Chory pomysł na odszkodowania za błędy medyczne

Agata Pustułka
sxc.hu
Do 30 września wojewoda śląski (jak każdy wojewoda w Polsce) musi powołać 16-osobową komisję, która będzie orzekać o tzw. zdarzeniach medycznych. Działanie komisji ma, zgodnie z intencją Ministerstwa Zdrowia, skrócić drogę do wypłaty odszkodowań i zadośćuczynienia dla ofiar błędów medycznych oraz ich rodzin.

Dziś funkcjonowanie komisji budzi więcej obaw niż nadziei. Nie wiadomo, czy w ogóle będą pieniądze na jej pracę. Zgodnie z przepisami za udział w posiedzeniu członkowi komisji, a zawsze musi ona obradować w czteroosobowym składzie, trzeba zapłacić 430 zł brutto i zwrócić koszty dojazdu.

- Wystąpiliśmy do ministra finansów o zabezpieczenie 650 tysięcy złotych na 2012 rok, ale nie możemy przecież określić ile będzie spraw - wyjaśnia Ireneusz Ryszkiel, dyrektor Wydziału Zdrowia w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim.

Biorąc pod uwagę, że w Śląskiem rocznie dochodzi do ok. 10 tys. zakażeń wewnątrzszpitalnych można spodziewać się lawiny wniosków.

Powołanie komisji to wymóg jaki nakłada znowelizowana ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

- Zwróciliśmy się do samorządu lekarskiego i sądowniczego o wskazanie kandydatów i czekamy - mówi Ryszkiel. Do komisji, składającej się z lekarzy, pielęgniarek, prawników i przedstawicieli stowarzyszeń zajmujących się ochroną praw pacjenta, poszkodowany lub jego rodzina mogą, po wpłaceniu 200 złotych, złożyć wniosek o ustalenie zdarzenia medycznego. Po otrzymaniu wniosku, wojewódzka komisja, przekazuje go dyrektorowi szpitala, przychodni oraz ubezpieczycielowi. Ci mają 30 dni na ustosunkowanie się do skargi.

Maksymalna wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia wynosi 1,2 mln zł. W przypadku: zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjenta to 100 tys. zł, zaś śmierci pacjenta 300 tys. zł.
Warto dodać, że przyjęcie zaproponowanego przez komisję odszkodowania zamyka wnioskodawcy drogę do roszczeń w sądzie i musi on złożyć specjalne oświadczenie w tej sprawie. - Mimo wielu zastrzeżeń nie będziemy bojkotować prac komisji i wskażemy naszych kandydatów, bo chcemy wiedzieć jak w praktyce będzie wyglądała działalność tego gremium - ocenia dr Jacek Kozakiewicz, prezes Śląskiej Izby Lekarskiej.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hern
Jak to się ma do realiów - tyle zarabia ksiądz i złodziej!!!
Dodaj ogłoszenie