Chrobry Głogów - Zagłębie Sosnowiec 1:0 RELACJA, WYNIK Czwarta z rzędu porażka Zagłębia. Widmo spadku nad Sosnowcem

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
15.05.2021 r. Chrobry Głogów - Zagłębie Sosnowiec 1:0 Twitter/Chrobry Głogów
W sobotę 15.05.2021 r. w meczu 30. kolejki Fortuna 1. Ligi Zagłębie Sosnowiec przegrało w Głogowie z Miedzią 0:1 (0:1). Sosnowiczanie zaliczyli czwartą porażkę z rzędu, a Chrobry wygrał trzeci kolejny mecze. Zagłębiu coraz bardziej grozi spadek do II ligi!

Obu zespołom przyszło rywalizować w deszczu, a gdy pogoda się nieco poprawiła, to boisko nadal było nasiąknięte wodą. Kibice, którzy wreszcie mogli wróci na trybuny nie oglądali wielkiego widowiska, choć ambicji piłkarzom nie można było odmówić.

W I połowie więcej z gry miało Zagłębie. Bramkarza Chrobrego zatrudniał Patrik Misak – w 24. minucie strzałem z ostrego kąta, a w 34. minucie uderzeniem głową z sześciu metrów. Wydawało się, że goście zdobędą gola, jednak to Chrobry na przerwę schodził z jednobramkowym prowadzeniem. Mikołaj Lebedyński podał w pole karne do Dominika Piły, który zmieścił piłkę w „krótkim” rogu bramki Zagłębia.

Po przerwie sosnowiczanie starali się odrobić stratę. W 56. minucie płasko strzelił Łukasz Turzyniecki - Leszczyński złapał piłkę, a kibice nagrodzili go brawami. Dziesięć minut później bramkarz Chrobrego końcówkami palców sięgnął piłkę po uderzeniu po ziemi Misaka.

Zagłębie atakowało i w 79. minucie znów Leszczyński popisał się swym kunsztem odbijając piłkę jedną ręką po główce Misaka. Trzy minuty potem po rzucie rożnym Joao Oliveira posłał piłkę nad poprzeczką.

Sędzia doliczył pięć minut. W drugiej z nich Chrobry miał piłkę na 2:0. Robert Mandrysz dostał piłkę na głowę i spudłował z czterech metrów.

W ostatniej akcji meczu sosnowiczanie domagali się odgwizdania faulu na Szymonie Sobczaku i karnego. Sędzia po chwili zagwizdał, ale kończąc mecz.

Zagłębie nadal jest bardzo zagrożone spadkiem, choć utrzymało 3 punkty przewagi nad ostatnim w tabeli GKS-em Bełchatów, który przegrał w Kielcach z Koroną 0:3.

Kazimierz Moskal (trener Zagłębia):

Moi zawodnicy naprawdę zrobili bardzo wiele, by wywieźć dobry rezultat z Głogowa. Czego zabrakło? Bramki, a w piłce jest to najważniejsze. Mieliśmy tak przewagę w pierwszej połowie, a przeciwnik stworzył sobie jedną sytuację i strzelił gola. Następną sytuację Miedź miała w doliczonym czasie, gdy postawiliśmy już wszystko na jedną kartę. Jednak nie wygrywamy meczu,nie strzelamy bramki, to jest nasz dziś główny problem. Jeśli chodzi o grę, to nie mam zbyt wielu pretensji, poza "drzemką" przy straconej bramce. Patrząc na bramki jakie tracimy, to jest wielki ból głowy.

Chrobry Głogów - Zagłębie Sosnowiec 1:0 (1:0)

Bramka: 1:0 Dominik Piła (44)

Chrobry: Leszczyński - Ilków-Gołąb, Praznovsky, Bougaidis, Stolc - Ziemann, Cywka, Kolenc (65. Mandrysz),Machaj (75. Banaszewski), Piła - Lebedyński.

Zagłębie: Stępniowski - Turzyniecki (73. Ryndak), Duriska, Machała, Gojny (85. Maia) - Misak, Karbowy (67. Seedorf), Ambrosiewicz, Oliveira, Masłowski - Sobczak.

Żółte kartki: Ilków-Gołąb, Piła, Kolenc - Ambrosiewicz, Karbowy, Oliveira.

Sędziował: Łukasz Szczech (Warszawa)

Widzów: 500

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marek Cesarczyk

Życzę spadku a Olimpii Elbląg do 3 Ligi. Hahaha.

Dodaj ogłoszenie