Betonoza zalewa miasta w woj. śląskim. Walka z betonowymi centrami i wycinaniem drzew trwa PROGRAM JEST SPRAWA

Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik

Wideo

Udostępnij:
Miało być nowocześnie, schludnie, taniej w utrzymaniu, a przede wszystkim centra miast miały zapełnić się ludźmi. Zamiast tego w wielu miastach województwa śląskiego króluje beton i tęsknota za odrobiną cienia oraz zieleni. Walka z betonozą trwa już dwie dekady.

Pod koniec lat 90. wystartował boom na wybetonowane rynki i place. Miało być taniej i schludnie, często kosztem zieleni. W ciągu ostatnich 20 lat, niemal wszystkie miasta zainwestowały w rewitalizację lub przebudowę rynków i deptaków. Wszyscy zachwycili się czystą uporządkowaną przestrzenią. Jak to się stało, że niemal we wszystkich miastach walczymy z czymś, co nazywamy "betonozą"?

Zobaczcie, jak wyglądają wybetonowane centra miast
ZOBACZCIE ZDJĘCIA

- Myślę, że z powodu mody na odnawianie miast, a że ta moda poszła w kierunku "zabetonowania", to jest to problem całego świata, nie tylko Polski czy województwa śląskiego - zauważa Katarzyna Ujma - Wąsowicz, architekt, profesor Politechniki Śląskiej.

- Tematyka rewitalizacji w Polsce wybrzmiewała od dawna. To wynikało też z naszej dawnej filozofii planowania przestrzennego, która była związana z modernistycznym planowaniem. Stara tkanka miejska została bardzo zaniedbana, a to spowodowało, że ludzie nie chcieli przebywać w takiej przestrzeni - dodaje.

Pomysł na przywrócenie przestrzeni miejskiej do życia w wielu miastach polegał na stworzeniu połaci utwardzonego placu, by organizować tam koncerty, widowiska, targi. Tak zaprojektowana przestrzeń była łatwa w utrzymaniu i łatwo było ją uprzątnąć. W 2000 roku oddana do użytku sosnowiecka Patelnia, po metamorfozie całkowicie została pozbawiona drzew i co ciekawe, projekt zespołu architektów Ewy i Jerzego Wowczaków, Marka Dormusa i Zbigniewa Hudzika podobał się i nawet został doceniony i zdobył główną nagrodę w jednym ówczesnych konkursów architektonicznych.

Ulica Dworcowa w KatowicachZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Betonoza jest zła. Śląskie miasta potrzebują zieleni. Jednak...

- Nikt się nie zastanawiał, jak ważna jest zieleń w przestrzeni miejskiej. Wydaje mi się, że przyjdzie taki moment, że wszyscy będziemy chcieli wrócić do natury - tłumaczy architekt.

Częstochowa niedawno zachwyciła mieszkańców zrewitalizowanym Starym Rynkiem, nad którym na linach balansują wspaniałe rzeźby Jerzego Kędziory. Jest fontanna, nowoczesny szklany pawilon i bardzo brakuje zieleni. Sporo zastrzeżeń mieszkańcy mają także do placu Biegańskiego.

Witold Szwedkowski od 16 lat walczy o dosłownie każdy kawałek zieleni w mieście. Powołał do życia Miejską Partyzantkę Ogrodniczą. Jak więc zatem walczy z betonem?

- Tak sobie kiedyś zażartowałem, że stalą i papierem, bo narzędziami ogrodniczymi i też często działalnością urzędową. Trzeba zwracać uwagę na pewne problemy i bolączki mieszkańców związanych z brakiem zieleni - tłumaczy Szwedkowski i dodaje. - W ramach legalnej partyzantki po prostu sadzimy. Przed laty będąc dzieckiem usłyszałem od swojego ojca, a on z kolei od kolegi: "bierz łopatę i kop". Wtedy zakładali ogródki przed blokami.

Jan Mencwel, współzałożyciel ruchu miejskiego Miasto Jest Nasze, a także autor książki „Betonoza. Jak się niszczy polskie miasta”, przykładów betonozy szukał we wszystkich regionach naszego kraju. - "Niezależnie od tego, jaka jest ich historia, jakie są wpływy kulturowe, powtarza się ten sam model: psuje się miejskie przestrzenie, pozbawiając ich drzew. Dzieje się to wszędzie i za ciężkie pieniądze. Często są to miliony euro wydane z dotacji europejskich w taki właśnie sposób. Wygląda to, jakby te przestrzenie zostały wzięte z jakiegoś katalogu; praktycznie identyczne rynki, które są „rewitalizowane” na tę samą modłę" - stwierdził w rozmowie z Anitą Czupryn, publicystką gazety "Polska The Times".

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
rynek to nie park. Temat powtarzany do obrzydzenia.
Dodaj ogłoszenie