Zmieć liście z chodnika, bo zapłacisz 500 zł

TES
Udostępnij:
Właściciele domków jednorodzinnych i kamienic odpowiadają za porządek na przyległych chodnikach przez cały rok, więc jesienią zobowiązani są usuwać z nich zeschłe liście nawet wtedy, gdy spadły z drzew posadzonych przez gminę.

Za nieprzestrzeganie tego prawa grozi upomnienie strażników miejskich albo mandat w wysokości nawet 500 zł.

Co robić z zagrabionymi liśćmi? To zależy od gminnych regulaminów utrzymania czystości. Po pierwsze, można je kompostować na swoim terenie, jeśli mamy taką możliwość.

Po drugie, należy je spakować do worków, które potem zostaną zabrane do miejskich kompostowni. Zabiorą je firmy zajmujące się wywozem nieczystości.

Po trzecie, możemy je spalić u siebie, ale tylko wtedy, gdy ani nie możemy kompostować na własnej nieruchomości, ani nie ma miejskiego kompostownika.

Trzecie rozwiązanie jest ostatecznością. Ustawa o odpadach mówi: "Kto wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza instalacjami i urządzeniami do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów, podlega karze aresztu albo grzywny". Nie można więc zmieść liści na publiczną drogę, bo wtedy grozi kara za zaśmiecanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie