Jastrzębski Węgiel przegrał u siebie ze Stocznią Szczecin 0:3 ZDJĘCIA I RELACJA Z MECZU

Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel - Stocznia Szczecin 0:3. Od dotkliwej porażki rozpoczęli sezon przed własną publicznością siatkarze Jastrzębskiego Węgla.
Jastrzębski Węgiel - Stocznia Szczecin 0:3. Od dotkliwej porażki rozpoczęli sezon przed własną publicznością siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Piotr Chrobok
Jastrzębski Węgiel - Stocznia Szczecin 0:3. Od dotkliwej porażki rozpoczęli sezon przed własną publicznością siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Fernando De Giorgiego po trzech setach przegrali ze Stocznią Szczecin 0:3 (22:25, 24:26, 25:27). Najlepszym zawodnikiem spotkania został MVP zakończonych niedawno siatkarskich mistrzostw świata, Bartosz Kurek. ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Jastrzębski Węgiel przegrał u siebie ze Stocznią Szczecin 0:3

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Od dotkliwej porażki rozpoczęli sezon przed własną publicznością siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Podopieczni Fernando De Giorgiego po trzech setach przegrali ze Stocznią Szczecin 0:3 (22:25, 24:26, 25:27). Najlepszym zawodnikiem spotkania został MVP zakończonych niedawno siatkarskich mistrzostw świata, Bartosz Kurek.

Ze spuszczonymi głowami opuszczali halę fani Jastrzębskiego Węgla. Po dwóch zwycięstwach na wyjeździe, w pierwszym spotkaniu na własnym parkiecie, jastrzębscy siatkarze ulegli w trzech setach Stoczni Szczecin. Trzeba jednak przyznać, że podopieczni Fernando De Giorgiego, o porażce zadecydował brak skuteczności w najważniejszych momentach spotkania. Początek meczu nie zwiastował porażki jastrzębian. Spotkanie było bardzo wyrównane i toczyło się punkt za punkt. Żadna z drużyn nie potrafiła stworzyć większej przewagi. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili goście 8:7, zaś na drugiej trzypunktową przewagę mieli siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Kiedy w końcówce przy stanie 20:16 dla jastrzębian wydawało się, że tylko cud może przeważyć o losie seta na korzyść przyjezdnych na zagrywce pojawił się Bartosz Kurek. Jego dobra zagrywka w połączeniu z błędami gospodarzy w momencie doprowadziły do wyniku 21:23. Takiej przewagi naszpikowana gwiazdami drużyna ze Szczecina nie zwykła marnować i ostatecznie to goście wygrali pierwszego seta 25:22.

W drugiej partii „Pomarańczowi” za wszelką cenę chcieli wyrównać wynik spotkania. Na pierwszą przerwę techniczną to oni schodzili z prowadzeniem 8:7. Szczecinianie popełniali jednak bardzo mało błędów i nie pozwalali gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Drugi set podobnie jak pierwsza odsłona toczyła się wet za wet. W końcówce przewagę osiągała raz jedna raz druga drużyna. Więcej zimnej krwi zachowali jednak podopieczni Michała Mieszko Gogola, którzy na przewagi wygrali drugiego seta 26:24, zapewniając sobie tym samym co najmniej jeden punkt w tym starciu.

Trzecia i zarazem ostatnia odsłona spotkania rozpoczęła się od przewagi szczecinian. Stocznia szybko osiągnęła trzypunktową przewagę, jednak niemal natychmiast zniwelowali ją gospodarze, którzy odrobili ją z nawiązką. Na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:14 schodził Jastrzębski Węgiel. Pod koniec seta ponownie na trzy punkty „odskoczyli” podopieczni Fernando De Giorgiego – 24:21. Wszystkim zgromadzonym na trybunach kibicom wydawało się, że ta partia padnie łupem Jastrzębskiego. Nic bardziej mylnego, właśnie wtedy rozpoczął się popis błędów gospodarzy, którzy zmarnowali trzy piłki setowe i na tablicy widniał wynik 24:24. Znów, tak samo jak w drugiej odsłonie, o zwycięstwie decydowały przewagi. Ponownie lepsi okazali się Szczecinianie, którzy trzecią partię wygrali 27:25 i cały mecz 3:0.

W spotkaniu okrzykniętym pojedynkiem mistrzów świata, Dawida Konarskiego po stronie Jastrzębskiego Węgla i Bartosza Kurka w drużynie Stoczni Szczecin lepszy okazał się MVP wrześniowych mistrzostw, który również w tym spotkaniu zgarnął statuetkę dla najlepszego gracza. Jastrzębski Węgiel poniósł w tym meczu pierwszą porażkę w sezonie. Goście odnieśli zaś pierwsze zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Jak głosować w wyborach? Jak oddać ważny głos?

Jakub Turowski z Facebooka w studiu Dziennika Zachodniego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie