Akademik w Częstochowie: Dom Studencki "Skrzat". Jak mieszka się studentom w domu studenckim Uniwersytetu. im. Jana Długosza? Zobaczcie

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Dom Studencki „Skrzat” Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Tak wygląda życie studentów Dziennik Zachodni
Akademik w Częstochowie - Dom Studencki „Skrzat” Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie jest oblegany przez studentów, którzy chwalą pracę kierownictwa z kierownik Beatą Bańcerek na czele. My postanowiliśmy się przyjrzeć, jak wygląda życie w domu studenckim, znajdującym się przy ulicy Dąbrowskiego.

Dom Studencki „Skrzat” jest w tej chwili oblegany przez studentów. Od lat nie było tylu chętnych, aby zamieszkać w domu studenckim Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza.

- Od lat nie mieliśmy takiego obłożenia, jak obecnie. Zdarzyła się nam nawet sytuacja, że musieliśmy dostawiać dodatkowe łóżka. Bardzo cieszy nas to, że jest tak dużo studentów i ci studenci chcą u nas mieszkać. Często od starszych kolegów i znajomych dowiadują się o tym, jakie są u nas warunki i dlatego wybierają "Skrzata" – mówi Beata Bańcerek, kierownik DS „Skrzat”.

Obecnie w DS „Skrzat” mieszka 550 studentów. Wśród nich jest spora lista studentów z zagranicy, głównie ze wschodu, ale nie tylko. - Nie wszyscy jeszcze się nam odliczyli, bo wśród mieszkańców są studenci z Ukrainy, którzy czekają na wizę, ale wkrótce do nas przyjadą – dodaje Beata Bańcerek. W „Skrzacie” są pokoje 1- i 2-osobowe.

Zobacz zdjęcia:

Na każdym piętrze jest ogólnodostępna kuchnia dostępna do godz. 22. Do tej godziny również można korzystać z sali fitness, sali z bilardem i tenisem stołowym, sali telewizyjnej, a także z pralni. - Studenci nie muszą nawet wychodzić z akademika, aby zorganizować sobie wolny czas. Wiem, że organizują różnego rodzaju turnieje w bilarda czy tenisa stołowego – mówi Beata Bańcerek.

W budynku przeprowadzono pierwszy etap wymiany centralnego ogrzewania. Studenci mogą również korzystać z zamkniętego parkingu przed uczelnią. Zamontowano na nim nowoczesny system, który rozpoznaje numery rejestracyjne samochodów.

Zobaczcie koniecznie

Cyprian Lisowski pochodzi z Tarnowa. Jest studentem trzeciego roku dietetyki na UJD. Od początku zdecydował się na zamieszkanie w „Skrzacie” i nie żałuje swojej decyzji.

- Wybór akademika, a nie wybór mieszkanie, to na pewno był dobry krok. Warunki w akademiku są bardzo dobrze i ciągle zmieniają się na lepsze – mówi nam Cyprian Lisowski.

- Mamy tutaj dużo udogodnień, salę fitness, siłownię, bilard. Są również sale telewizyjna, do tenisa stołowego, sala spotkań, a także sala cicha, gdzie można się uczyć. Warunki do nauki są bardzo dobry – dodaje Cyprian. - Dużą zaletą jest również zamknięty, który jest monitorowany, dzięki czemu mogę przyjechać z domu do akademika i wiem, że samochód jest bezpieczny.

Cyprian dodaje, że uczelnia ma w sumie pięć budynków, ale z akademika wszędzie jest blisko i można spokojnie chodzić na zajęcia na piechotę.

Nie przegapcie

- Mieszkam w akademiku od początku. Jestem bardzo zadowolona, bo standard akademika stale się podnosi. Zmiany można było odczuć nawet po wakacjach. Zakupiono nowe krzesła, lodówki i materace. Będzie doposażona sala fitness i siłownia – mówi Marlena Kotecka z Piotrkowa Trybunalskiego, studentka fizjoterapii drugiego roku na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza.

Marlena chwali sobie również położenie Skrzata, z którego wszędzie jest blisko, zarówno na uczelnię, jak i np. na zakupy. - Poza tym bardzo podoba mi się Częstochowa. Ludzie są bardzo przyjaźni, chętnie służą pomocą – podkreśla Marlena Kotecka.

- Fajnie, że możemy korzystać z części rekreacyjnej. Najchętniej gramy w bilarda. Na pewno będziemy organizować zawody i w bilarda, ale i w tenisa stołowego – dodaje Marlena Kotecka.

Akademik w Częstochowie: Dom Studencki "Skrzat". Jak mieszka...

Dla Cypriana i Marleny DS „Skrzat” jest również wyjątkowym miejscem, bo w nim się spotkali, a dzisiaj są już zaręczeni.
Pomoc studentom zapewnia Rada Mieszkańców. Jego przewodniczącym jest Łukasz Grzomba.

- Mieszkam w akademiku już czwarty rok. Bardzo mi się podoba, tym bardziej, że na przestrzeni tych trzech lat wiele się zmieniło. Rolą przewodniczącego Rady Mieszkańców jest pomaganie studentom w załatwieniu spraw administracyjnych. Najwięcej pracy zawsze mamy przy kwaterunku w październiku, teraz jest wiele pracy z depozytem, bo studenci pozostawiali na wakacje swoje rzeczy. Pomagamy również studentom z innych krajów, do czego przydaje się znajomość języka angielskiego. Podczas juwenaliów organizujemy różne gry i turnieje – mówi o swojej roli Łukasz Grzomba, student pierwszego roku studiów magisterskich edukacji artystycznej w zakresie sztuki muzycznej.

Nie przegapcie

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TYlko dobra guma

nauczy studentów.

Dodaj ogłoszenie