Żółte i czerwone strefy covidowe woj. śląskiego. Tak wygląda nowy podział. Najsurowsze restrykcje obowiązywałyby w 12 powiatach

RED
Sprawdźcie w galerii, jak aktualnie wyglądałby podział na strefy żółte i czerwone w woj. śląskim. Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Sprawdźcie w galerii, jak aktualnie wyglądałby podział na strefy żółte i czerwone w woj. śląskim. Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Tomasz Hołod / Polska Press
Udostępnij:
Eksperci co do jednego są zgodni, czeka nas piąta fala koronawirusa, wywołana przez bardzo zaraźliwy Omikron. W praktyce oznacza to, że w najbliższych tygodniach znacznie wzrośnie liczba zakażeń koronawirusem. Czy rząd wprowadzi nowe obostrzenia na ferie? A jeśli tak, to dla wszystkich czy tylko w tych regionach, gdzie sytuacja epidemiczna jest najtrudniejsza. Sprawdziliśmy, jak aktualnie wyglądałby podział na strefy zielone, żółte i czerwone, gdyby obowiązywały.

Czerwone strefy w woj. śląskim

Regionalizacja obostrzeń obowiązywała, przypomnijmy, w minionym roku. Zakładała podział kraju na strefy w trzech kolorach.
PILNE

W zależności od średniej liczby zakażeń z 7 dni na 100 tys. mieszkańców, powiaty trafiały do strefy czerwonej, żółtej albo zielonej. W każdej obowiązywał inny zestaw obostrzeń. Najsurowszy w czerwonej, rzecz jasna.

Sprawdź, jak dzisiaj wygląda podział na czerwoną i żółtą strefę w województwie śląskim
Zobacz infografiki

Choć rządzący kilkukrotnie już zapowiadali, że rozważają ponowne wprowadzenie regionalizacji obostrzeń, to w ostatnim czasie stawiali na nakładanie restrykcji dla całej Polski. Obecnie, przypomnijmy, obowiązują limity w hotelach, restauracjach, ośrodkach kultury i sportu (maks. 30 proc. obłożenia obiektu, w muzeach i galeriach – 1 os. na 15 m kw.). W centrach handlowych i sklepach wielkopowierzchniowych na jedną osobę przypadać ma maks. 15 m kw. W zgromadzeniach i uroczystościach rodzinnych może uczestniczyć do 100 osób, a nie jak wcześniej 150.

Nie przeocz

Czy w związku z niepokojącymi prognozami powinniśmy spodziewać się kolejnych obostrzeń? Gdyby zależało to od ekspertów Rady Medycznej działającej przy premierze, zamykane byłyby właśnie hotele i schroniska dla młodzieży. 14 stycznia jednak trzynastu z siedemnastu członków tego gremium złożyło rezygnację.

"Rozbieżności między przesłankami naukowymi i medycznymi, a praktyką stały się szczególnie jaskrawe w kontekście bardzo ograniczonych działań w obliczu fali jesiennej, a potem wobec zagrożenia wariantem Omikron, pomimo przewidywanej olbrzymiej liczby zgonów" - napisali w swoim oświadczeniu naukowcy, którzy zdecydowali się odejść z rady.

Trudno zatem przewidzieć, jakie będą następne decyzje rządzących odnośnie obostrzeń. Sytuację epidemiczną od początku pandemii śledzi uważnie m.in. analityk Piotr Tarnowski. Prowadzi specjalną mapę, opierającą się na danych z Ministerstwa Zdrowia, która dostarcza m.in. wiedzy, jak wyglądałby w kraju obecny podział na strefy, uwzględniające nie tylko średnią liczbę przypadków z ostatniego tygodnia na 100 tys. ludzi, ale także procent w pełni zaszczepionych mieszkańców. Bo jak zapowiedzieli rządzący, gdyby wprowadzić regionalizację obostrzeń, nie bez znaczenia byłby procent wyszczepienia mieszkańców danego regionu.

Musisz to wiedzieć

Rok temu strefy były wprowadzane powiatami. Jak aktualnie wyglądałby podział na strefy zielone, żółte i czerwone, gdyby taki obowiązywał. Sprawdźcie w naszej galerii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Małpia ospa może być użyta jako broń biologiczna

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie