzo wychłodzona. Na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe oraz opiekunka z ośrodka w Kamieńcu, która towarzyszyła jej w drodze do szpitala w Zabrzu - informowała wówczas policja.

Zobacz także

Zobacz także

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera