Jak zaradzić cyberprzemocy?

Maria Olecha
Udostępnij:
Wyzwiska, obraźliwe komentarze na portalach internetowych, kpiny, kłamliwe i szkalujące informacje, a także zdjęcia i filmiki zastraszające rówieśników - tak nastolatki dręczą w internecie nielubianych lub słabszych psychicznie kolegów.

Często nie zdają sobie sprawy z tego, że stosują cyberprzemoc, która jest karalna. Ponieważ zjawisko nasila się, zwłaszcza wśród gimnazjalistów, psycholodzy starają się mu zaradzić. W Zabrzu specjalne warsztaty ostrzegające przed cyberprzemocą prowadzą w szkołach podstawowych i gimnazjach specjaliści z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej.

- Chcemy uświadomić dzieciom, czym jest cyberprzemoc, w jaki sposób działają jej sprawcy, co robić, aby nie stać się jej ofiarą i jak zachować się w sytuacji, kiedy dziecko jest świadkiem cyberprzemocy - tłumaczy Joanna Dorocicz, pedagog z zabrzańskiej poradni.

Nowoczesną komórkę wyposażoną w aparat, kamerę i dyktafon, ma dziś niemal każdy uczeń, więc form cyberprzemocy przybywa. Bez profilaktyki, jak podkreśla Joanna Dorocicz, z tym problemem nie da się walczyć - stąd pomysł zorganizowania warsztatów.

Podczas dwugodzinnych zajęć uczniowie oglądają filmiki obrazujące zjawisko cyberprzemocy i przestrzegające przed nią, rozmawiają o niej, zadają pytania. Z pomocą specjalistek próbują ją zdefiniować, a także tworzą "kodeks bezpiecznego korzystania z internetu i telefonu komórkowego".

- Dzieci muszą mieć świadomość, że umieszczenie zdjęcia, filmu, informacji w sieci sprawia, że te pliki zaczynają żyć własnym życiem i błyskawicznie rozprzestrzeniają się w internecie - mówi Zuzanna Bizuk, psycholog. - Dzieci po prostu często nie wiedzą, gdzie jest granica bezpiecznego korzystania z internetu i komórki. Te warsztaty mają im ją wskazać - dodaje.

Zjawisko cyberprzemocy jest doskonale znane fundacji Kidprotect.pl zajmującej się bezpieczeństwem dzieci w internecie, zwalczeniem dziecięcej pornografii i pedofilii w sieci. Jakub Śpiewak, jej prezes, jako najczęstsze formy cyberprzemocy wymienia wrzucanie do sieci filmików i zdjęć robionych kolegom ze szkoły, często w kontekście seksualnym, a także podszywanie się pod kogoś i np. pisanie ośmieszającego bloga na temat tej osoby.

Młodzież nie zdaje sobie sprawy, że są to czyny karalne. Dlatego w przypadku otrzymania wulgarnego esemesa, zastraszającego filmiku czy obraźliwego mejla, nie wolno tego kasować. - To są dowody przestępstwa - mówi asp. sztab. Marek Wypych, rzecznik zabrzańskiej policji.

A sama cyberprzemoc - w ocenie specjalistów - bywa bardziej dotkliwa niż ta twarzą w twarz. - Dziecko czuje się zastraszone, osaczone, skrzywdzone i bezsilne wobec tej fali - wyjaśnia Zuzanna Bizuk.
Warsztaty będą się odbywały w zabrzańskich szkołach do końca roku szkolnego.

Edukowani z tym zakresie są również nauczyciele, a w przyszłym roku szkolnym Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna planuje zorganizować spotkania z rodzicami, aby uświadomić im powagę zagrożeń, które niesie internet.

Jak mówi Joanna Dorocicz, rodzice nie powinni lekceważyć ważnego sygnału, kiedy ich pociecha nie chce chodzić do szkoły i w ogóle niechętnie wychodzi z domu. - Dziecko, które padło ofiarą cyberprzemocy zmienia się diametralnie: z wesołego staje się apatyczne i ponure. Najważniejsze, aby z dzieckiem szczerze rozmawiać - podkreśla Dorocicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie