Częstochowa. Dziewczynka w oknie życia została tymczasowo umieszczona w pieczy zastępczej. Dziecko wróci do rodziców?

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Sąd Rejonowy w Częstochowie zdecydował o tymczasowym umieszczeniu w instytucjonalnej lub rodzinnej pieczy zastępczej, dziewczynki, która w nocy z 23 na 24 kwietnia została pozostawiona w częstochowskim oknie życia. Decyzję o tym, czy dzieckiem ponownie będą się zajmować rodzice, podejmie sąd w Łodzi, bo z tego miasta przyjechała do Częstochowy para, która zostawiła dziecko w oknie życia.

Kilkumiesięczna dziewczynka została pozostawiona w nocy z 23 na 24 kwietnia w Oknie Życia w Częstochowie. Lekarz wezwany na miejsce przez siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny, które opiekują się Oknem Życia, stwierdził, że dziecko znajduje się w dobrym stanie.

Siostra Barbara Kaczmarczyk, przełożona Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny, opowiadała Dziennikowi Zachodniemu, że 24 kwietnia około godz. 1 w nocy usłyszała alarm. W pierwszym odruchu pomyślała, że może włączył się alarm w jakimś samochodzie. Wyjrzała przez okno, ale nie. Wówczas zeszła na dół i od razu skojarzyła, że to z Okna Życia.

- Emocje były bardzo duże, zastanawiałam się czy ktoś nie zrobił jakiegoś kawału. W pierwszym momencie pomyślałam, że to lalka, bo to dzieciątko leżało zupełnie w bezruchu. Było tak cieplutko ubrane, w taki polarek ładny. Zresztą dziecko było bardzo zadbane. Jeszcze w reklamówce były zostawione rzeczy na przebranie, łącznie z pampersami, ale nie było żadnej kartki z jakąś informacją. Była to dziewczynka z Zespołem Downa, jak można było zauważyć - mówiła siostra Barbara Kaczmarczyk.

Siostry powiadomiły pogotowie, które przyjechało w niedługim czasie, później przyjechała także policja. Zgodnie z procedurą lekarz zadecydował, że dziecko zostanie przewiezione do szpitala na badania.

Rodzice sami zgłosili się na policję

Sprawą zajęli się częstochowscy policjanci. Okoliczności pozostawienia dziecka szybko się wyjaśniły, bo rodzice sami zgłosili się na policję, tłumacząc, że żałują swojej decyzji i chcieliby się znów opiekować dziewczynką.

Materiały zostały również przekazane częstochowskiej prokuraturze, ale ta szybko podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa.

- Sytuacja była nietypowa, bo rodzice dziecka sami zgłosili się na policję, aby poinformować, że chcieliby nadal opiekować się dzieckiem. Zazwyczaj rodzice tego nie robią - tłumaczył prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

- Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, bo czyn nie wyczerpuje znamion przestępstwa, a rodzice nie będą odpowiadać karnie. Dziecko było w dobrym stanie, było zadbane, a okna życia zostały utworzone po to, aby dziecko nie zostało porzucane w miejscu, gdzie groziłoby mu niebezpieczeństwo - mówił Tomasz Ozimek.

W grudniu 2019 roku kierując się troską o dobro dzieci, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wydał prokuratorom zalecenia określające sposób postępowania w przypadkach pozostawienia noworodka w „oknach życia”. - Okno życia to piękna idea, którą trzeba chronić. Pozostawienie noworodka, którym matka nie chce się opiekować nie powinno prowadzić do jej ścigania - mówił wówczas minister.

Prokuratorzy zostali zobowiązani, by nie wszczynać wtedy dochodzeń. Wyjątkiem będą sytuacje, gdy zachodzi podejrzenie przestępstwa wobec noworodka, zwłaszcza użycia przemocy.

– Pozostawienie noworodka w oknie życia nie jest aktem porzucenia w rozumieniu art. 210 kodeksu karnego. Zaleciłem, aby nie wszczynać postępowań w przypadku, gdy nie ma podstaw do stwierdzenia, że doszło do przestępstwa na szkodę dziecka – wskazał Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny.

Status prawny „okien życia” nie został dotąd prawnie określony. Dla wszystkich jest jednak oczywiste, że spełniają one niezmiernie ważną rolę, pozwalają chronić życie najbardziej bezbronnych dzieci, jakimi są noworodki.

Nie przeocz

Sąd w Łodzi podejmie decyzję, komu powierzyć opiekę nad dzieckiem

Pozostawienie dziecka w oknie życia nie jest zagrożone odpowiedzialnością karną, ale sama deklaracja rodziców nie może być podstawą do powierzenia im ponownie opieki nad dzieckiem bez rozpatrzenia tej kwestii przez sąd rodzinny.

Pierwsza decyzja w sprawie zapadła w sądzie w Częstochowie.

- Sąd w Częstochowie zdecydował o tymczasowym umieszczeniu dziecka w instytucjonalnej lub rodzinnej pieczy zastępczej - mówi sędzia Dominik Bogacz, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie.

Ostateczną decyzję dotyczącą w sprawie opieki nad dzieckiem podejmie sąd w Łodzi, bo stamtąd pochodzi rodzina, która przyjechała do Częstochowy, aby pozostawić dziecko w oknie życia.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie