Katowice. Zielona ściana na rynku. Pamiątka po koncepcji obśmianej w internecie. Jedna wygląda śmiesznie, a gdyby były trzy?

Justyna Przybytek - Pawlik
Justyna Przybytek - Pawlik

Wideo

Zobacz galerię (7 zdjęć)
Trzy betonowe ściany obsadzone roślinnością miały domykać nowy rynek w Katowicach od północy, a także oddzielać go od ulicy Skargi i alei Korfantego. Koncepcji nigdy jednak nie dokończono. Ostatecznie powstała tylko jedna ściana z pionowymi ogrodami, która u wylotu rynku jest do dziś. A gdyby tak wrócić do pomysłu sprzed lat?

Zielona ściana na rynku w Katowicach. Pamiątka po koncepcji obśmianej w internecie. Ściany miały być trzy

Obsadzona zielenią ściana przy rynku to fragment nigdy niedokończonych wertykalnych ogrodów, które miały odgradzać rynek od ulicy Piotra Skargi i alei Korfantego. Koncepcja nie była najgorsza. Problem leżał gdzie indziej: nikt założeń przebudowy rynku katowiczanom nie objaśniał. Były konsultacje, kolejne wizualizacje i lepsze lub gorsze pomysły m.in. na podziemne parkingi, betonowe figury koni i ogromny gmach, który miał stanąć na środku dzisiejszego placu Kwiatowego. A wszystko to na przestrzeni kilku lat, bo przebudowa centrum Katowic rozpoczęła się w 2009 a zakończyła w 2015 roku.

W tym chaosie koncepcja pionowych ogrodów przepadła, bo nie została zrozumiana. A plan zakładał, że zielenią zostaną obsadzone trzy ściany, które domkną rynek od północy. Każda z nich miała mieć cztery metry wysokości, pół metra szerokości, ale różne długości: najmniejsza około 9,5 metra, większa – 15,5 metra, a największa aż 39,5 metra.

Ostatecznie powstała tylko jedna, najmniejsza. Znajduje się przy dawnej siedzibie Muzeum Śląskiego, od strony ulicy Moniuszki. Gdy została ukończona skrytykowali ją mieszkańcy i architekci, a pomysł obśmiano w internecie. W efekcie ówczesny prezydent Katowic Piotr Uszok zrezygnował z budowy kolejnych, a między rynkiem a ulicą Skargi ustawiono ławki.

Nie przeocz

Zielone ściany przepadły, natomiast z innych wątpliwych rozwiązań miasto nie zrezygnowało

Warto dodać, że w projekcie pod nazwą nowy rynek w Katowicach więcej rozwiązań budziło wątpliwości, a jednak urząd z nich nie rezygnował. Powstał przecież przysadzisty pawilon z szaletem, olbrzymi pokryty granitem plac bez drzew, czy ogromne stalowe wiaty przy przystankach tramwajowych, które trzeba było później poprawiać. Natomiast do koncepcji ogrodów wertykalnych już nie powrócono. Kolejne zielone ściany powstały już tylko na tyłach pawilonów kwiatowych.

O niedokończone ogrody wertykalne zapytaliśmy katowiczan na naszym profilu „Kocham Katowice” na Facebooku. Co ciekawe zdania wciąż są podzielone. Jedni twierdzą, że zielona ściana jest paskudna, zasłania widok i nie wiadomo po co tu jest. Ale przeważają pozytywne opinie.

Zobacz koniecznie

- Błędem było, że miasto po skargach, gdy stał jeden, niedokończony ogród wertykalny, uległo i nie dokończyło budowy pozostałych. Pomysł jest fajny, daje cień i zieleń, czego na rynku dramatycznie brakuje. A że stoi jeden, to wygląda idiotycznie – ocenia Katarzyna.

- Wertykalne ogrody są piękne, ale jak każdy ogród muszą być zadbane. W Katowicach musi być więcej zieleni, więc postawienie większej liczby takich ścian byłoby dobrym rozwiązaniem - przekonuje z kolei Patrycja.

O to czy dokończenie projektu sprzed lat jest możliwe, zapytaliśmy również w katowickim magistracie. Planów w tym zakresie nie ma, ale...

- Zielona ściana jest dobrze odbierana przez mieszkańców. Docierają do nas głosy, że mogłyby pojawić się kolejne. Dlatego zachęcamy katowiczan do aktywności w tym temacie i zgłaszania takich pomysłów w ramach Zielonego Budżetu, który wystartuje w połowie kwietnia - odpowiada Michał Łyczak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Katowicach.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie