ArcelorMittal Poland: Pikieta hutników w Krakowie, w Dąbrowie Górniczej nie będzie zmian

PAS, Dorota Stec-FusZaktualizowano 
Wielki piec nr 2 w dąbrowskiej hucie ArcelorMittal Poland S.A.
Wielki piec nr 2 w dąbrowskiej hucie ArcelorMittal Poland S.A. mat. ArcelorMittal
Ponad tysiąc osób demonstrowało w czwartek przed bramą główną kombinatu w Nowej Hucie. Tutejsi hutnicy mogą stracić pracę. Czy taki sam scenariusz możliwy jest w przypadku dąbrowskiego oddziału ArcelorMittal Poland S.A.?

– Teraz poszukujemy rozwiązania sytuacji w Krakowie, bowiem nie jesteśmy dzisiaj w stanie konkurować z innymi producentami stali, przy takich cenach prądu i gazu, jakie obowiązują w naszym kraju. Natomiast to, co dzieje się właśnie tam, nie ma żadnego wpływu na sytuację kadrową i personalną w Dąbrowie Górniczej. Nie ma mowy o zagrożeniu dla miejsc pracy w tym oddziale, czy przesunięć. Tutaj w 2013 roku wyremontowane zostały wielkie piece, tutaj mieliśmy też kolejne inwestycje, m.in. w produkcję długiej szyny oraz centrum serwisowe grodzic. To zapewnia nam dziś odpowiednie obłożenie produkcyjne, zamówień nie brakuje – tłumaczy nam Sylwia Winiarek, rzecznik prasowy ArcelorMittal Poland.

– Jest natomiast pytanie, czy te nakłady kierować na planowany remont wielkiego pieca w Krakowie, ale mamy nadzieję, że uda nam się zaktywizować w działaniach stronę rządową. Potrzebne są konkretne działania, ponieważ do kraju dociera coraz więcej stali z importu, w tym także z Europy Zachodniej – dodaje.

W lutym 2014 r. wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, dokonał oficjalnego otwarcia instalacji do produkcji długiej szyny w hucie ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej. Do tej pory dąbrowska walcownia duża produkowała szyny o długości 30 metrów. Teraz produkuje 120-metrowe szyny. Ten strategiczny dla koncernu projekt, którego wartość przekracza 140 mln złotych, przyczyni się do modernizacji polskiej infrastruktury kolejowej, a także zwiększy bezpieczeństwo w transporcie kolejowym, bo dłuższa szyna oznacza mniej łączeń. W Dąbrowie Górniczej powstało także nowoczesne centrum serwisowe grodzic.

- Produkcja długiej szyny jest dla nas projektem o dużym znaczeniu strategicznym, szczególnie w kontekście planów związanych z inwestycjami kolejowymi w wielu państwach, w tym w Polsce. W ciągu tej dekady zainwestowaliśmy ponad 5 mld złotych w modernizację naszych polskich zakładów – mówił wtedy Manfred Van Vlierberghe, ówczesny dyrektor generalny ArcelorMittal Poland. Od 1 kwietnia br. zastąpił go na tym stanowisku Geert Verbeeck.

Sytuacja w Krakowie jest tymczasem poważna. "Nie dla likwidacji części surowcowej huty", "Nie dla likwidacji miejsc pracy" - transparenty tej treści powiewały w czwartek nad tłumem demonstrujących hutników, protestujących pod krakowskim kombinatem. Na demonstrację przybyli z wielu miejscowości z Małopolski i Śląska.
O proteście przesądził ubiegły poniedziałek, kiedy to kierownictwo ArcelorMittal Poland, właściciela krakowskiej huty, podjęło decyzję o zawieszeniu przygotowań do remontu wielkiego pieca. A jeśli nie zostanie on zmodernizowany do połowy przyszłego roku, zostanie wygaszony. Dla huty oznaczałoby to katastrofę. Pracę może stracić ok. 1,5 tys. pracowników stalowni, koksowni i zakładu energetycznego, a także 7 tys. osób z firm zewnętrznych.

Właściciel krakowskiej huty nie kryje, że zawieszenie planów remontu wielkiego pieca jest rezultatem braku efektów rozmów z rządem o zniesieniu akcyzy na prąd i uwolnieniu ceny gazu. Uczyniły to rządy innych państw Unii Europejskiej i dziś ich stal jest znacznie bardziej konkurencyjna niż polska.

- Nie domagamy się żadnych przywilejów. Chcemy jedynie działać w oparciu o te samy zasady, jakie obowiązują w innych krajach UE, przede wszystkim w Czechach, na Słowacji i w Niemczech - tak Sylwia Winiarek, rzeczniczka prasowa ArcelorMittal Poland, wyjaśniała stanowisko firmy.

Dziś w Polsce ArcelorMittal Poland zatrudnia około 11 tysięcy pracowników.


*Czy krematorium bezcześciło zwłoki? W Zabrzu wrze. Ludzie chcą wyjaśnień
*Strzelanina w Kuźni Raciborskiej. Nie żyje rodzina policjant, policjantka i ich dziecko
*Zielony jęczmień na odchudzanie? Rewelacyjna dieta na wiosnę, która działa
*Wybory prezydenckie 2015: Oto kandydaci na prezydenta RP
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bobo

Mittal sukcesywnie rozgrywa swoją "perłę w koronie" jak swego czasu określił krakowski oddział. Tuż przed Świętami poinformowano załogę o wstrzymaniu decyzji dot. remontu pieca.
Pracownicy pracują od wielu już lat bez realnych podwyżek, rozrasta się wszędobylska biurokracja i kolesiostwo. Na poszczególnych zmianach pozostało absolutne minimum obsady, praca jest niebezpieczna, brak odpowiedzialności, wydumane programy bezpiczeństwa dla pasożytujących biurokratów absolutnie nie zdają egzaminu.
Tony biurokracji, miliony przepisów ubezwasnowalniają każdego pracownika fizycznego a podpis pod każdym papierkiem zrzuca odpowiedzialność na najmniejszy trybik w tej bezwzględnej machinie, na pracownika.
Stan marazmu trwa od lat w krakowskim oddziale, stan szantażu i niepewności o dalszy los, właśnie teraz kiedy podjęto temat jakichkolwiek planowanych podwyżek płac pracodawca bezwzględnie wykorzystuje sytuację przedwyborczą by zaszczuć do końca wyrobników z Nowej Huty.
Jestem przekonany że nirząd Kopaczowej nie kiwnie palcem by w ramach swoich kompetencji i możliwości wspomóc krakowski oddział ( to nie jej elektorat i region ).
Centrala znajduje się niestety w Dąbrowie Górniczej i tamten region jest odpowiednio lobbowany i wspierany ( rażące różnice w płacach, stopień inwestycji oraz ilośc pracujących wielkich pieców ).
Kraków i prez. Majchrowski też wykonują ruchy pozorowane gdyż od zawsze był dla tzw. krakowskich elit postkomunistyczną zadrą w sercu miasta. Kombinat aktualnie stosuje nowoczesne elektrofiltry, pracuje jeden mały piec ( kiedyś pięć ), informuję więc lewaków i wszelkiej maści sprzedajnych ekologów, rozwiążcie problem pieców węglowych na terenia miasta, huta nie jest już dla was problemem.

Podsumowując jeżeli doprowadzimy do upadku kombinatu w Krakowie, małopolska stanie się regionem o najwyższym bezrobociu a Nowa Huta stanie się gettem a niestety królewski Kraków odczuje to także w stopniu niespotykanym. Walczmy więc o te miejsca pracy które jeszcze pozostały mimo iż nie gwarantują one życia na godnym dla hutnika poziomie życia.

G
Gość

KOPANIE SZLAHTY UJUF SSATRAPIH TO BIURWY I PREZESY A TO NIC Z RYLAMI I ŁOPATOM NIY MO WSSPOlneGO HYBA RZE Z NIYWOLNIKAMI FIRM POsredniKUF POLACTFA CO NA DOLE JEBIOM ZA MISKA RYRZU.

D
Deutsch-Oberschlesier

trzeba zwolnić hutników skoro prąd drogi bo w cenie węgla przywileje ołówkowo-flapsowe

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3