Kierowcy w Katowicach regularnie blokują torowiska. Najczęściej na Gliwickiej, Kochanowskiego, 1 Maja

JPPZaktualizowano 
– Pewnie nie udałoby się zupełnie uniknąć opóźnień, bo nie wszędzie mamy torowiska wydzielone z jezdni, ale opóźnienia tramwajów byłyby stosunkowo niewielkie, gdyby nie pewien drobny, acz wielce istotny szczegół – kierowcy notorycznie łamali przepisy, blokując torowiska, co spowodowało, że również pasażerowie tramwajów tkwili w korkach – zauważa Andrzej Zowada, rzecznik spółki Tramwaje Śląskie S.A. Przemyslaw Wronecki
Gdy Katowice stoją w gigantycznych korkach, niestety staje też najlepsza dla samochodów alternatywa – komunikacja publiczna. Autobusy z wiadomych względów, bo w stolicy aglomeracji nie ma buspasów. Natomiast tramwaje tkwią w korkach przez kierowców, którzy blokują torowiska. Tak było przed tygodniem, gdy na kilka godzin ruch w Katowicach został sparaliżowany. - 14 maja nie wykonaliśmy około 400 km zleconej pracy przewozowej – wyliczają przedstawiciele Tramwajów Śląskich.

Kilkugodzinny paraliż drogowy Katowic

Katowice w gigantycznym korku na kilka godzin stanęły we wtorek, 14 maja. Samochody utknęły na Drogowej Trasie Średnicowej, na autostradzie, ale też DK86 oraz niemal wszystkich ulicach w centrum. Powodem były zaledwie dwie kolizje drogowe, z których do jednej doszło w tunelu pod rondem im. gen. Jerzego Ziętka.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Teoretycznie w takich sytuacjach, alternatywą powinna być komunikacja publiczna. Niestety w Katowicach nie ma buspasów, więc gdy w mieście zaczynają się korki, stoją w nich też autobusy. Pozostają tramwaje, ale też tylko teoretycznie...

We wtorek, 14 maja, w korkach stanęły bowiem również tramwaje.

Armagedon w Katowicach. Ludzie tkwili w korkach kilka godzin...

Kierowcy notorycznie blokują tramwaje

– Pewnie nie udałoby się zupełnie uniknąć opóźnień, bo nie wszędzie mamy torowiska wydzielone z jezdni, ale opóźnienia tramwajów byłyby stosunkowo niewielkie, gdyby nie pewien drobny, acz wielce istotny szczegół – kierowcy notorycznie łamali przepisy, blokując torowiska, co spowodowało, że również pasażerowie tramwajów tkwili w korkach – zauważa Andrzej Zowada, rzecznik spółki Tramwaje Śląskie S.A.

Nie przegapcie

Jak wyliczają przedstawiciele spółki w Katowicach jest około 53 kilometrów torowisk (nie licząc pętli i zajezdni), w tym 29 proc. to tory wbudowane w jezdnie, ale pozostałe 71 proc. to tory z jezdni wydzielone, po których tramwaje powinny jeździć niezależnie o korków.

Problem w tym, że kierowcy wjeżdżają na wydzielone torowisko.

Auto zablokowało torowisko w Katowicach. Pasażerowie wściekl...

- Stojąc w korku notorycznie zajmują część pasa, którym poruszają się tramwaje, zamiast trzymać się prawej krawędzi. W efekcie blokują ruch tramwajów poprzez bezmyślność, a czasem i złośliwość w myśl zasady „skoro ja stoję, to inni też nie pojadą”, a cierpią na tym pasażerowie – podkreśla Andrzej Zowada.

Zobaczcie koniecznie

Auta wjeżdżają na torowiska na Gliwickiej, Kochanowskiego, Warszawskiej i 1 Maja

Jak dodaje taka sytuacja jest codziennością na ulicy Gliwickiej w Załężu w kierunku ulicy Bocheńskiego. We wtorek, 14 maja, ruch tramwajów na Gliwickiej niemal zamarł.

– Z powodu opóźnień część kursów nie została wykonana. W sumie, tylko z powodu korków w Katowicach, we wtorek 14 maja nie wykonaliśmy około 400 km zleconej pracy przewozowej. To olbrzymie straty – wskazuje rzecznik tramwajowej Spółki.

Do notorycznego blokowania torowiska dochodzi również na ulicach Kochanowskiego, Warszawskiej i 1 Maja w Katowicach.

Zaskakująca wystawa STOP SMOG w Katowicach

Najciekawsze startupy na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

dlatego trzeba usunąć tory i zrobić pasy ruchu dla autobusów i aut

zgłoś
o
obywatel

W Tramwajach brakuje kontroli biletów. Niestety, bardzo często jeżdżą tramwajami osoby które ŚMIERDZĄ na kilometr, podejrzewam , że jadą bez biletu, często pija piwo , lub jakieś inne napoje...

zgłoś
T
Tragedia Śląska S.A.

A o tym, że tramwaje też blokują ruch np. na Rondzie, gdy ręcznie przerzucają zwrotnicę, pan Zowada nie raczył wspomnieć? Przypominam, że generalny remont torowiska przy Rondzie ,wraz ze zwrotnicami, miał miejsce tuż przed Kongresem Klimatycznym. Oczywiście miesiąc po nim zwrotnice znów regularnie "nie odbijają". To samo na Rynku (gdzie dodatkowo wyrzucono w błoto pieniądze na lampki w torowisku, od lat nikt nawet nie próbuje ich naprawiać). Tramwaje Śląskie mentalnie zatrzymały się sto lat przed rozklekotanymi "Helmutami", którymi wożą pasażerów jak bydło.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3