Złodzieje w pociągu relacji Kraków - Kołobrzeg. Wpadli w Katowicach

LOTA
Dworzec PKP w Katowicach
Dworzec PKP w Katowicach Maciej Gapiński/Dziennik Zachodni
Policjanci z komisariatu VI w Katowicach zatrzymali dwóch złodziei. Mężczyźni w pociągu relacji Kraków - Kołobrzeg ukradli pasażerowi laptopa wartego ponad 1000 złotych. Obaj przestępcy znani są policjantom. W przeszłości byli już zatrzymywani za okradanie podróżnych, głównie w nocnych pociągach.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w pociągu relacji Kraków - Kołobrzeg. Około 8.30 załoga pociągu została poinformowana przez mieszkańca Krakowa, że ukradziono mu laptopa. Personel zawiadomił policję z Katowic, więc gdy pociąg zatrzymał się na katowickiej stacji, na peronie czekali już mundurowi.

- W pewnym momencie zauważyli wychodzących z pociągu dwóch mężczyzn. Policjanci od razu ich rozpoznali. 48 i 57-latek, którzy w przeszłości już wiele razy byli zatrzymywani za okradanie podróżnych, zostali zatrzymani - podaje Biuro Prasowe KMP w Katowicach.

Kilkanaście minut później policjanci znaleźli ukryty w wagonie plecak jednego z zatrzymanych. Był w nim skradziony laptop. Złodziejski duet trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci zajmujący się sprawą ustalają, czy zatrzymani mężczyźni mają związek z innymi podobnymi przestępstwami odnotowanymi w naszym mieście.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dr

Zatrudniać panów ochroniarzy zamiast biurwokratow! !

L
Lelek

OSTRZEŻENIE !!!!!
Unikajcie jak ognia pociągu relacji Szczecin-Warszawa TLK o godz. 22,34. Zapchane kible już na początku trasy, brak wody, papieru, ręczników jednorazowych. W Stargardzie nie było już niczego, a to zaledwie 30 minut od początku podróży. Nie ma wagonu Wars, żadnej możliwości uzupełnienia płynów czy jedzenia. Najgorsze jest to, że pociąg ma "przerwę" w jeździe w Poznaniu, która trwa 2 godziny (mimo tego obsługa spóźniła się 15 minut). Podczas tej "przerwy" w podróży pociąg stoi na bocznicy dworca Poznań Główny NIE CHRONIONY przez Policję, SOK czy kogokolwiek. Dzisiejszej nocy okradzino mojego współtowarzysza podróży. Na zgłoszony przypadek usłyszeliśmy: "jest ochrona pociągu". No chyba dzisiaj naEBali pałę bo nikogo nie widziałem przez całą drogę. Jak musicie jechać tym pociągiem - jedna rada - NIE SPAĆ (obaj przysnęliśmy) albo wszystkie dokumenty, pieniądze, karty czy bilet trzymać przy d****, a nie w kieszeni kurtki czy marynarki lub w położonej na półce torebki. Bagaże ich nie interesują (chyba) tylko portfele, a dokładnie ich zawartość (pieniądze, karty płatnicze)
I jeszcze jedna ważna informacja - jak podczas jazdy ktoś Wam zaświeci latareczką (takie małe bździdełko) do przedziału to na 100% jest to złodziej.
Przyjemnej podróży z PKP Intercity bo to ich linie są.

Dodaj ogłoszenie