Cień wojny na Ukrainie pada na hutę Częstochowa

Janusz Strzelczyk
Wkład do produkcji blach, sprowadzany z Alczewska na wschodzie Ukrainy, dociera do Częstochowy nieregularnie. Huta pracuje z przerwami, obniża zatrudnienie

Wojna na wschodzie Ukrainy uderza nie tylko w polskich sadowników, ale też hutników w Częstochowie. Rosjanie nie kupują naszych jabłek, bo Putin tak się odgrywa za sankcje nałożone na Rosję w związku z wojną na Ukrainie. A Huta Częstochowa nie ma surowca, aby produkować blachę.

- Surowiec potrzebny do produkcji blach sprowadzamy z Alczewska - mówi Jacek Kasprzyk, doradca zarządu ISD Huty Częstochowa. - A to jest teren objęty walkami. Z tego powodu dostawy są nieregularne.

Wojna uniemożliwia odprawianie i przejazd dużych składów pociągów do Polski, do Częstochowy.

ISD Huta Częstochowa ma swoją stalownię, która mogłaby produkować surowiec do produkcji blachy, ale zakład został wyłączony z produkcji ze względu na koszty. Koszt produkcji tony surowca na miejscu wychodzi drożej niż cena tony blachy. Taniej jest sprowadzać surowiec z Ukrainy. W stalowni, która nie pracuje już od półtora roku, prowadzone są prace konserwacyjne. A do tego nie potrzeba wielu ludzi. Pracuje jedna zmiana. Działająca stalownia pracuje w ruchu ciągłym. Generalnie w ISD Hucie Częstochowa nie ma zajęcia dla wielu osób. Walcownia, ostatni działający wydział produkcyjny, wykorzystuje tylko część mocy. Może produkować milion ton blachy rocznie. Teraz z trudem zbliża się do 400 tys. ton. Po upadku przemysłu stoczniowego w Polsce, który był głównym odbiorcą produkcji z częstochowskiej huty, trudno znaleźć kontrahenta. Z tego powodu są przestoje, pracownicy idą na postojowe za 80 proc. wynagrodzenia. W przedsiębiorstwie pracuje jeszcze około 1400 osób (przed rokiem 3 tys.). Właściciel chce do końca br. ograniczyć zatrudnienie do 1050 osób.

- W przyszłym roku ma być jeszcze mniej, 800 - mówi Andrzej Gwiazda, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników ISD Huty Częstochowa.

Miesięcznie bieżące koszty utrzymania firmy (płace, pochodne płac, media) wynoszą 11 mln zł. Gdyby dołączyć działającą stalownię, wzrosłyby do 16 mln zł. W hucie jeszcze przez rok będzie obowiązywał pakiet socjalny, ale obejmuje on tylko tych pracowników, którzy byli zatrudnieni w hucie w dniu podpisywania pakietu, w listopadzie 2005 roku. Pakiet dawał dziesięcioletnią gwarancję zatrudnienia.

Dla osób nim objętych jest program dobrowolnych odejść za odprawę w wysokości do 19 pensji. Prawie wszyscy, którzy mogli skorzystać z tej możliwości, już odeszli z huty. Hutę Częstochowa w 2005 roku kupili i uratowali przed bankructwem Ukraińcy z Donbasu. Przed dwoma laty pakiet większościowy (51 proc.) objął rosyjski Ewraz, resztę mają ukraińscy biznesmeni.

Dotacja pomogła im w rozkręceniu lokalu

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wegw

bodajrze Szarawarski

j
ja

Kilka lat wcześniej na Jasnej Górze obradowała rządowo-kościelno-solidarnościowa komisja nt.rozwoju Częstochowy.Która postanowiła że w Częstochowie przemysłu żadnego nie będzie.To miasto ma być tym czym jest Mekka dla arabów.Tereny po hutnicze mają być w większości przekazane dla kościoła,jako mienie utracone przez kościół,jeszcze za czasów cara.

M
MP

Poprawka,postojowe nie wynosi 80% tylko 60%.

A
Akademik Frouov

Wsjo w parjatku!
Znowu Polacy znalezli wytlumaczenie dla polskiego systemu gospodarowania.
Za zalatwienie wegla winny jest ...no kto? Oczywiscie Putin!
Za handel produktami rolnymi ...oczywiscie takze Putin.
Tylko kto jest winny za glupote Polakow? Napewno i tutaj znajda winnego.

K
Kucel

Zjazd "Po równi pochyłej' ! Czy tylko tam ?

Dodaj ogłoszenie