Chorzów chwali się zabytkiem po kopalni

Monika Pacukiewicz
Wieżę szybu Prezydent wybudowano w 1933 roku
Wieżę szybu Prezydent wybudowano w 1933 roku Fot. Marzena Bugała
Władze Chorzowa dadzą pieniądze na remont wieży wyciągowej dawnej kopalni Prezydent. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg, a prace renowacyjne mają być prowadzone w lipcu i sierpniu.

Po wakacjach Chorzów stanie się jednym z nielicznych śląskich miast, które mogą poszczycić się dobrze zachowaną wieżą wyciągową.

- To bardzo dobra informacja - cieszy się Henryk Zubel, członek Krajowej Izby Architektów RP, a na Politechnice Śląskiej promotor wielu prac dyplomowych o śląskiej architekturze.

Z setek wież rozsianych po Śląsku zostało obecnie około sto, większość z nich jest w fatalnym stanie. Tylko kilka wygląda naprawdę dobrze. Odnowiona i częściowo podświetlona jest wieża nad szybem Warszawa na terenie kopalni Katowice. W przyszłości ma być znakiem firmowym nowego Muzeum Śląskiego. Wieża przy Silesia City Center, także w Katowicach, znalazła nowe zastosowanie i dźwiga kolorowe loga centrum. Zadbane wieże są jeszcze w kopalniach-muzeach. Jedna stoi w Tarnowskich Górach, przy dawnej kopalni srebra, druga w zabrzańskim skansenie górniczym Królowa Luiza. Na tę ostatnią można się nawet wspiąć i z platformy widokowej podziwiać okolicę. Ale to chyba mało, jak na cały Śląsk.

Wieża szybu Prezydent"jest wysoka na 41 metrów. Stoi niedaleko jednego z najwyższych wzniesień miasta, obok Góry Redena. Jeśliby i ją zamienić na wieżę widokową, przy dobrej pogodzie można by stąd zobaczyć Gliwice i Czeladź. Wieża jest nietypowa, bo żelbetonowa. Dlatego na przykład kąty między "nogami" wieży nie są ostre, ale lekko złagodzone łukiem z betonu.

- To zabytek architektury bardzo wysokiej klasy. Wieża powstała w tym samym czasie co śląskie "drapacze chmur" czy budynek chorzowskiego liceum im. Słowackiego. Jej cechą podstawową jest modernizm - tak opisuje wybudowaną w 1933 roku konstrukcję Henryk Mercik, chorzowski konserwator zabytków.
Wieża należała do kopalni, która istniała od 1791 roku. Na początku nazywała się "Król", jej ostatnia nazwa to "Polska". Na początku lat 90. zeszłego wieku kopalnię Polska zamykano. Większość oprzyrządowania została rozkradziona, ale konstrukcji wieży złodzieje nie naruszyli. Jednak teraz widać już, że metal rdzewieje.

Ocalały też pokopalniane budynki. Wśród nich dawne kasyno górnicze, biuro sztygarów, stara remiza. Teraz należą do prywatnej firmy i tworzą kompleks pod nazwą Klub Sztygarka. Są tu restauracja, salon urody, siłownia, ale też i sala koncertowa, a latem występują tu teatry w ramach imprezy Chorzowski Teatr Ogrodowy. - Wieża stoi około dwieście metrów od budynku straży pożarnej. To idealny teren, by zrobić tam park przemysłowy albo postawić scenę. Myślimy też o wykorzystaniu jej jako wieży widokowej i oczywiście o podświetleniu jej - mówi Michał Wróblewski, współwłaściciel Sztygarki. - Zresztą kiedyś wszedłem na samą górę i muszę powiedzieć, że widok zapiera dech w piersiach.
Przedsiębiorca już rozmawia z urzędnikami o współpracy przy zagospodarowaniu wieży. Bo to właśnie miasto jest właścicielem obiektu. Kupiło zabytkową wieżę pod koniec zeszłego roku od prywatnej osoby. Kosztowała 111 tysięcy 11 zł. Jej remont pochłonie znacznie więcej. Ile dokładnie - będzie wiadomo w czerwcu, po zakończeniu przetargu.

Dlaczego władzom Chorzowa zależy na remoncie wieży? - To symbol przemysłowej historii miasta. Co prawda Chorzów dawniej nazywał się "Królewska Huta", ale huty powstawały tam, gdzie były kopalnie. Podstawowe znaczenie, również dla Chorzowa, miał węgiel - tłumaczy Mercik.

- Wieże nie są przedmiotem jakichś szczególnych zabiegów i starań. Minimalnym gestem dla ocalenia historii kopalni jest pozostawienie właśnie wieży, symbolu tego miejsca. Nie ma dwóch takich samych wież, są one unikalnymi dziełami sztuki inżynierskiej, w naszym krajobrazie funkcjonują jako awangardowe rzeźby - przypomina Henryk Zubel. - Jeżeli teraz nie zapobiegniemy niszczeniu wież, nikt nam drugich nie postawi.

Kolejny zabytek do remontu

Następna wieża czeka na remont.
Chorzowianie znają jeszcze jedną wieżę, jednak nie wyciągową, lecz kominowo-wodną. Jest częścią Zespołu Szpitali Miejskich przy ul. Strzelców Bytomskich 11. Została wybudowana w stylu secesyjnym. Jednak teraz niewiele już świadczy o jej dawnej urodzie, bo sypie się elewacja. Ta wieża być może będzie odnawiana już za rok.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie