Dzieci z SP nr 12 i SP nr 14 w Chorzowie Batorym utworzyły żywą flagę ZDJĘCIA

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk
Prawie 600 dzieci uwtorzyło żywą flagę w Chorzowie
Prawie 600 dzieci uwtorzyło żywą flagę w Chorzowie Olga Krzyżyk
Udostępnij:
Dwie szkoły podstawowe z Chorzowa Batorego w nietypowy sposób uczcili 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Prawie 600 dzieci i nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 12 i Szkoły Podstawowej nr 14 utworzyły żywą flagę.

Prawie 600 dzieci z dwóch chorzowskich podstawówek utworzyło żywą, biało-czerwonę flagę. 600 dzieci i pedagogów z dwóch podstawówek w Chorzowie Batorym -SP nr 12 i SP nr 14 w taki nietypowy sposób świetowało100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Po uwiecznieniu flagi kamerą z drona dzieci wzięłu udział w grze terenowej i ozdobiły ogrodzenia SP nr 12 i SP nr 14 biało – czerwonymi wstążkami.

Zobaczcie zdjęcia:

- Akcja "Podaj Niepodległą" polega na utworzeniu, jak najdłuższej biało-czerwonej, żywej flagi Polski z kartek uniesionych przez dzieci. Jest to pomysł naszej nauczycielki historii, który ma na celu radosne świętowanie odzyskania niepodległości przez Polskę. teraz dzieci napiszą też list do Ojczyzny, który zostanie odczytany podczas akademii z okazji Dnia Niepodległości w naszej szkole - mówi Hanna Gościniak, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 12 w Chorzowie.

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W rzeczywistości pseudo-uporządkowanej, jaką nieudolnie tworzymy, rzekomo wyidealizowane (przez nas) systemy istnieją tylko w zarysie, częściowo, na aby aby, jak w znanym wierszu.
Również Redakcja DZ działa podobnie, czego przykładem jest użycie nazw miejscowości.
Siedziba DZ mieści się w Milowicach, dzielnicy Sosnowca, ale w gazecie przeczytamy, że redaktorzy pracują w Sosnowcu, zamiast w Milowicach lub Sosnowcu-Milowicach. Za to w artykułach zapisy nazw są emanacją chaosu - raz jest Chorzów Batory (zapisywany i odmieniany jakby Batory było przymiotnikiem a nie rzeczownikiem = nazwiskiem), choć miejscowości Batory nie ma, lecz są Wielkie Hajduki. Innym razem Ruda Śląska-Wirek, ale nie Ruda Śląska-Ruda (konsekwentnie). Gdzie indziej króluje Radzionków-Rojca, choć zdarzenie miało miejsce na Buchaczu.
Na obronę Redakcji DZ można podać, że bałagan nazewniczy wykreowali niezależnie od siebie rozmaici urzędnicy, kartografowie i naukowcy, którzy podobno współpracują w Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych, ale z tej współpracy nie wynika nic ponad coroczne usuwanie z obiegu urzędowego dziesiątek nazw miejscowości.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie