Historię regionu spisali w jednym podręczniku. Na razie w wersji online

Joanna Oreł
Po latach zapowiedzi w końcu powstał podręcznik edukacji regionalnej dla woj. śląskiego. Nauczyciele i uczniowie skorzystają z niego online.

Będzie miał siedem przedmiotów, trzy bloki tematyczne i obejmie pięć subregionów. - O pomyśle stworzenia takiego podręcznika mówiło się już w latach 90. Jednak dotąd nie został on zrealizowany - mówi prof. Ryszard Kaczmarek, historyk z Uniwersytetu Śląskiego i szef Instytutu Badań Regionalnych, pod którego szyldem powstała publikacja. - Oczywiście niektóre samorządy decydowały się na to na poziomie miejskim, ale nie regionalnym.

Podręcznik edukacji regionalnej dotyczy nie tylko Górnego Śląska, ale całego województwa śląskiego wraz z jego subregionami. - Dotyczy on ziemi częstochowskiej, historycznego terenu Górnego Śląska, Podbeskidzia, Śląska Cieszyńskiego, Zagłębia Dąbrowskiego i ziemi zawierciańskiej oraz ziemi jaworznicko-chrzanowskiej - wylicza profesor Ryszard Kaczmarek i dodaje, że historii tych obszarów brakuje w obecnych podręcznikach szkolnych.

- Z punktu widzenia mieszkańców województwa wydarzenia historyczne i te bliższe nie zostały opisane w wystarczającym stopniu - uważa historyk z Uniwersytetu Śląskiego.

Lista tematów, którą przygotowano we współpracy środowiska akademickiego oraz nauczycielskiego, podzielono według bloków tematycznych na przyrodę, społeczeństwo i kulturę oraz przedmioty: język polski, historię, wiedzę o społeczeństwie, geografię, biologię, plastykę oraz religię.

Wśród lekcji np. dla Górnego Śląska znajdziemy takie tematy jak m.in. "Kraina czarnego złota", "Polskość Śląska - wielcy Polacy/Ślązacy i ich działalność w II połowie XIX wieku", czy "Kazimierza Kutza wydobywanie Śląska". Są to oczywiście niektóre z propozycji lekcji. Część jest wspólna dla wszystkich subregionów.

Podręcznik edukacji regionalnej Instytutu Badań Regionalnych dostępny będzie w wersji elektronicznej. Instytut musi uporać się z techniczną częścią całego przedsięwzięcia. Jest także szansa, że efekt prac ukaże się w wersji papierowej. Online nauczyciele będą mogli wspomagać się nim na lekcjach w szkołach ponadgimnazjalnych - głównie w liceach ogólnokształcących.

- Nie tworzymy podręcznika dla nowego, wydzielonego przedmiotu, lecz wsparcie dydaktyczne i tematyczne w zakresie istniejących już zajęć w szkołach - podkreśla profesor Ryszard Kaczmarek.

Szkoły jednak coraz bardziej są zainteresowane, by uczniowie czuli się związani z miejscem, z którego pochodzą i znali jego historię. Dla przykładu - w Rudzie Śląskiej we wrześniu 2011 roku powstała pierwsza w regionie klasa regionalna przy ZSO nr 2. W ubiegłym roku utworzono kolejną. - Uczniowie czują się wyróżnieni, że należą do takiej klasy. Myślę, że wyrobiliśmy renomę klasom regionalnym - uważa Anna Morajko, wychowawca klasy i koordynator projektu.

Instytut Badań Regionalnych funkcjonuje w strukturach Biblioteki Śląskiej w Katowicach i jest przez nią finansowany, podobnie jak podręcznik edukacji regionalnej. Prof. Ryszard Kaczmarek jest wicedyrektorem Biblioteki Śląskiej.

KLIKNIJ I PRZEJDŹ DO GŁOSOWANIA NA:
WYDARZENIE ROKU 2013 W WOJEWÓDZTWIE ŚLĄSKIM


*Zimy w styczniu nie będzie [PROGNOZA POGODY NA STYCZEŃ 2014]
*Abonament RTV 2014 [OPŁATY, TERMINY, ULGI]
*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
POTYM PRZYSZED HITLER I STALIN KOCHANY PO POLSKU ZA SIŁA I DWIE WOJNY I JEST POLACKI CZERWONY SYF NADNA RATu PODLUDZI ZRUSYFIKOWANYCH I KUPCZONCYCH KRAJYM DO SWOJEGO ZYSKU.KULTURA WASHODNAJA.
A
A
Dla szlezierów historia Śląska rozpoczęła się w połowie 18. wieku, i zatrzymała w 1914. Ich żywioł to Prusy, cesarz wiluś i hełmy z wieżami ciśnień na topie.

Dla nich nie wydarzyły się dwie wojny światowe (wywołane przez Niemcy!), zmiany granic, wielkie migracje ludności, komuna. Oni chcą aby wszystko było tak jak sto lat temu. Bredzą o jakimś województwie ze stolicą w Opolu i nie akceptują nazw Opolszczyzna albo Podbeskidzie.

Panowie szlezierzy, pora się opudzić!
A
A
A niby co miało być? Że Śląsk od zawsze był niemiecki, a Ślązacy to germańskie plemię?
t
tw
.
O
OS
W sumie to jest istny kabaret, albo lepiej tragikomedia.

Jesli jakis przedstawiciel narodowosci slaskiej myslal,
ze wladze polskie zrobia slaski podrecznik edukacji regionalnej,
to albo byl baaardzo naiwny,
albo
lecial w ciula liczac na blizej nieokreslony uplyw czasu
i ominiecie tematu w slaskim srodowisku
G
Gość
a potem przeczytalem opis i juz mnie nie przekonuje, to nie mój "Slask", nie moja historia, w ogóle nie mój sposób zajmowania sie "gszychtom".
A
Adam
Tak. Ślązakami byli też powstańcy styczniowi, a Śląsk był pod rosyjskim zaborem - tego teraz dowiedzą się nasze dzieci. Idiotyzm czystej wody.
Ale redaktorzy DZ nadal będą nawoływać, żeby nie antagonizować ludzi po obu stronach Brynicy. A co z tymi, którzy mieszkają po obu stronach granic administracyjnych? Dlaczego DZ dzieli Ślązaków ze śląskiego i opolskiego i nie pisze o tym, co dzieje się na całym Górnym Śląsku? Mnie bardziej interesuje, co dzieje się w Prudniku niż to, co w Zawierciu.
j
ja wrog
Na gazecie bylo o TWardochu i tym prafciwym polaku prawniku on sie nazywa jakos Buraczkowski???? Komentujacy pana mecenasa wysmiali hehehe Tak ze zostala ci sandman kartka wyborczo niestety na gladkim papierze!
M
MM
Podręcznik w takim kształcie to zupełne nieporozumienie. Jestem nauczycielem jednego z przedmiotów, którego treści obejmują edukację regionalną. Niestety nie zamierzam skorzystać z tej publikacji i będę tego robił nawet wtedy, gdy pojawią się wytyczne organu prowadzącego szkoły. Od kilkunastu lat uczę o regionie, czyli o Śląsku - jego krajobrazie, kulturze, historii, gospodarce. Moi uczniowie wiedzą, że symbol naszego regionu, to Ślęża, najważniejszą rzeką jest Odra, że Góra Św. Anny też leży w naszym regionie. Uzupełnieniem treści są informacje o regionach sąsiednich - Małopolsce, Wielkopolsce, Łużycach, Czechach i Morawach i to wtedy pojawiają się takie miejsca, jak Częstochowa lub Zagłębie Dąbrowskie.
Materiały, z których korzystam (nie licząc własnych), pochodzą głównie z lat 90. Wtedy bowiem ośrodki metodyczne wydawały publikacje regionalne, które nie odnosiły się do jednostek administracyjnych i traktowały o Górnym Śląsku w jego historycznych granicach. Niestety później zaczęto promować województwo jako region.
G
Gość
był Ślązakiem?
S
Stobrawa
Zesrac sie mozna, czytajac o Histori Regionu.Czy tzw.historycy nie sa wstanie uwolnic sie od patriotycznego skrzywionego traktowania prawdy historycznej.Do pieruna z wami.Przy okazji drodzy czytelnicy DZ i jego blogu, proponuje by bojkotowac tworczosc blogowa ,, Sandmanna" .jego ostatnie wypowiedzi dowodza ciezkich zaburzen psychicznych.Trza go we pokoju ostawic i nie gorszyc ,bo jeszcze do lazaretu w Toszku trefi.
r
rr
Katowice też, nad Gliwicami już się zastanawiają, Opole to opolskie a Wrocław to chyba gdzieś obok Poznania. Jak miałoby być inaczej, skoro najpoczytniejsze gazety i portale, łącznie z DZ, w wiadomościach regionalnych, w rubryce "Śląsk" piszą o Częstochowie, Zawierciu albo Szczekocinach? Kto jest temu winien? Moim zdaniem, ci co powinni się interesować, ale się nie interesują, czyli Ślązacy.
n
nazwać
"Historia agitacji i ideoligicznej dywersji polskiej na zachodnich kresach Rzeszy w II poł XIX w"
P
Podbeskidzie
Śląskie
j
jest
Schlesien?
Dodaj ogłoszenie