18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Żory: Lokatorzy czują się oszukani

Redakcja
Joanna Fugiel i Bożena Szkalaj chcą się przeprowadzić tylko na ul. Promienną
Joanna Fugiel i Bożena Szkalaj chcą się przeprowadzić tylko na ul. Promienną FOT. AGNIESZKA MATERNA
40 osób z domu przy ulicy Wspólnej 10, który grozi katastrofą budowlaną, miało trafić do nowo powstającego osiedla socjalnego przy ulicy Promiennej.

Jeszcze trzy tygodnie temu dyrektor Zarządu Budynków Miejskich przekonywał, że dla dobra tych mieszkańców pogania firmę budującą osiedle, żeby roboty zakończyła kilka miesięcy wcześniej. Pierwsze rodziny miały się tam wprowadzać być może już we wrześniu. Jednak niedawno kilku lokatorów otrzymało przydział do zupełnie innych lokali.

- Dostaliśmy na piśmie, że przy ul. Promiennej budują dla nas mieszkania. Dyrektor ZBM mówił, że trafimy do nowych bloków w pierwszej kolejności. Tymczasem teraz się z tego wycofuje - twierdzi Katarzyna Mokrzycka, lokatorka z domu przy ul. Wspólnej 10. Mieszkańcy obawiają się, że z tej rudery zostaną przeniesieni do budynku będącego w równie fatalnym stanie.

Mieszkańcy boją się, że z jednej rudery zostaną przeniesieni do innej

Joachim Gembalczyk, dyrektor Zarządu Budynków Miejskich, choć kilka tygodni temu w rozmowie z naszym reporterem zapewniał, że lokatorzy ze Wspólnej w pierwszej kolejności trafią do nowych budynków przy ul. Promiennej, teraz zmienił front. - Nie obiecywaliśmy wszystkim, że dostaną się na Promienną. Zamieszkają tam tylko ci, którzy nie mają zaległości czynszowych - mówi Gembalczyk. - Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby lokator, który ma np. 40 tysięcy złotych zadłużenia otrzymał nowe, znacznie lepsze lokum i tam znów za mieszkanie nie płacił - argumentuje.

Przypomnijmy, blok socjalny przy ul. Wspólnej, jako jedyny na Śląsku został przeznaczony do likwidacji po kontroli zleconej przez nadzór budowlany po tragicznym pożarze w Kamieniu Pomorskim.
Lokatorzy z tego bloku obawiają się, że jeśli nie zostaną przesiedleni do domów przy ul. Promiennej, to trafią do lokali przy ul. Ogniowej lub na osiedle Gwarków, gdzie są jedne z najgorszych "socjali" w mieście. - Podobno są tam mieszkania totalnie zniszczone - mówi Bożena Szkalaj.

- Jeśli już dajemy mieszkanie, to tylko odnowione - przekonuje Gembalczyk.
Jedną z osób, które otrzymały już przydział jest Maria Koszyk. - Dostałam lokal komunalny na czwartym piętrze. Chciałam go zobaczyć, ale akurat nikogo nie było w tam mieszkaniu. Nie wiem, jak jest w środku, ale klatka schodowa odstrasza - mówi.

- Przesiedlani lokatorzy pójdą w lepsze mieszkania. Nieważne, czy to będzie przy ul. Promiennej, czy innej - zapewnia Teresa Welchar, naczelnik miejskiego wydziału lokalowego.
W Żorach jest 248 mieszkań socjalnych i 794 komunalne. W kolejce czekają 84 rodziny, których nie stać na wynajem innego lokum i 124 rodziny po wyrokach eksmisyjnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni