MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Górnik Zabrze: Co z wyborem prezesa i dyrektora sportowego? Impas trwa

Rafał Musioł
Rafał Musioł
Górnik Zabrze stanowi plac budowy nie tylko na stadionie, ale i w gabinetach.
Górnik Zabrze stanowi plac budowy nie tylko na stadionie, ale i w gabinetach. Fot. Arkadiusz Gola
Sporo wskazuje na to, że konkurs na prezesa Górnika Zabrze nie zostanie rozstrzygnięty. Zarząd wciąz pozostaje jednoosobowy, a prezydent Zabrza została w tyle za swoją odpowiedniczką z Gliwic.

Nazwisko prezesa Górnika Zabrze miało zostać ogłoszone w bieżącym tygodniu. Nic jednak nie wskazuje na realizację tych założeń w praktyce. "Finałowa" trójka kandydatów nie znalazła bowiem uznania u właściciela klubu. Według naszych informacji wśród odrzuconych kandydatów znaleźli się były prezes Górnika Bartosz Sarnowski i były prezes Podbeskidzia Bielsko-Biała Bogdan Kłys. Swojej wymienianej w mediach kandydaturze zaprzeczył natomiast Marek Szczerbowski.

- Nigdy nawet w tym kierunku nie szedłem, to tylko wytwór wyobrażni dziennikarzy - stwierdził były prezes GKS Katowice.

W tej patowej sytuacji Górnik zaproponowal prezesurę Wojciechowi Cyganowi, przewodniczącemu Rady Nadzorczej Rakowa Częstochowa. Według naszych informacji oferta nie została przyjęta.

Na stole leżą więc dwie opcje. Pierwsza to powrót do skreślonych wcześniej nazwisk, druga opiera się na zatrudnieniu w pierwszej kolejności dyrektora sportowego. Ten miałby zająć się palącymi sprawami transferowymi oraz stanowić merytoryczne wsparcie dla jedynego obecnie członka zarządu Bartłomieja Gabrysia, zajmującego się wyłącznie finansami klubu.

Obsada fotela dyrektorskiego jest już zaawansowana i formalnie miała nastąpić kilka dni temu, ale w tym przypadku Rada Nadzorcza wykazuje zadziwiającą opieszałość. Być może problem stanowi fakt, że to gremium - z przewodniczącym Adrianem Pyszką - zostało powołane jeszcze przez poprzednią prezydent Małgorzatę Mańkę-Szulik. Podobna sytuacja miała miejsce w Piaście Gliwice, ale tam nowa prezydent Katarzyna Kuczyńska-Budka - w przeciwieństwie do zarządzającej Zabrzem Agnieszki Rupniewskiej - zdążyła już dokonać radykalnej zmiany i zaczęła porządkować klubową ekonomię.

Górnikowi czas więc wciąż ucieka, a konkretów ze strony prezydent jak nie było, tak nie ma, podobnie zresztą jak medialnej komunikacji przedstawicieli władz klubu. Z nieoficjalnych rozmów w Urzędzie Miasta wynika jednak, że rozpoczęty przez poprzednią prezydent proces prywatyzacyjny zostanie anulowany i zainicjowany od początku, na nieco innych zasadach.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Sensacyjny ruch Łukasza Piszczka

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni