Koleje Śląskie: Tak znikały miliony w spółce Inteko [RAPORT]

Michał Wroński
Wczoraj opóźnienia pociągów Kolei Śląskich na trasie Częstochowa - Gliwice wynosiły maksymalnie kilka minut. Pasażerowie obawiają się jednak, że w razie ostregoataku zimy sytuacja ulegnie pogorszeniu
Wczoraj opóźnienia pociągów Kolei Śląskich na trasie Częstochowa - Gliwice wynosiły maksymalnie kilka minut. Pasażerowie obawiają się jednak, że w razie ostregoataku zimy sytuacja ulegnie pogorszeniu Lucyna Nenow
Mieliśmy do czynienia z ordynarnym skokiem na publiczną kasę - tak Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR podsumował to, co od połowy 2012 r. do połowy 2013 r. działo się w podległej Kolejom Śląskim spółce Inteko. Owa zależność była jedynie z nazwy, gdyż w przepisach regulujących działalność spółki doszło do zmian, które faktycznie uniezależniły jednoosobowy zarząd od nadzoru przewoźnika.

Tyle, że mimo owej niezależności spółka obracała publicznymi pieniędzmi. Jak podejrzewają eksperci TOR-u, którzy pod koniec ubiegłego roku prowadzili audyt w spółce część z tych pieniędzy mogła zostać "wyprowadzona" do prywatnych firm, z którymi współpracowała Inteko. Publiczne pieniądze wydawano chętnie i bez jakiejkolwiek kontroli ze strony rady nadzorczej spółki, a także dziwnie niezainteresowanych tematem Kolei Śląskich.

CZYTAJ KONIECZNIE:
WROŃSKI: PO RAPORCIE WS. INTEKO CAŁA NADZIEJA W ŚLEDCZYCH

O skali zjawiska najlepiej świadczy fakt, że wciąż nie wiadomo ile pieniędzy "popłynęło" w świat. Wczoraj usłyszeliśmy, że z w spółce brakuje ok. 35 mln złotych oraz... kilkunastu zamówionych przez nią pociągów.

Koleje Śląskie złożyły do Prokuratury Okręgowej w Katowicach doniesienie o możliwości popełnienia przedstępstwa przez Witolda W., byłego prezesa podległej przewoźnikowi spółki Inteko. Wcześniej usłyszał on już zarzuty w śledztwie prowadzonym przez tę samą prokuraturę na wniosek marszałka województwa śląskiego Mirosława Sekuły. Trudno jednak uwierzyć, by tylko Witold W. był jedynym "szwarccharakterem" sprawy, która od roku odbija się czkawką Kolejom Śląskim, marszałkowi, a także Górnośląskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów. Adrian Furgalski, występujący w imieniu Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, który w listopadzie i grudniu prowadził audyt w Inteko, powiedział to zresztą wprost:

- Za dużo w tej sprawie "przypadków". Mnie to wygląda na zaplanowane działanie. Takiej skali nadużyć nie można osiągnąć w pojedynkę - stwierdził Furgalski.

To właśnie owa seria "przypadków" sprawiła, że utworzona przez Koleje Śląskie do zbudowania systemu sprzedaży biletów i zakupów taboru spółka Inteko "wybiła się" na niezależność. Ot, starczyło w ostatnim kwartale 2012 roku odpowiednio zmienić umowę spółki, by mające formalnie większość w zgromadzeniu wspólników KŚ straciły wpływ na to, co wyrabia ich "córeczka". Jak to się jednak stało, że ówczesny zarząd Kolei Śląskich dopuścił do takiej skandalicznej sytuacji?

- Sama chciałabym wiedzieć - przyznała z rozbrajającą szczerością dr Ewa Chorowska Kasperlik, obecna przewodnicząca Rady Nadzorczej KŚ.
Uniezależnioną od faktycznego nadzoru Kolei Śląskich spółką Inteko kierował wówczas Witold W. Zatrudniony był on jednak nie jako menadżer na umowie o pracę, lecz jako doradca z firmy zewnętrznej, której - i tu uwaga - sam był prezesem. Takich dziwnych relacji eksperci z TOR-u wykryli zresztą więcej. Jak można przeczytać w raporcie z audytu "we wszystkich kolejnych umowach w sprawie doradztwa gospodarczego, jak również umowach podnajmu stronami umowy są wspólnicy spółki Inteko". Innymi słowy spółka zawierała umowy z prywatnymi firmami, które jednocześnie były udziałowcami tejże spółki Inteko.

Publiczne w tym wszystkim były jedynie pieniądze (w części pochodziły z zaciągniętych i w większości nadal niespłaconych kredytów, w części natomiast z emisji obligacji), które hojnie wydawano w takich i innych transakcjach. Do dziś zresztą - mimo przeprowadzonego audytu - nie udało się doliczyć ile tak naprawdę pieniędzy przeszło przez spółkę i gdzie one teraz są.

Podczas wczorajszej konferencji prasowej usłyszeliśmy, że z "niejasnych powodów" w spółce brakuje 35 mln złotych.

- Wszystkie tropy zdają się prowadzić do spółki Sigma Tabor - stwierdził Adrian Furgalski. To właśnie z tą firmą Inteko miało negocjować dostawę pociągów. Ilu? Mówi się o kilkunastu, choć dokładnej ich liczby, podobnie jak aktualnej lokalizacji owych pojazdów nikt nie podejmuje się wskazać (faktem natomiast jest, że żaden z nich nie pojawił się na stanie taboru KŚ).

Owa wstrzemięźliwość w podawaniu informacji wynika po części z tego, że mimo zakończonego audytu wiele szczegółów dotyczących funkcjonowania spółki Inteko nadal pozostaje niejasnych. Powód? Brak dokumentów. Prowadzący audyt podejrzewają, że mogły one zostać celowo zniszczone, albo nigdy nie istniały, co oznaczałoby, że umowy zawierano "na gębę". W każdym przypadku sprawa na odległość pachnie kryminałem.

Zimą jeździcie do pracy i na uczelnię pociągami czy też samochodami? NAPISZCIE W KOMENTARZU


*Najlepsze prezenty na Walentynki DLA NIEGO I DLA NIEJ***Rodzice małej Lilki mówią o błędach lekarskich [WIDEO + KOMENTARZE]*Jaki akumulator wybrać? Który najlepszy i najtańszy? ZOBACZ TUTAJ*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]**

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 72

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
johhnny
do pierdla idzie się po kradzieży batonika za 0,99zł, a nie 35mln.
n
na przeszkodzie temu
by ludzie dowiedzieli się nazwiska tych którzy byli Fuehrerami tego syndykatu przestępczego pod nazwą
INTEKO. Jeżeli do jutra 4.02.2014 nie ogłosicie, jesteście normalną szmatą, o co i tak was większośc ludzi podejrzewa.
---
co do Unii masza racje. Wszystko OK
t
tylko Rosjanie,
a na tym samym dnie przebywaliśmy mgnienie oka. Nawet się tam spotkaliśmy, a kto Wam pokazał to miejsce na dnie? Wykaraskaliście sie już z tego piekla? Bo my od 60 lat już na samym szczycie, a Wy? Widocznie macie jakieś trudności, jak zwykle, ale trudno o jakies sukcesy gdy to zależy od takich debili jak ty.
u
unkel z Reichu
Zawsze powtarzałem i jeszcze raz powtórzę wszystko co ma w nazwie ślunskie to musi być porażka... kormele krzyczą że warszawioki ich okradają a tu proszę pieniążki zniknęły hahaha
z
zak1953
ale dokonała unii, w efekcie której państwo nosiło nazwę RZECZPOSPOLITA OBOJGA NARODÓW, co znalazło dodatkowo odzwierciedlenie we wspólnym herbie - Orle i Pogoni. A burdel szlacheckiej demokracji był już rzeczywiście polskiego pochodzenia. I to polski patent na samowolę magnaterii był przyczyną rozpadu państwa i utraty niepodległości. Reszta ok.
Ś
Ślonzok
my nie chcymy sie ciebie pozbyc z tego forum bo jak ni ty to z kogo by my sie smioli hehehehe
R
Rybniczanin
nie od dzisio godają ze najleprza obrona jest atak i gorole tak własnie robią do zamydlynio oczu i odwrócenio od siebie uwagi próbuja te Polskie bagno za pomocom tutejszych Goroli w postaci np Sandmana wcisnyc to co spieprzyli w szczewiki Gorzelikowi ale to se wom gorolskie patałachy nie udo
h
hahaha
Ty jako potomek volksdojczy downo zes se som skompromitowoł
Ś
Ślonzok
jako kto wy Gorole
s
sandman czarny
Czy nie był to przypadkiem ówczesny członek Zarządu Woj. Śl. Pan Gorzelik Jerzy? hihihihi
---
(cenzura)
---
Patrzac z punktu widzenia Rosji, czy USA
moznaby przyznac ci racje.

Niemcy Bismarka - to zjednoczenie Niemiec, po dlugowiekowym rozdrobniemiu.
W okresie jednoczenia Niemcy odebraly Francji niemieckojezyczna Alzacje (i Lotaryngie)
a potem - bez wojen - uzyskaly uznanie poszerzenia ich przyczolkow posiadlosci kolonialnych w Afryce, Azji (wybrzeze chinskie) i Oceanii.
Niemcy na poczatku XX wieku byly druga potega gospodarcza swiata, po USA
(wyprzedzily Anglie)
Byl krotki okres pod koniec XIX wieku, gdy Anglia, Niemcy i USA znajdowaly sie na tej samej pozycji gospodarczej.
Stare mocarstwa kolonialne sprowokowaly I Wojne Swiatowa, bo chcialy oslabienie rosnacej potegi Niemiec.
Niemcy I wojne swiatowa przegraly, stracily wiele terytorium i wszystkie kolonie w swiecie.
Hitler dokonal wielkiej proby odzyskania straconej potegi Niemiec.
Byl to zryw niesamowity, bo wczesniej musial uwolnic Niemcy od pozostalosci francuskich ograniczen niemieckiej suwerennosci (Nadrenia), rozbudowac infrastrukture, przemysl i odbudowac armie.
W II Wojna Swiatowa miala wiekszy rozmach niz pierwsza, ale tez zakonczyla sie wiekszym upokorzeniem Niemiec niz po IWS.

Dzis Niemcy sa wprawdzie dalej nr. 1 w Europie,
ale
DZISIEJSZA EUROPA NIE JEST JUZ CENTRUM SWIATA.
Dzisiejsza "zdziadziala" Europa przezera dorobek czasow kolonialnych/minionych pokolen
i jest w tyle za USA i Chinami
Takze dzisiejsze Niemcy sa tylko "wspomnieniem" dawnej potegi.

W Europie jest jeszcze jeden wielki narod, ktory jest tylko wspomnieniem dawnej swietnosci
to
POLSKA.
Polska, ktora wchlonela Wielka Litwe i panowala juz nawet w Moskwie (iles lat do 1612r.)
miala szanse zajecia pozycji, ktora potem zajela Rosja
"ROSJA/POLSKA DO PACYFIKU".
...ale wielka Polska z dobrze zorganizowanego panstwa przeistoczyla sie w
wielki burdel szlacheckiej demokracji = anarchii i w koncu
na ok 120 lat znikla nawet z mapy Europy.
Dzsiejsza Polska to "ogryzek" dawnego terytorium przedrozbiorowego.

Na "pocieszenie" dla Niemiec i Polski" w Europie jest wiecej "panstw wspomnien", czyli wszystkie kiedys potezne imperia kolonialne jak np: Anglia, Hiszpania, Francja czy Portugalia.

@ sandman - krotko ujales historie Niemiec od Bismarcka.
Zrobiles to obrazowo. Sami Ruscy jednak rozpadli sie (upadek Imperium ZSRR),
bo tez powstanie potegi Imperium ZSRR bylo mozliwe tylko dzieki wsparciu USA i Anglii w czasie II WS.
Inna rzecz, ze dzisiejsza Rosja ma 17 milionow km2 powierzchni (najwieksze panstwo swiata - nastepne maja nie wiecej niz blisko 10 mln km2)
a to oznacza ze Rosja ma niezmierzone zasoby bogadztw naturalnych i teoretycznie podstawy do wielkiego rozwoju w przyszlosci...
s
sandman czarny
Skompromitowanie adwersarza, wmówienie ludziom, że ma złe intencje, to zwyczajowe praktyki manipulacyjne. Wy RAŚtamani przegrywacie już na wszyjskich frontach. Z tej bezsilności to nawet mnie chcecie się pozbyć z tego pro-RAŚtamańskiego forum. Próbujcie, hehehehe
n
no i popatrz
w jakim ty państwie żyjesz
ciekawym prawda demokratycznym
Dodaj ogłoszenie