Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

20-latek oskarżony o spowodowanie wypadku w Koziegłowach. Omal nie zginął jego brat

Katarzyna Stacherczak
Katarzyna Stacherczak
20-latek oskarżony o spowodowanie wypadku w Koziegłowach. Omal nie zginął jego brat
20-latek oskarżony o spowodowanie wypadku w Koziegłowach. Omal nie zginął jego brat OSP Lgota Górna
Wkrótce przez sądem w Myszkowie stanie 20-letni Kacper S., który oskarżony jest spowodowanie bardzo poważnego wypadku. W zdarzeniu najbardziej ucierpiał jego młodszy brat. Chłopiec z obrażeniami, które realnie zagrażały jego życiu, został zabrany do szpitala. W toku śledztwa przesłuchana była między innymi matka chłopców, która twierdziła, że do wypadku doszło prawdopodobnie przez to, że wycieraczka wsunęła się pod pedał hamulca i uniemożliwiła prawidłową reakcję za kierownicą. Biegły jednak nie potwierdził takiej wersji wydarzeń.

20-latek oskarżony o spowodowanie wypadku w Koziegłowach

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie skierowała akt oskarżenia przeciwko 20-letniemu Kacprowi S.

- Akt oskarżenia dotyczy zdarzenia, które miało miejsce 2 października 2022 roku, około godziny 17.00, w Koziegłowach - mówi prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Na drodze krajowej 91 w Koziegłowach doszło wówczas do zderzenia samochodu osobowego z autokarem. W zdarzeniu ucierpiał kierowca opla astry - Kacper S. - oraz jego młodszy brat, który był pasażerem. 12-letni - wówczas - chłopiec został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Katowicach. Nastolatek miał głównie obrażenia wewnętrzne i obrażenia głowy, które realnie zagrażały jego życiu. Podróżujący autokarem nie odnieśli obrażeń.

Młody kierowca wkrótce stanie przed sądem

- Prokurator w akcie oskarżenia przedstawił Kacprowi S. zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym i nie zachowując szczególnej ostrożności podczas wjeżdżania na trasę DK 91 - dodaje.

W sprawie został powołany biegły z zakresu ruchu drogowego.

- Stwierdził on, że bezpośrednią przyczyną wypadku było nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu przez kierującego oplem astrą - wyjaśnia prokurator Tomasz Ozimek.

Co ciekawe, w toku postępowania przesłuchano matkę obu chłopców. Kobieta stwierdziła, że prawdopodobną przyczyną zdarzenia było to, że... wycieraczka wsunęła się pod pedał hamulca.

- Biegły uznał jednak, że taka teza jest mało prawdopodobna, a jednocześnie, nawet gdyby miało dojść do takiej sytuacji, to obowiązek utrzymania pojazdu w dobrym stanie technicznym, czyli niezagrażającym właściwym reakcjom, ciąży na użytkowniku takiego pojazdu - podsumowuje prokurator Tomasz Ozimek.

20-latek nie przyznał się do winy i odmówił złożenia jakichkolwiek wyjaśnień. Wkrótce stanie przed sądem w Myszkowie.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera