Zmieć liście z chodnika, bo zapłacisz 500 zł

TES
Właściciele domków jednorodzinnych i kamienic odpowiadają za porządek na przyległych chodnikach przez cały rok, więc jesienią zobowiązani są usuwać z nich zeschłe liście nawet wtedy, gdy spadły z drzew posadzonych przez gminę.

Za nieprzestrzeganie tego prawa grozi upomnienie strażników miejskich albo mandat w wysokości nawet 500 zł.

Co robić z zagrabionymi liśćmi? To zależy od gminnych regulaminów utrzymania czystości. Po pierwsze, można je kompostować na swoim terenie, jeśli mamy taką możliwość.

Po drugie, należy je spakować do worków, które potem zostaną zabrane do miejskich kompostowni. Zabiorą je firmy zajmujące się wywozem nieczystości.

Po trzecie, możemy je spalić u siebie, ale tylko wtedy, gdy ani nie możemy kompostować na własnej nieruchomości, ani nie ma miejskiego kompostownika.

Trzecie rozwiązanie jest ostatecznością. Ustawa o odpadach mówi: "Kto wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza instalacjami i urządzeniami do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów, podlega karze aresztu albo grzywny". Nie można więc zmieść liści na publiczną drogę, bo wtedy grozi kara za zaśmiecanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie