Ewakuowani z Karbia dostaną takie same mieszkania jak stracili

Iwona Makarska
Arkadiusz Ławrywianiec
Piotr Koj, prezydent Bytomia spotkał się w Warszawie z przedstawicielami zarządu Kompanii Węglowej, wiceministrem rozwoju regionalnego wiceministrem finansów, spraw wewnętrznych i administracji. Gospodarzem spotkania był minister Michał Boni.

- Ustalono, że do połowy września musi być podpisane porozumienie dotyczące tego, na jakich zasadach i w jaki sposób finansowane będą nowe budynki wybudowane dla 630 ewakuowanych mieszkańców Karbia - mówi Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Bytomiu.

Nowe mieszkania będą miały powierzchnię odpowiadającą tej utraconej.

Przypomnijmy, że w zeszły piątek prezydent Bytomia Piotr Koj oficjalnie podpisał z Kompanią Węglową wstępne porozumienie.

Dotyczy ono zwrotu kosztów wynajmu mieszkania przez poszkodowanych lub przeznaczenia 200 złotych miesięcznie dla każdego ewakuowanego z Karbia, tymczasowo przebywającego u rodziny.

Deklaracje pomocy dla osób, które straciły w Karbiu dobytek całego życia pojawiały się już od długiego czasu.

Mieszkańcy nie byli zadowoleni z faktu, że w tak tragicznej dla nich sytuacji władze opierają się na obietnicach i tym samym nie przekładają ich na konkretne działania.

- Podkreślam po raz kolejny, że choć nie widać jeszcze wyraźnych efektów, od początku tej dramatycznej sytuacji stoję na straży ochrony interesu mieszkańców tak, aby podejmowane decyzje, podpisywane porozumienia, gwarantowały im należytą ochronę - broni się przed zarzutami Piotr Koj, prezydent Bytomia.

Wykwaterowani z ul. Pocztowej i Technicznej dzięki porozumieniu otrzymają zwrot kosztów wynajmu tymczasowych lokali niezależnie od tego czy mają prawo do nieruchomości, którą zajmują.
Opuszczone mieszkania zostaną już wkrótce zabezpieczone monitoringiem i stalowymi panelami.

Koszty takiej ochrony również należeć będą do Kompanii Węglowej, która nie uchyla się od winy za szkody.

Do czasu zamurowywania okien mieszkania będą objęte stałą ochroną fizyczną.

- Przystępując do trudnych rozmów z Kompanią Węglową zależało nam na tym, by wydłużyć czas zwrotu kosztów dla tych mieszkańców Karbia, którzy nie posiadają tytułu prawnego do zajmowanych lokali. Udało się wynegocjować 6 miesięcy - wyjaśnia prezydent Piotr Koj.

Ponadto ewakuowani mieszkańcy mają zagwarantowane prawo do lokalu socjalnego lub zamiennego z zasobów, które posiada miasto.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
waldi

Ludzie tracą dorobek życia. Tracą domy dobytek, zdrowie... a jakaś tam kopalnia sobie fedruje niby nic się nie stało tak ?
Co się dzieje w tej polsce ?
Co się dzieje na tym Ślunsku ?
Wszelkie ludzkie instynkty zanikły
W polsce zanikły ?
Może Bytomiowi trzeba pomoc ?
Widze że Polska jakoś tego nie ogarnia od 50 lat.

b
benben z Bytomia

BYTOM BEZ AUTONOMI ZGINIE.
POLSKA JUŻ GO ZGNOIŁA

c
cywilizowany slunzok

Niemiec szanował prawo własności .
Polska nie szanuje nic.
Węgiel jest wydobywany z filarów ochronnych miasta Bytom.
Niemiec i Czech tego nie robił co robi polok.
My Bytomianie nie będziemy czekać z założonymi rękami.
Sprawa w Strasburgu i autonomia nas uratuje.
Na warszawe nie ma co liczyć to barbarzyńcy

...

...

G
Gość

... to jednak polnische Wirtschaft, albo warszawska zlosliwosc

G
Gość

... inaczej mogloby byc z kasa na nowe domy, roznie

Dodaj ogłoszenie