Częstochowa nie rezygnuje z opodatkowania wszystkich gości

Janusz Strzelczyk
Pielgrzymi w większości nie sypiają w Częstochowie
Pielgrzymi w większości nie sypiają w Częstochowie Janusz Strzelczyk
Marek Balt, przewodniczący częstochowskiej Rady Miasta nie rezygnuje z wprowadzenia podatku zbieranego od pielgrzymów i turystów. Po raz pierwszy przedstawił ten pomysł pod koniec ub.r. i rzucił wtedy tak "na próbę" 4 zł od osoby.

Wczoraj Balt oświadczył, że już wie, ile będzie można ściągać od każdego, kto spędzi choć dobę w mieście, w jakimkolwiek domu noclegowym: od hoteli do kwater prywatnych i pól namiotowych - 99 groszy od dziecka do lat 14 i młodzieży uczącej się do 26. roku życia oraz 1,99 zł od dorosłego za dobę.

- Mam gotowy projekt uch-wały, który będzie dyskutowany na sesji 25 sierpnia - mówi Balt. - Mógłby wejść w życie 1 stycznia przyszłego roku.

Przewodniczący nie konsultował jeszcze swojego pomysłu ani ze swoim klubem (SLD), ani z prezydentem Krzysztofem Matyjaszczykiem.

Podstawą wprowadzenia opłat jest według Balta rozporządzenie Rady Ministrów z 18 grudnia 2007 r., w którym dopuszcza się pobieranie takich podatków w miejscowościach, które np. mają muzea czy zabytki architektury. Kraków już korzysta z tego przepisu.

Marek Balt będzie jedynką SLD w najbliższych wyborach do Sejmu. Ale twierdzi, że pomysł pogłównego od pielgrzymów nie ma nic wspólnego z wyborami. - Liczę się jednak z tym, że mogę jesienią przestać być samorządowcem - dodaje.

Podatek ma nikogo nie ominąć, nawet biskupów, jeśli przyjadą na Konferencję Episkopatu, co się zdarza co roku, i zanocują na Jasnej Górze. Kto będzie chciał zorganizować więcej niż jednodniową konferencję w Częstochowie, też musi wliczyć w jej koszty podatek noclegowy. A wszystko to, jak twierdzi Balt, dlatego, że Częstochowa musi zarabiać, aby się promować.


Z inkasentami

Biuro Prasowe Jasnej Góry nie chce komentować pomysłu przewodniczącego Marka Balta.

Do Jasnej Góry należy Dom Pielgrzyma, w którym jest 800 miejsc noclegowych. Sanktuarium udostępnia też w szczycie pielgrzym-kowym, za Domem Pielgrzyma teren na rozbicie namiotów. Wg propozycji Balta, inkasentami opłaty turystycznej mają być kierownicy miejsc noclegowych. To oni mają wpłacać pieniądze na konto miasta. Inkasenci dostaną 10 proc. od zebranych pieniędzy. W mieście jest kilkanaście hoteli, moteli, pensjonatów i domów noclegowych, w których jest ponad 4,5 tys. miejsc, z czego więcej niż połowa należy do Kościoła. Na Jasną Górę przybywają 3-4 miliony pielgrzymów rocznie. 90 procent pozostaje w sanktuarium i mieście tylko dzień.

Częstochowa chce pobierać opłaty od pielgrzymów na Jasnej Górze

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jan 43
jak przyjadą na Śląsk a najlepiej jak zostaną u siebie
t
tess
decyzja bardzo słuszna,dlaczego tylko paulini mają zgarniac kasę z pielgrzymów,a miasto ma ponosić same koszty związane z pielgrzymami,juz stworzyli wokoł klasztoru miasteczko z calym zapleczem i tylko oni trzepią kase najwyzszy czas żeby i miasto miało z tego trochę grosza
P
Piotrek
Organizacja, infrastruktura i zabezpieczenie jest ZA PIENIĄDZE ORGANIZATORÓW I SPONSORÓW. Jeżeli władze miasta miałyby do tego interesu dokładać to wątpię czy po pierwszej edycji przystanku byłyby kolejne. Pociągi demolowane są nie tylko przez uczestników przystanku. Także przez kibiców, i zwykłych wandali. Radziłbym Ci popatrzeć jak wygląda potem sprzątanie po Woodstocku. A kto sprząta po pielgrzymce? Owszem zdarzają się grupy zdyscyplinowane ale nie zawsze.

Moim zdaniem Częstochowa ma prawo pobierać opłatę za pielgrzymów, tak jak inne miasta pobierają opłatę klimatyczną. Dwa złote to nie majątek ale jeżeli pomnoży to się przez ilość osób które przez rok tam przyjeżdżają zbierze się niezła suma, która może być wykorzystana na inwestycje związane z ruchem pielgrzymkowym.
t
tomi
Piotrek to może zgłoś czerwonym oszołomom propozycję opodatkowania przystanku Woodstock- tam też przechodzi jak to napisałeś hordan nahałasuje, ruch zablokuje, pociągi demoluje, smieci- co ty na to. hyba rato wam postępowi nie przechodzi przez myśl nie przechodzi no nie?
P
Piotrek
Przejdzie taka horda przez Częstochowę, naśmieci, nahałasuje, ruch zablokuje. Absorbują uwagę Policji, Pogotowia, Straży. Niech się coś potem stanie na drugim końcu miasta kiedy 3/4 służb jest pod Jasną Górą. Jak już jakieś pieniądze wydają to na Jasnej Górze na ofiary i suweniry. Jedzenie to przeważnie ze sobą noszą bo taniej lub kupują jeżeli idą na piechotę to zaopatrują się na ostatnim noclegu przed miastem.
o
ola
mam nadzieje że jak przyjedzie naczelny czerwonych- Napieralski to również zapłaci za pobyt w mieście!!!
D
Darek
To, że miasto ponosi koszty pielgrzymek to niezaprzeczalna prawda. Przecież za służby miejskie, policję zabezpieczenie medyczne itd. płacą podatnicy częstochowscy. Każdego dnia w okresie pielgrzymkowym wokół klasztoru stoi kilka karetek pogotowia, wzmożone patrole policji i straży miejskiej. I kto za to płaci?
Pomysł pobierania opłat jest słuszny, natomiast nie jestem przekonany do takiej formy zbierania pieniedzy od pielgrzymów. To Kościół Katolicki lub klasztor jasnogórski powinien partycypować w kosztach zabezpieczenia medycznego, ochrony itp. Stać ich na to.Przecież kilka lat temu przeor o.Izydor Matuszewski wpłacił 2 miliony złotych kaucji za gangstera paliwowego / nawiasem mówiąc ten i tak po kilku miesiącach wrócił za kraty /, a tu nie stać ich na kilkadziesiąt tysięcy. Szczyt głupoty pokazał przed paroma miesiącami były przeor klasztoru o. Marian Lubelski, który na apelu jasnogórskim stwierdził, że bez Jasnej Góry Częstochowa byłaby mieściną. Otóż przypomnę, że jeszcze na przełomie XVIII i XIX wieku miasto wokół kilkusetletniego klasztoru/ uwzględniając dzisiejsze granice / liczyło niespełna 5 tysięcy mieszkańców;w ciągu XIX i XX wieku zbudowano kolej żelazną, kilkadziesiąt fabryk i to zadecydowało o rozwoju miasta, które dziś liczy ponad 230 tysięcy mieszkańców. Ile miejsc pracy stworzyli paulini? Pomysł współfinansowania tego typu imprez nie ma nic wspólnego z walką z kościołem. Komuna się skończyła i nie ma nic za darmo.
y
yorg
moja noga tam już nie postanie.
Dodaj ogłoszenie