Atak hakerski na Michała Dworczyka. Wykradziono tajne dokumenty? Minister zaprzecza

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Adam Jankowski
Udostępnij:
Media obiegła informacja o ataku hakerów na skrzynkę pocztową oraz media społecznościowe Michała Dworczyka, a także jego żony. - W skrzynce mailowej, będącej przedmiotem ataku hakerskiego, nie znajdowały się żadne informacje, które mają charakter niejawny - zapewnia minister. Dokumenty pojawiły się na rosyjskim komunikatorze Telegram.

Atak hakerski na pocztę i media społecznościowe Michała Dworczyka

We wtorek, 8 czerwca, późnym wieczorem w mediach pojawiła się informacja o ataku hakerskim na prywatną skrzynkę pocztową i media społecznościowe ministra Michała Dworczyka, a także jego żony - Agnieszki Dworczyk.

To właśnie na Facebooku małżonki szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pojawiło się wpis, w którym czytamy: - Zostały skradzione dokumenty służbowe, które zawierają informacje niejawne i mogą być wykorzystane do wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu RP, a także mogą być wykorzystane jako dowód rzekomej polskiej ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi.

W wydanym kilka godzin później oświadczeni Michał Dworczyk napisał jednak, że post został spreparowany, a pojawiające się na komunikatorze Telegram dokumenty nie są ściśle tajne.

Nie przeocz

- W skrzynce mailowej, będącej przedmiotem ataku hakerskiego, nie znajdowały się żadne informacje, które mają charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny. Informuję również, że oświadczenie, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych na koncie mojej żony jest sfabrykowane i zawiera nieprawdziwe treści - pisze Michał Dworczyk.

"Ataki na polskich polityków mają na przede wszystkim na celu dezinformację"

Telegram to komunikator popularny w Rosji. Portal Niebezpiecznik ustalił, że już od kilku dni pojawiały się tam dokumenty rzekomo wykradzione z poczty elektronicznej ministra Michała Dworczyka.

- Celowo powstrzymujemy się od analizy tych plików, bo ataki na polskich polityków mają przede wszystkim na celu dezinformację, a stojące za nimi grupy często preparują ujawniane dokumenty, mieszając fragmenty informacji prawdziwych z informacjami podstawionymi i przygotowanymi tak, aby wprowadzać niepokój, chaos i dezinformację - wyjaśnia Niebezpiecznik.

Znalazła się tam m.in. korespondencja ministra dotycząca projektu ustawy o rezerwach strategicznych, a także migracji z Białorusi.

Jak zauważył Onet, po czasie na Telegramie pojawiło się również CV płk. Konrada Korpowskiego - szefa Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W dokumencie zawarto prywatny adres, numer telefonu i inne dane.

Sam Konrad Korpowski to doświadczony żołnierz - były szef jednostki GROM, weteran wojny w Zatoce Perskiej, a także uczestnik działań w Iraku i Afganistanie. Skoczek spadochronowy, płetwonurek, sternik i operator bezzałogowców. Później zajmował się również szkoleniami w Wojskach Obrony Terytorialnej.

Pułkownik nie odniósł się jeszcze do wycieku jego danych.

Zobacz koniecznie

Michał Dworczyk. Twarz szczepień i zaufany człowiek premiera

Michał Dworczyk to wieloletni działacz, a także poseł Prawa i Sprawiedliwości, a przy tym zaufany człowiek premiera Mateusza Morawieckiego.

W czasie pandemii COVID-19 zaczął pełnić eksponowaną rolę pełnomocnika rządu do spraw narodowego programu szczepień ochronnych przeciw wirusowi SARS-CoV-2.

Przy tym pozostaje szefem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

W maju 2021 roku Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Michała Dworczyka. Chodzi o sprawę tzw. wyborów kopertowych, które miały odbyć się w 2020 roku.

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów pod ostrzałem. Relacja ukraińskiej dziennikarki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie