Język śląski? Rada Języka Polskiego jest na nie

Teresa Semik
Śląski - gwara czy język - oto jest pytanie?
Śląski - gwara czy język - oto jest pytanie? Marzena Bugała
Rada Języka Polskiego nie uznała gwary śląskiej za język regionalny. Mimo to politycy zapowiadają, że zignorują głos naukowców. Pisze Teresa Semik.

Prof. Walery Pisarek (honorowy przewodniczący Rady Języka Polskiego) powiedział niedawno w Katowicach, że gdyby w bitwie pod Legnicą wygrali Polacy, to polski język ogólny byłby wywodzony z gwar śląskich. W XIII wieku właśnie gwary śląskie były najbardziej nośne. Pod Legnicą, niestety, przegraliśmy i Śląsk stracił pozycję regionu, w którym gwary rozwijały się w kierunku języka literackiego. Tę pozycję zyskała najpierw Wielkopolska, a potem Małopolska.

- Niemniej jednak nie ma żadnych faktów językowych, które by wskazywały na to, że język mieszkańców Śląska jest czymś innym niż gwary języka polskiego - uważa prof. Andrzej Markowski, obecnie przewodniczący Rady Języka Polskiego, która właśnie wydała oficjalne stanowiska w sprawie "języka śląskiego". O opinię na ten temat poprosił ją minister spraw wewnętrznych i administracji.

Od końca października 2010 roku leży w Sejmie nowelizacja ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym. Na początku lutego marszałek Sejmu, Grzegorz Schetyna, skierował ją do pierwszego czytania w sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Choć pod poselskim projektem ustawy w sprawie nadania mowie śląskiej statusu języka regionalnego podpisali się posłowie wszystkich klubów, budzi on kontrowersje.
Czy opinia naukowców zmieni prace nad nowelizacją?

- Mam nadzieję, że nie - mówi poseł Marek Plura, inicjator tych zmian i zwolennik stworzenia nowego języka regionalnego - śląskiego. - Przyjmuję do wiadomości stanowisko językoznawców, ale nadanie śląszczyźnie statusu języka regionalnego będzie decyzją polityczną, a nie naukową. Mam więc nadzieję, że w czerwcu, zgodnie z planem, dojdzie do pierwszego czytania projektu w komisji.

Językoznawcy skupieni w Radzie Języka Polskiego uważają jednak, że zgodnie z ustawą o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz języku regionalnym, a także z ustawodawstwem europejskim nie można uznać, że mowa mieszkańców Śląska jest językiem regionalnym.

- Z punktu widzenia ściśle naukowego nie można powiedzieć, że śląszczyzna jest językiem innym niż polszczyzna - twierdzi prof. Markowski.

Podczas środowego wystąpienia w Senacie profesor wyraził zdziwienie, dlaczego właśnie gwara górnośląska, z okolic Katowic, miałaby być tą gwarą podstawową, a nie, na przykład, gwara cieszyńska, która jest o wiele lepiej zachowana.

- Należy szanować odrębność śląszczyzny, należy pisać w tym języku, należy propagować folklor śląski, ale stanowisko Rady Języka Polskiego przekazane ministrowi spraw wewnętrznych administracji jest takie, że nie można uznać śląszczyzny za język regionalny - powtarza Markowski.

Czy politycy wsłuchają się chociaż w głos naukowców?

- Myślę, że prośba o opinię nie była tylko kurtuazyjna, czemuś ma służyć - mówi dr Katarzyna Kłosińska, sekretarz Rady Języka Polskiego.

Stanowisko Rady Języka Polskiego:

Część dialektu śląskiego
Mowa rodowitych mieszkańców Śląska uważana była i jest przez bodaj wszystkich polskich językoznawców za dialekt języka polskiego, obejmujący wiele różnych gwar.

Śląszczyzna odmianą dialektalną języka polskiego.
W mowie Ślązaków nie znajdziemy żadnych poważniejszych cech gramatycznych, które by nie występowały równolegle czy to w Małopolsce, czy Wielkopolsce.

Brakuje kodyfikacji ortografii
Kodyfikacja ortografii jest w świetle ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym ważnym elementem funkcjonowania języka regionalnego jako języka pomocniczego.

Świadomość nosicieli i użytkowników
Status mowy Ślązaków powinien zależeć od tego, jak ją traktują sami Ślązacy, ale także i od tego, jak jest ona postrzegana przez użytkowników ogólnego języka polskiego. Mowa Ślązaków czy Górnoślązaków uważana jest przez użytkowników języka polskiego - także na Śląsku - za jego odmianę terytorialną.

Zgodność z przepisami
Język używany tradycyjnie przez mieszkańców Górnego Śląska nie spełnia ani zapisów ustawy o mniejszościach narodowych, ani Europejskiej Karty Języków Regionalnych lub Mniejszościowych.

Nie można bagatelizować głosu wybitnych językoznawców

Z senator Marią Pańczyk-Pozdziej, twórczynią konkursu "Po naszymu, czyli po śląsku", rozmawia Teresa Semik

Politycy słuchają naukowców?
Powinni słuchać, przecież nie znają się na wszystkim. Posiłkowanie się opiniami ekspertów jest częścią pracy parlamentarnej.

Co po opinii Rady Języka Polskiego w sprawie śląszczyzny powinni zrobić posłowie, którzy byli projektodawcami zmian w ustawie o mniejszościach narodowych?

Powinni wycofać projekt z Sejmu. Byłby to dowód na to, że nie kierują się polityką, tylko zdrowym rozsądkiem. Słuchają mądrzejszych od siebie. Przecież pod tą opinią podpisali się najwybitniejsi polscy językoznawcy. Nie można ich głosu bagatelizować. Nie można powiedzieć, że "my wiemy lepiej".

A jednak są językoznawcy, którzy sprzyjają dążeniom przyznania śląszczyźnie statusu języka regionalnego.

Nie ma ich w Radzie Języka Polskiego, a to jest jednak gremium opiniotwórcze, z bogatym dorobkiem naukowym. Zaufajmy ich wiedzy.

Panią senator nie zaskoczyła ta opinia?

Nie, bo mam ogromny szacunek dla gwar śląskich i wiem, że ich kodyfikacja byłaby ze szkodą dla nich. Różnorodność jest ich bogactwem.

Jakie argumenty naukowców są najbardziej przekonujące?

Nie ma żadnych faktów językowych, które by wskazywały na to, że język mieszkańców Śląska jest czymś innym niż gwary języka polskiego. Podobieństwa znajdziemy w Małopolsce czy w Wielkopolsce.

Jak, pani zdaniem, sami Ślązacy zareagują na stanowisko Rady Języka Polskiego?
Ślązacy wcale nie są za przyznaniem gwarze śląskiej statusu języka śląskiego. Za tym stoi nieliczna grupka i jej polityczne ambicje.

Wideo

Komentarze 74

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

ż
żółto i niebiesko ⚒

a godka to niy wszystko my momy inno mentalnosc i kultura od wos.

S
Stanik z Rybnika

Prawdziwy język Śląski jest związany z językiem Czeskim a nie z Polskim , wszystkie naleciałości języka Polskiego przyszły z osadnikami z Polski na Śląsk , Śląski jest językiem Ślęzan , oczywiście naleźy do języków Slowiańskich ale nie pochodzi z Polskiego .Większość slów w Śląskim mamy w języku Czeskim , Sloweńskim , i Słowackim niź w Polskim.

S
Stanik z Rybnika

Prawdziwy język Śląski jest związany z językiem Czeskim a nie z Polskim , wszystkie naleciałości języka Polskiego przyszły z osadnikami z Polski na Śląsk , Śląski jest językiem Ślęzan , oczywiście naleźy do języków Slowiańskich ale nie pochodzi z Polskiego .Większość slów w Śląskim mamy w języku Czeskim , Sloweńskim , i Słowackim niź w Polskim.

S
Stanik z Rybnika

Prawdziwy język Śląski jest związany z językiem Czeskim a nie z Polskim , wszystkie naleciałości języka Polskiego przyszły z osadnikami z Polski na Śląsk , Śląski jest językiem Ślęzan , oczywiście naleźy do języków Slowiańskich ale nie pochodzi z Polskiego .Większość slów w Śląskim mamy w języku Czeskim , Sloweńskim , i Słowackim niź w Polskim.

S
Stanik z Rybnika

Prawdziwy język Śląski jest związany z językiem Czeskim a nie z Polskim , wszystkie naleciałości języka Polskiego przyszły z osadnikami z Polski na Śląsk , Śląski jest językiem Ślęzan , oczywiście naleźy do języków Slowiańskich ale nie pochodzi z Polskiego .Większość slów w Śląskim mamy w języku Czeskim , Sloweńskim , i Słowackim niź w Polskim.

s
smiechu warte

Jako ze wiekszosc "ratownikow" godki slaskiej z Niemiec nadaje, mam do Was pytanie. Dlaczego w Niemczech nie walczycie o wprowadzenie "jezyka" slaskiego do szkol, przeciez wiekszosc z Was nawet nie potrafi przekazac gwary slaskiej swoim dzieciom. Niemczycie siebie i dzieci swoje w szybkim tempie a tu swoje paluchy pchacie i ciagle na Polske plujecie, chociaz nikt nikomu nie broni po slonsku godac... moze z Was takie Slazaki jak z koziej doopy reisentasza ?

t
tak

rada języka polskiego co mo jakoś obco rada do nas przeca my są slonzokami a niy polokami jest też rada od srania w klozecie ta cało rada mi może naskoczyć jezyk sląski tak czimać musi być

W
Wigyjc.
A Godka se błoznuje z ńego i chichrze do rozpuku! :-)
A
Angelus S

Gwarą jest np. gryps czy gwara uczniowska lub mowa pewnych grup społecznych. Zdecydowanie na Śląsku mamy do czynienia z językiem. Inna interpretacja to nieporozumienie obrażające ludzi, którym na takim podejściu do ich języka ojczystego zależy. I tyle.

G
Gość
Trudno przecież, by nadal pozwalali na edukację swych dzieci w tak zwulgaryzowanym, języku polskim?!
S
Sybirak

R.J.P. zamiast językiem Śląskim powinna się zająć językiem polskim, bo to co się wnim dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. W każdym krótkim ogłoszeniu reklamowym jest więcej słów obcych niż polskich i gówno z takiego ogłoszenia się rozumie. Na ulicahch słychać więcej słów wulgarnych niż normalnych. W fimach polskich jest tyle wulgaryzmów, że telewizje odmawiają ich wyświetlania. Tym niech się zajmie Rada Języka Polskiego, a niech się nie wymądrza nad istnieniem czy nieistnieneiem języka śląskiego.

P
Peter

Wyglada na to ze znowu do glosu dochodzi ta sitwa komuny z lat 70 tych , to jest ta zaplata ze slask caly kraj zywil , wstyd stare komuchy swinstwo pfuj

G
Gość
Fto mo przekouzać drugym to, co myśloom Soomśody, Familijo a Przijoćelstvo?
Podle Wasego "rechta", trza by zabroońić redahtoroom szkryflańo po gazytach artikloov, reporteroom skłodańo we radyjouku a TV relacyjoov ze tego co Ludźe myśloom a czyńoom, ... ?
Kożdyn przeca redahtorym a reporterym być ńy moge?! :-)
n
nikt szczegolny

Mam ogromna prosbe do wszystkich /gorzelikowych/ najprawdziwszych Slazakow. Piszcie i wypowiadajcie sie w swoim imieniu , nie wypowiadajcie sie za nas Slazakow, tylko wstyd przynosicie.

M
Mario

tutaj prawie w ogóle lub w całkowitej mniejszości czytają i wypowiadają się Polacy, którzy zresztą są 'chorymi z nienawiści obłudnymi zakłamanymi chadziajami z kłami ....' jak rozumiem piszący to są zdrowi, pałając miłością, szczerzy i bez kłów ....

Dodaj ogłoszenie