Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Drastyczne sceny w Bytomiu. Patostreamerzy znęcali się nad nastoletnimi dziewczynami. Teraz bawią się w Egipcie i kpią z organów ścigania!

Danuta Pałęga
Danuta Pałęga
Czy patostreamerzy odpowiedzą za czyny, których się dopuścili w Bytomiu? Sprawą zajmują się służby.
Czy patostreamerzy odpowiedzą za czyny, których się dopuścili w Bytomiu? Sprawą zajmują się służby. screen
Nie milkną echa skandalu z udziałem młodego patostreamera ze Śląska. W ubiegły weekend w jednym z mieszkań na terenie Bytomia, razem z kolegą, upili i upodlili nastoletnią dziewczynę. Nieprzytomną mieli wyrzucić na ulicę. Wszystko transmitowali na żywo w Internecie. Następnego dnia w pokoju hotelowym upili i pobili kolejną nastolatkę. Tym również podzielili się z internautami. Na koniec, świadomi tego, że popełnili czyny w świetle prawa karalne, uciekli z Polski. Bawią się w ciepłych krajach, codziennie publikując nowe zdjęcia i krótkie relacje wideo. Śląska policja i prokuratura badają sprawę. Czy uda się postawić zarzuty, ująć i ukarać patostreamerów?

Spis treści

Skandaliczne sceny z udziałem patostreamerów ze Śląska. Upili, upodlili i pobili nastoletnie dziewczyny

W miniony weekend doszło do bulwersujących scen w jednym z bytomskich mieszkań, a następnie pokojów hotelowych. Początkowo patostreamerzy chcieli zmylić wszystkich, informując, że transmisja prowadzona jest z Wrocławia. Policja ustaliła jednak, że odbywała się ona na Górnym Śląsku.

Młodzi patostreamerzy z Żor podczas transmisji live w internecie odurzyli alkoholem i upodlili jedną dziewczynę, a drugą - pobili szklaną butelką. Świetnie się przy tym bawili, nawet mimo pełnej świadomości, że popełniają przestępstwo.

Trwający kilka godzin stream oglądało tysiące internautów. Niektórzy zlitowali się, postanowili zareagować i pomóc ofiarom. Udało się namierzyć adres oraz zawiadomić właściciela mieszkania. Ten natychmiast wyrzucił z niego dwóch młodych mężczyzn.

Z pokoju hotelowego, gdzie pobili odurzoną alkoholem dziewczynę - uciekli sami.

Śląska policja i prokuratura reagują na drastyczne transmisje live patostreamerów

Na drastyczne nagrania zareagowała natychmiast aktywistka Maja Staśko, która postanowiła złożyć zawiadomienie do odpowiednich służb o popełnieniu przestępstwa. Również my skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze Śląską Policją.

- W związku ze zgłoszeniami dotyczącymi transmisji wideo, prowadzonych przez mieszkańca naszego województwa, informuję, że śląscy policjanci niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia podjęli czynności mające na celu ustalenie okoliczności opublikowanych w sieci nagrań pod kątem ewentualnego naruszenia przepisów prawa. Policjanci przy współpracy z policjantami z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zabezpieczyli te nagrania oraz ustalili uczestników - przekazała nam kom. Sabina Chyra-Giereś, rzecznik prasowa Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach.

Policja podkreśla też, że nie udziela szczegółowych informacji dotyczących sprawy.

- Z uwagi na wstępny etap prowadzonych czynności oraz konieczność wykonania szeregu innych ustaleń, informowanie o poczynionych dotychczas ustaleniach i zrealizowanych czynnościach przedstawicieli mediów byłoby na tym etapie postępowania niezasadne i mogłoby znacznie utrudnić przebieg postępowania - podaje kom. Sabina Chyra-Giereś.

Na obecnym etapie znane są już dane podejrzanych, ich ofiar, a także analizowane są zabezpieczone materiały wideo. Prokuratura podejmie decyzję co do dalszych kroków względem patostreamerów.

W czwartek, 23 listopada, głos zabrała również Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

- Śledztwo prowadzone jest m.in. w sprawie nieudzielenia pomocy jednej z pokrzywdzonych i spowodowania obrażeń ciała u drugiej pokrzywdzonej - mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Na tym etapie postępowania prokuratura nie będzie udzielała bliższych informacji.

Wydaje się jednak, przeglądając media społecznościowe, że na dany moment grają oni służbom na nosie i imprezują poza Polską...

Patostreamerzy wciąż bezkarni? Na bieżąco publikują posty w social mediach

19 listopada rano patostreamerzy opublikowali w internecie serię krótkich filmów i zdjęć, na których m.in. prezentują pasy startowe lotniska, spakowane torby podróżne i samolot. Podpisy doskonale prezentują postawę oprawców względem swoich wyczynów i wymiaru sprawiedliwości.

- Żegnam Polskę witam Hiszpanię!

- Jak sprawa ucichnie, może wrócę, ale nie wiem, dość mam tych brzydkich polskich mord. Raczej do 2025 nie postawię tu nogi.

- Tłucznik ucieka przed listem gończym

- Żadne więzienie!

- Zabawa dalej trwa! Ha ha ha.

- Policja, zadzwońcie do nas po zeznania przez wideo chat!

Początkowo patostreamerzy chcieli zmylić wszystkich, informując, że lecą na Malediwy. Okazało się, że przebywają w jednym z egipskich kurortów. Stamtąd każdego dnia, nawet dziś po południu, publikują zdjęcia i filmy np. w serwisie społecznościowym X. Każdy opatrzony jest śmiejącymi się emotikonami i lekceważącymi podpisami.

Czy patostreamerzy odpowiedzą za czyny, których się dopuścili w Bytomiu? Sprawą zajmują się służby.
Czy patostreamerzy odpowiedzą za czyny, których się dopuścili w Bytomiu? Sprawą zajmują się służby. screen

Patostreamer z Żor szokował już wcześniej. Pozorował swoją śmierć, atakował ludzi i zaniedbywał zwierzęta

Kawiaq znany jest szerzej w kręgach youtuberów jako "jedna z najbardziej zdegenerowanych postaci polskiego internetu". Za swoje pełne przemocy, poniżania i braku szacunku do innych filmy wielokrotnie dostawał blokady na największych platformach streamingowych, m.in. Twitch i Kick.

Kilka miesięcy temu zaczepiał ludzi na ulicy, a następnie psikał im w twarz gazem pieprzowym. Oczywiście, wszystko na pokaz w sieci. Zdarzało mu się też utrudniać pracę kasjerkom w sklepach i bez zgody nagrywać oraz upubliczniać ich wizerunek czy też oszukiwać kupujących na OLX i sprzedawać im uszkodzone sprzęty elektroniczne.

Patostreamer pochwalił się również, że zostawił koty, które miał pod swoją opieką, na kilka dni z niewielką ilością wody, a sam wyjechał w tym czasie i doskonale się bawił.

To jednak nic w porównaniu z tym, jak próbował "zasłynąć" na początku swojej "kariery", kiedy postanowił... udawać, że nie żyje. Na zdjęciu, które opublikował, udaje wisielca, a opis sugeruje, że patostreamer odebrał sobie życie...

Jeszcze przed aferą Pandora Gate, która rzuciła na światło dzienne niezgodne z prawem zachowania (w tym wykorzystywanie nieletnich dziewcząt) kilku największych twórców internetowych w Polsce, Konopskyy (Mikołaj Tylko), współpracujący z Sylwestrem Wardęgą przy demaskowaniu youtuberów, nagrał materiał również na temat Kawiaqa.

Mimo to, patostreamer z Żor nie poniósł nadal żadnych konsekwencji prawnych. Czy tym razem również ich uniknie? Sprawa jest rozwojowa, a służby intensywnie nad nią pracują.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera