Artur Rojek: Zdaliśmy sobie sprawę, że wszystko nagle może się zawalić i wtedy należy docenić to, co zostaje

Aleksandra Szatan
Aleksandra Szatan
Artur Rojek 12 czerwca wystąpi w katowickim klubie Królestwo, w ramach klubowej części trasy promującej jego solowy album "Kundel". A już na początku sierpnia odbędzie się tegoroczna edycja OFF Festivalu, którego Artur jest pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym.
Artur Rojek 12 czerwca wystąpi w katowickim klubie Królestwo, w ramach klubowej części trasy promującej jego solowy album "Kundel". A już na początku sierpnia odbędzie się tegoroczna edycja OFF Festivalu, którego Artur jest pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym. mmurawski
Udostępnij:
- Kiedy wyszedł „Kundel”, w związku z pandemią zagrałem tylko cztery z 20 zaplanowanych koncertów na wiosnę 2020. Jednym z elementów koncertu było moje zejście do ludzi, zbliżenie się do nich, zatarcie granicy, która zwykle jest pomiędzy publicznością a artystą stojącym na scenie daleko od nich. Czyli było wszystko to, co za moment miało stać się zakazane. Teraz do tego wróciłem. Chciałbym mieć wszystkich blisko - mówi Artur Rojek. 12 czerwca zagra solowy koncert w katowickim klubie Królestwo, a na początku sierpnia zaprasza na kolejny OFF Festival.

O powrocie na solową trasę koncertową, która 12 czerwca zagości w Katowicach i przygotowaniach do OFF Festivalu. O życiu w czasach pandemii, okrągłych urodzinach i ciągłym głodzie tworzenia nowych projektów.

Rozmowa z Arturem Rojkiem

Wróciłeś na trasę koncertową promującą solowy album. Masz poczucie, że znów jest tak jak przed pandemią? Bez restrykcji, ograniczeń…

Staram się o tym nie myśleć i maksymalnie skoncentrować na tym, co mam do dyspozycji teraz. Mamy inną rzeczywistość, a to co było, już nie wróci. W pewnym sensie zawsze tak jest...

Druga część trasy „Bez końca” ma już za sobą przystanek m.in. w Bielsku-Białej, a za tydzień zagości w klubie Królestwo w Katowicach. Te koncertowe spotkania mają inny smak? Jaki był odbiór dotychczasowych koncertów?

Fantastyczny! Gram bardzo dynamiczny set, na który składają się piosenki z pierwszej i drugiej solowej płyty. Gram też numery Myslovitz i kilka znanych piosenek w nieznanych do tej pory wersjach. Ludzie tańczą, śmieją się, płaczą. Dużo różnych emocji.

Czego nauczył cię ten czas, gdy z powodu pandemii wiele planów trzeba było zmieniać, odwoływać, funkcjonować bardziej „tu i teraz”?

Przed pandemią nagrałem drugi solowy album „Kundel” który miał premierę w dniu, kiedy ogłoszono w Polsce pierwszy lockdown. Koncepcyjnie to płyta o wykluczonej zwykłości, o tym że łatwo jest nam uwierzyć, że pewne rzeczy są dane nam na zawsze, nie zdając sobie sprawy, że w jednym momencie możemy to wszystko bezpowrotnie stracić.. I nagle przychodzi pandemia, zamykają nas w domach, nie możemy wyjść do lasu, spotykać się z innymi, umierają ludzie.. Zdaliśmy sobie sprawę , że wszystko nagle może się zawalić i wtedy należy docenić to, co zostaje. Proste i zwykłe rzeczy jak zabawa patykiem dla dziecka.. Niestety taka refleksja nie staje się czymś trwałym. Większość będzie się starała jak najszybciej o tym zapomnieć, bo życie z natury nie jest łatwe , a człowiek zachłanny... Myślenie o tym, że za chwilę możesz wszystko stracić jest dla większości nieprzyjemne.

W trakcie dwóch minionych lat festiwale muzyczne zmieniały formułę, przenosiły daty na kolejny rok, musiały zmagać się z trudnościami ułożenia programu, biorąc pod uwagę fakt, że wielu zagranicznych artystów przesuwa swoje trasy koncertowe na przyszły – nie zawsze określony czas. Ty w ubiegłym roku zaproponowałeś fanom OFF Festivalu wyjątkową, skrojoną na miarę pandemicznych czasów formułę swojego festiwalu. Szykując go miałeś z tyłu głowy obawy, że OFF Club nie będzie edycją jednorazową, a droga do powrotu „normalnego” OFF Festivalu może być dłuższa?

Nie. Wiedziałem że to kiedyś musi się skończyć. Bardziej myślałem jak zmienią się wywołane przez pandemię zwyczaje ludzi i jak długo będziemy z tego wychodzić.

Kiedy zacząłeś pracować nad składem artystów, którzy latem tego roku zagoszczą na terenie Doliny Trzech Stawów? Czy wśród nich są gwiazdy, z którymi negocjacje zakończyły się sukcesem jeszcze w 2020 roku?

Tak. Z edycji 2019 pozostali Iggy Pop i Bikini Kill. Pracować zacząłem zdecydowanie wcześniej niż zwykle. To była tendencja jaką przeżyła większość w naszej branży. Nie byliśmy w stanie nic zrobić więc zaczęliśmy wcześniej planować.

Czy teraz inaczej odbierasz kontakt z publicznością, z muzyką graną na żywo niż przed marcem 2020 roku?

Mniej kalkuluje czy mi coś wypada, czy nie . Kiedy wyszedł „Kundel”, w związku z pandemią zagrałem tylko cztery z 20 zaplanowanych koncertów na wiosnę 2020. Jednym z elementów koncertu było moje zejście do ludzi, zbliżenie się do nich, zatarcie granicy, która zwykle jest pomiędzy publicznością a artystą stojącym na scenie daleko od nich. Czyli było wszystko to, co za moment miało stać się zakazane. Teraz do tego wróciłem. Chciałbym mieć wszystkich blisko.

2020 rok był dla ciebie jak sinusoida. Świetna nowa płyta, odwołana trasa koncertowa, która miała ją promować, wymuszona przerwa w organizacji festiwalu...

To prawda ale z drugiej strony znalazłem w tej tragedii jakiś pozytyw którym był darowany mi czas. Poświęciłem go na pisanie nowych piosenek.

Był moment, że obawiałeś się o przyszłość OFF Festivalu?

Wiesz, mam taką naturę, że zawsze się obawiam, bez względu czy jest pandemia czy nie. To nie znaczy, że nie jestem pozytywny. Bardziej chodzi o to, że nie opuszcza mnie uczucie, iż zawsze może się stać niespodziewane.

Czy tegoroczny OFF Festival będzie inny niż poprzednie pod względem organizacji? Fani mogą spodziewać się sprawdzonej logistyki, układu scen?

OFF będzie dłuższy i totalnie inny jeżeli weźmiemy pod uwagę ostatnie dwa lata funkcjonowania. To będzie bliskie społeczne spotkanie przy zaje...... muzyce. Pracowałem nad line up’em bardzo długo i musiałem poradzić sobie z wieloma przeciwnościami. Mam nadzieję, że efekt będzie super.

Co jest dla ciebie najmocniejszym punktem w tegorocznym składzie artystycznym?

To trudne kogoś wyróżniać bo OFF Festival ma to do siebie, że silnym elementem dla każdego jest coś innego. Dla jednych będzie to koncerty Iggiego Popa a dla innych występ pakistańskiej artystki Arooj Aftab, która w tym roku zdobyła nagrodę Grammy.

A jak po tych wielu latach zebranych doświadczeń podchodzisz teraz do budowania programu? Przed pandemią jeździłeś na wiele imprez, wyszukiwałeś perełki, by z tych wielu puzzli stworzyć pasującą do siebie układankę. Jak jest teraz?

Podchodzę z taką samą pasją, jak zawsze.

Przyzwyczaiłeś fanów festiwalu, że na OFFie jest miejsce zarówno dla muzyki alternatywnej, ciężkiego metalu, rapu czy dźwięków ludowych. To na tym festiwalu gorąco oklaskiwani byli m.in. Mitch & Mitch występujący razem z nieodżałowanym Zbigniewem Wodeckim, czy Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, który doskonale wie jak wychodzić z szufladek. W tym roku na OFFie zagości Papa Dance. Puszczasz oko do publiczności i sprawdzasz na ile jest w stanie przełamywać schematy i wychodzić ze strefy komfortu?

Zależy jak na to spojrzeć. Jeżeli ktoś patrzy na Papa Dance w sposób standardowy to tak, ale jeżeli mocniej się tym zainteresuje, to zobaczy jak bardzo ten zespół - a zwłaszcza początki ich funkcjonowania - były nowatorskie i wpływowe. Poza tym lubię w muzyce kontrowersje.

Na tegoroczny OFF Festival powraca Iggy Pop. Jego poprzedni koncert w Katowicach razem z The Stooges był jednym z najlepszych w historii festiwalu. Dziesięć lat później pojawi się w tym samym miejscu z solowym materiałem. Czego powinniśmy się spodziewać po tym występie?

Iggy jest niezmienny. Widziałem wiele jego koncertów i zawsze było to dla mnie przeżycie. To jedna z niewielu postaci, która łączy to co było, z tym co jest. Ma fanów zarówno wśród starszego jak i młodego odbiorcy.

Na ile tegoroczny line-up jest już wypełniony? Ilu artystów jeszcze czeka na ogłoszenie i czy szykują się spektakularne niespodzianki?

Tak.... spektakularne niespodzianki - mam nadzieję, że same dobre i przyjemne! (uśmiech).

6 maja skończyłeś 50 lat. Spędziłeś te urodziny jakoś wyjątkowo?

Bardzo. Spędziłem je z żoną i naszymi synami.

Czujesz się spełnionym człowiekiem w życiu artystycznym i prywatnym? Czy jeszcze wiele punktów programu jest do odhaczenia?

Myślę, że powinienem się tak czuć patrząc na to, co udało mi się zrobić. Niestety, a może stety czuję cały czas jakiś niepokój i głód, czego wynikiem jest drugi festiwal, który w tym roku zamierzamy wyprodukować w Łodzi. Great September Festival Showcase & Conference będzie miał charakter miejski. Kilkanaście klubów, w sumie 100 koncertów przez trzy dni gdzie zobaczymy najciekawsze polskie zespoły, a do tego konferencja i spotkanie wszystkich najważniejszych przedstawicieli polskiej branży muzycznej. Festiwal odbędzie się 15-17 września i zobaczymy tam min. świetnych debiutantów których czeka wielka przyszłość. Wystąpią min. Ralph Kaminski, Julia Wieniawa, Kacperczyk, Szczyl, Frank Leen, Jakub Skorupa, Marie , Dawid Tyszkowski , Kamil Hussein, Rubens, Duchy i wielu innych...

Rojek w Królestwie

Pod koniec maja Artur Rojek wyruszył w drugą, tym razem klubową, część trasy koncertowej „Bez końca”, która promuje jego album „Kundel”. Ostatnim z siedmiu zaplanowanych przystanków ekskluzywnej muzycznej podróży będzie katowicki klub Królestwo (Rondo Sztuki). Koncert odbędzie się 12 czerwca, początek o godz. 19.00. Bilety kosztują 119 zł.

Coraz bliżej też do tegorocznej odsłony OFF Festivalu, którego pomysłodawcą i dyrektorem artystycznym jest Artur Rojek. OFF odbędzie się w dniach 5-7 sierpnia, na terenie Doliny Trzech Stawów.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

LG

LG 32LQ630B6LA

1 660,00 zł910,00 zł-45%
miejsce #2

Philips

PHILIPS 43PFS5505

1 626,79 zł1 099,00 zł-32%
miejsce #3

Kruger & Matz

Kruger&Matz KM0224

732,00 zł540,00 zł-26%
miejsce #4

TCL

TCL 50P615

2 088,71 zł1 598,00 zł-23%
miejsce #5

Samsung

Samsung UE50TU7092

2 048,96 zł1 569,00 zł-23%
miejsce #6

TCL

TCL 65C825

5 999,00 zł5 799,00 zł
Materiały promocyjne partnera

45 lat temu zmarł król rock and rolla

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie