18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Kajakarze sprawdzają wały Wisły na Śląsku [RELACJA LIVE]

PS, MIW
W pierwszą rocznicę tragicznej powodzi, która nawiedziła również miejscowości wzdłuż śląskiego odcinka Wisły, kajakarze sprawdzają stan brzegów i wałów przeciwpowodziowych. W spływie bierze udział wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk. Zobacz relację na żywo Michała Wrońskiego.

Kajakarze płyną we wtorek od Góry w gminie Miedźna do Bierunia Nowego. To rekonesans rzeki na wypadek zagrożenia powodziowego.
ZOBACZ ZDJĘCIA ZE SPŁYWU KAJAKOWEGO PO WIŚLE
Godz. 11.00
Właśnie ruszyliśmy na Wisłę w miejscowości Góra niedaleko Goczałkowic. Płyniemy na sześcioosobowych łódkach harcerskich - tych samych, które w ubiegłym roku brały udział w akcji ratunkowej w Zabrzu-Makoszowach. Przed nami półtorej godziny Wisłą do Bierunia Nowego.

Rzeka w tym miejscu ma szerokość 5 m, a brzegi wysokie na 2-3 m. Nurt jest leniwy.
SPRAWDŻ ZAGROŻENIE POWODZIOWE NA SWOIM TERENIE

Godz. 11.45
Łódkami po Wiśle płyną obok wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka, także komendant wojewódzki straży pożarnej i samorządowcy z Bierunia.

Celem spływu jest obejrzenie miejsc, które nawiedziła powódź rok temu oraz tych, które najbardziej ucierpiały w jej wyniku.

W rzece widać konary połamanych drzew, które w przypadku powodzi mogą stanowić zagrożenie dla mostów, osadzając się na przęsłach.

Godz. 12.13
Wojewoda dogonił naszą łódkę. Jest sternikiem i daje niezły wycisk swojej ekipie. Pokrzykuje i mocno wiosłuje. Liderem jest ekipa Andrzeja Szczeponka, wiceszefa Wydziału Zarządzania Kryzysowego.

W miejscu, gdzie teraz płyniemy, w 1997 r. woda przelała się przed przez brzegi. Na naszym szlaku sporo bocianów, czapli, mignął nam też zimorodek.
ZOBACZ ZDJĘCIA ZE SPŁYWU KAJAKOWEGO PO WIŚLE

Godz. 13.20
Po kilkudziesięciu minutach postoju w Woli, kajakarze znowu są na wodzie.
W ubiegłym roku właśnie w Woli trwa dramatyczna walka o utrzymanie mostu. Udała się. Tutejsi mieszkańcy przywykli do walki z wodą. Praktycznie co roku muszą bronić domostw przed Wisłą. Ufają, że tym razem wały wytrzymają.

Mieszkańcy narzekają na drzewa zalegające w wodzie. Martwią one także Andrzeja Szczeponka z wydziału zarządzania kryzysowego. - Te drzewa powinny być usunięte. W razie jakiejś większej wody może to stwarzać zagrożenie powodziowe - mówi Szczeponek.

Godz. 14.30
Finisz! Jesteśmy w Bieruniu półtorej godziny przed czasem. ostatni odcinek pokonaliśmy w ekspresowym tempie, oczywiście wojewoda rwał do przodu.
ZOBACZ ZDJĘCIA ZE SPŁYWU KAJAKOWEGO PO WIŚLE
Po drodze widzieliśmy naprawione po ubiegłorocznej powodzi wały. Jest jednak wciąż trochę do zrobienia - pod mostem drogowym w Bieruniu niebezpiecznie wyglądające spiętrzenie.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krzesz

W WOLI nie walczono o utrzymanie żadnego mostu w trakcie ubiegłorocznej "powodzi". Walczono o to żeby wysępić od "kogoś" pieniądze na remont mostu, który już wcześniej był w bardzo złym stanie a powódź tak na prawdę krzywdy mu nie wyrządziła. Autor lub jego źródła się po prostu miją z prawdą.

Dodaj ogłoszenie