Zarobki po studiach. Top20 najlepiej opłacanych kierunków studiów w woj. śląskim. Sprawdź, co warto studiować

MCH
Zarobki po studiach. Zobaczcie w naszej galerii TOP20 najlepiej opłacalnych stacjonarnych kierunków studiów w woj. śląskim i TOP10 najlepiej opłacalnych niestacjonarnych kierunków studiów w Śląskiem. pixabay
Sprawdziliśmy, co studiować, aby dobrze zarabiać? A także o kogo biją się pracodawcy i kogo kuszą pensjami dwu-, a nawet trzykrotnie przewyższającymi średnią krajową. Oto top 20 najlepiej opłacalnych kierunków studiów w woj. śląskim.

Oto top 20 najlepiej opłacalnych kierunków studiów w woj. śląskim.

Wielkiego zaskoczenia nie ma. Pod względem gwarancji dobrze płatnej pracy od lat prym wiodą kierunki studiów związane z branżą IT - tu świetnie wiedzie się absolwentom studiów stacjonarnych Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach. Na szczęście nie tylko informatyków potrzebuje rynek.

W woj. śląskim na dobre zarobki mogą liczyć także absolwenci kierunków technicznych - zwłaszcza górnictwa i geologii na Politechnice Śląskiej czy elektrotechniki na Politechnice Częstochowskiej. Mile widziani są także specjaliści z zakresu kilku dziedzin. Toteż uczelnie techniczne coraz częściej rozszerzają swoje oferty o tzw. makrokierunki, łączące dwie lub więcej tradycyjnych dyscyplin naukowych. Politechnika Śląska kształci obecnie studentów na trzech takich interdyscyplinarnych kierunkach. Absolwenci jednego z nich znaleźli się w ścisłej czołówce najlepiej zarabiających absolwentów z woj. śląskiego.

Zarobki po studiach. Na topie informatycy, geolodzy, elektronicy

Nasz ranking powstał na podstawie danych Ogólnopolskiego Systemu Monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów szkół wyższych. System na warsztat wziął absolwentów, którzy wyższe uczelnie ukończyli w 2017 roku. Wiemy, ile przeciętnie wynosiła ich pensja rok po obronie dyplomu. Pod uwagę wzięliśmy zarówno studia prowadzone w trybie stacjonarnym, jak i zaocznym. Dla obu powstały osobne rankingi. Jak się bowiem okazuje, absolwenci, którzy pracowali i studiowali jednocześnie mogą liczyć na pensje wyższe o blisko 50 proc. w stosunku do swoich kolegów, którzy ukończyli studia stacjonarne.

Ci, którzy ukończyli niestacjonarne studia II stopnia z zakresu górnictwa i geologii prowadzone przez Politechnikę Śląską, w pierwszym roku po zakończeniu nauki średnio mogą liczyć na pensje sięgające 7,9 tys. zł brutto. To najlepszy wynik w woj. śląskim i 14. w całym kraju.

W ścisłej czołówce kierunków prowadzonych przez śląskie uczelnie, gwarantujących najwyższe pensje, znalazły się także niestacjonarne studia na Makrokierunku - informatyka przemysłowa na Politechnice Śląskiej oraz informatyka na Politechnice Częstochowskiej i Uniwersytecie Śląskim. Ich pensje oscylowały średnio wokół 6 tys. zł brutto.

Na wynagrodzenia nie mogą również narzekać pracownicy z dyplomami Akademii Techniczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej. W śląskiej dwudziestce najlepszych znaleźli się absolwenci dwóch kierunków prowadzonych niestacjonarnie przez tę uczelnię - zarządzania i inżynierii produkcji oraz mechaniki i budowy maszyn.

W rankingu najlepiej opłacalnych stacjonarnych kierunków studiów też dominują informatycy, tyle że ich średnie pensje zaczynają się „dopiero” od... 5 tys. 350 zł. Tutaj prym wiodą absolwenci Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Zarobki po studiach. TOP20 najmniej opłacalnych kierunków st...

Medykom najwyższe pensje w pierwszym roku po uzyskaniu dyplomu gwarantują niestacjonarne studia z pielęgniarstwa prowadzone przez Wyższą Szkołę Planowania Strategicznego w Dąbrowie Górniczej (5,2 tys. zł brutto). Przyrodnikom najwyższe wypłaty zapewnia stacjonarna geofizyka na Uniwersytecie Śląskim (2,7 tys. zł brutto), specjalistom od nauk społecznych - zarządzanie w trybie niestacjonarnym na Wyższej Szkole Humanitas w Sosnowcu (5,4 tys. zł brutto), a humanistom - filologia romańska na UŚ (3,9 tys. zł brutto).

Dyplom już nie wystarczy. Liczy się doświadczenie

Samo ukończenie studiów nie jest bowiem żadną przepustką. Jak podkreślają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego różnica między zarobkami osób, które pracowały przed uzyskaniem dyplomu, oraz tych, które nie mają takiego doświadczenia, powiększa się z roku na rok.

Zobaczcie ranking w galerii

- Dzisiejszy rynek pracy nagradza praktyczne umiejętności i kompetencje, w dużo mniejszym stopniu - kwestię ukończonych studiów czy kursów jeśli nie przekładają się na praktyczną wiedzę i umiejętności - zaznacza Andrzej Kubisiak, ekspert ds. rynku pracy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Nic więc dziwnego, że liczba pracujących studentów stale rośnie. W 2014 roku tylko 38 proc. absolwentów studiów II stopnia pracowało przed dyplomem, podczas gdy w 2017 - już ponad połowa (54 proc.).

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Czy tematy maturalne wyciekły?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Magda

Uczelnia, która ma świetne kierunki to WSEH w Bielsku. Przyjechałam do tego miasta specjalnie, aby studiować w tym miejscu i jestem zachwycona jak przebiegają studia.

U
Uchatka

A może studia za granicą? Świetne uczelnie wyższe są chociażby u naszych sąsiadów? Myślę o Lipsku w Niemczech - słyszałam wiele pozytywnych opinii. Poza tym jest dobra baza mieszkaniowa dla studentów (np. basecampstudent.com/pl/lokalizacje/niemcy/_lipsk/), możliwość znalezienia pracy i wiele atrakcji dla studentów. Myślę, że dyplom zagranicznej uczelni moze otworzyć wiele drzwi...

K
Kakaszi

Dobra beka xD

Mam wielu znajomych, którzy ukończyli różne kierunki na Politechnice Wrocławskiej na poziomie magistra i mają relatywnie dobrą płacę pracując od poniedziałku do piątku po minimum 10h dziennie, niektórzy biorą dodatkowe zlecenia także w weekendy lub trzepią godziny w delegacji. Wtedy faktycznie zarabiają po 8- tys brutto co i tak uważam za śmieszne pieniądze przy takim nakładzie pracy.

Ja sam na życie w Polsce nie narzekam, bo mam dobrze płatną pracę (totalnie nie związaną że studiami), gdzie mam czas dla rodziny i na samorozwój.

Prawda jest taka, że studia nie mają nic do rzeczy (a często są stratą czasu i dowodem na brak pomysłu na siebie) jeśli człowiek jest zaradny i potrafi się wstrzelić w rynek lub ma pomysł na własny biznes i potrafi go rozbujać ;)

G
Gość

jestem pielegniarka i w zyciu nie widzialam na pasku 5,2 brutto, haha dobre sobie ;)

Dodaj ogłoszenie