500 osób przeciwko JSW. Akcje Jastrzębskie Spółki Węglowej i pracownicy spółki

Michał Wroński
Akcji JSW nie otrzymało wielu byłych pracowników
Akcji JSW nie otrzymało wielu byłych pracowników Mikołaj Suchan
Udostępnij:
Niepowodzeniem zakończyła się próba ugody pomiędzy Jastrzębską Spółką Węglową, a pół tysiącem byłych pracowników spółki, którzy byli uprawnieni do otrzymania akcji JSW, ale ich nie otrzymali.

O sprawie pisaliśmy już wcześniej. Wiadomo było, że około półtora tysiąca osób nie otrzymało akcji pracowniczych przed wejściem spółki na giełdę. Powód?

CZYTAJ TAKŻE:
Tysiąc osób nie dostało akcji JSW chociaż powinno

- Nie wiedzieliśmy, że w konkretnym czasie trzeba złożyć stosowny wniosek, bo informacja do mnie nie dotarła. Nie czytam regularnie gazet, skąd miałem się dowiedzieć, skoro nie pracowałem już w kopalni. Byłem na emeryturze - wyjaśnia nam pan Wiesław.

Każdy przypadek jest inny. Byli tacy, którzy w okresie naboru wniosków byli za granicą lub w szpitalach. Kiedy dowiedzieli się o zaprzepaszczonej szansie, postanowili szukać pomocy w sądzie.

Kilka dni temu odbyła się pierwsza rozprawa, w której poszkodowanych było 500 osób. - Żeby te osoby mogły się ubiegać o jakąkolwiek rekompensatę lub zadośćuczynienie, musieliśmy przerwać bieg terminu przedawnienia w tej sprawie - wyjaśnia mecenas Paweł Zachariasz, który reprezentował poszkodowanych w jastrzębskim sądzie.

Prawnicy reprezentujący byłych pracowników JSW w swoim zawezwaniu do ugody zaproponowali, żeby spółka wydała bezpłatne akcje poszkodowanym pracownikom.

- Nie możemy się na to zgodzić, ponieważ wezwanie nie jest jasno sformułowane. Poza tym należy podkreślić, że to nie spółka jest właścicielem akcji lecz Skarb Państwa. Oprócz tego, osoby, które żądają wydania akcji nie spełniły ustawowych wymogów, czyli nie złożyły stosownych oświadczeń w odpowiednim terminie. W związku z tym, nie widzimy podstaw do próby zawarcia ugody - wyjaśniała adwokat Małgorzata Kusak, reprezentująca Jastrzębską Spółkę Węglową. Na tym sprawa się jednak nie kończy.

- Do sądu skierowane zostaną zapewne pozwy z konkretnymi roszczeniami, gdzie będziemy chcieli przesłuchać świadków i poznać również stanowisko samego prezesa JSW - wyjaśnia mec. Zachariasz. Pytany o realne szanse byłych pracowników na otrzymanie rekompensaty odpowiada wprost. - Gdybyśmy nie widzieli szans pomocy tym osobom, nie znaleźlibyśmy się dzisiaj w sądzie. Naszym najpoważniejszym argumentem jest to, że zabrakło rzetelnej, konkretnej informacji o naborze wniosków - dodaje mec. Zachariasz. Kolejna rozprawa w lutym.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska będzie potentatem zielonego wodoru?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomasz
Uwaga na tego mecenasa!!
i
irena
Wyrolowali górników którzy nie wiedzieli w 1997 r. o wejściu spółki na giełdę choć mieli lata przepracowane w niej a sprzedali akcje prywatnym po 150 zł. za każdą.
Sory, to dziki kraj ! Mąż zmarł w 1992 roku na płuca a przepracował w ścianie 22 lata i nie dostałam nic ! To jest sprawiedliwość ! Jak walczyć o zadośćuczynienie ?
p
przestroga
Polski rząd sprzedawał akcje tej spółki po 150 zł, a jaka jest obecna cena? Poniżej 50 zł! Ten moloch to największe nieporozumienie na Giełdzie Papierów Wartościowych. Węgiel to przeżytek i nieporozumienie. Generalnie należy trzymać się z daleka od inwestycji w akcje śląskich spółek.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie