"Dały włos". Pomogły kobietom, które walczą z chorobą nowotworową

Marcin Lustig
Piękne i długie włosy, codziennie pielęgnowane, zapuszczane przez kilka miesięcy i z dnia na dzień ścięte... w ramach akcji „Daj Włos!” zorganizowanej przez Fundację Rak’n’Roll. Nie chodzi jednak o akcję marketingową promującą nowe trendy w modzie, ale o pomoc kobietom w trakcie chemioterapii. Obecnie w Polsce peruki z naturalnych włosów są tylko częściowo refundowane przez NFZ, a dopłata do nich jest wyjątkowo wysoka. Czternaście dziewczyny z Gimnazjum nr 2 w Żorach, mimo początkowych wątpliwości postanowiły, że nie będą dzielić włosa na czworo i zetną je dla chorych na raka. Do akcji przyłączył się również jeden chłopak. Zebrano 444 cm włosów.

Akcja „Daj Włos” trwa już od ponad trzech lat. W jej ramach Fundacja onkologiczna Rak’n’Roll prowadzi zbiórkę ściętych włosów, a firma Rokoko Hair Company produkuje z nich wysokiej jakości peruki z włosów naturalnych przeznaczonych dla kobiet chorych na nowotwory i poddawanych chemioterapii. Koszt jednej peruki waha się od kilu do kilkunastu tysięcy złotych. NFZ tylko częściowo pokrywa koszty naturalnej peruki, dlatego większości kobiet, po prostu nie stać na taki wydatek. Swoje włosy może oddać każdy, pod warunkiem, że ich długość wynosi minimum 25 centymetrów.

Akcję „Daj Włos” w Dwójce planowano od dłuższego czasu, jednak uroczyste postrzyżyny wypadł na 24 maja, w pewien słoneczny i niepozorny poranek jakich wiele w szkołach na koniec roku szkolnego. Do akcji pierwotnie zgłosiło się sześc dziewcząt które miały spore wątpliwości, mimo niesłabnących oklasków o gorącemu dopingowi innych uczniów całego gimnazjum.

Wtedy do akcji wkroczyła Wiktoria Chachura, organizatorka akcji, która postanowiła zmotywować swojej koleżanki, a nawet jednego kolegę do oddania włosów. Nie było łatwo, ale dzięki niezwykłej determinacji pojawiły się nowe chętne.

Na pochwałę zasługują wszyscy uczestnicy akcji, razem 14 dziewczyn oraz jeden chłopak Leszek Szolc uczeń klasy 3b, udowadniając, że los chorych kobiet nie jest mu obojętny. W obecności uczniów i nauczycieli Leszek zdecydował się na ścięcie swoich długich, zapuszczanych od trzech lat włosów, Dzięki którym udało się uzyskać łącznie 444 cm włosów. Na wszystkich uczestniczących w akacji czekał pamiątkowy dyplom oraz słodki upominek. Ofiarodawcom najdłuższych warkoczy ufundowano dodatkową nagrodę w postaci bonów upominkowych do salonu fryzjerskiego” SHINE”. Dziewczyny i ich kolega kończą w tym roku gimnazjum, choć jak zapewnia nas Wiktoria, w Gimnazjum nr 2 w Żorach jeszcze nie „jednemu spadnie włos z głowy” oczywiście w szczytnym celu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie