Komiks o Korfantym - czarno-biała biografia dyktatora

Teresa Semik
Komiks Korfanty
Komiks Korfanty Krzysztof Wyrzykowski
Jakim samochodem jeździł Wojciech Korfanty, jak elegancko się ubierał i czy palił cygara, a przede wszystkim przed jakimi wyborami stawał w swoim burzliwym życiu? O tym wszystkim opowiada najnowszy komiks historyczny poświęcony wielkiemu Ślązakowi, posłowi do Reichstagu, wicepremierowi II RP. Pieniądze na jego druk wyłożył marszałek województwa śląskiego.

- Publikacja została przygotowana przede wszystkim z myślą o młodym czytelniku, o Roku Korfantowskim, który obchodziliśmy, a także w związku ze zbliżającą się 90. rocznicą III powstania śląskiego - wyjaśnia marszałek Bogusław Śmigielski.

Dwa tysiące egzemplarzy trafi do szkół nieodpłatnie. Pozostałe tysiąc egzemplarzy lada moment powinny pojawić się również w księgarniach.

Wydawcą Korfantego jest Instytucja Kultury Ars Cameralis, która poprosiła o przygotowanie komiksu rysownika Krzysztofa Wyrzykowskiego oraz scenarzystę Sławomira Zajączkowskiego. Obydwaj autorzy pracowali wcześniej razem nad komiksem historycznym Łupaszka o legendarnym kresowym zagończyku, Jerzym Dąmbrowskim.

Ich rysunkowa biografia Wojciecha Korfantego mocno osadzona jest przede wszystkim w architekturze Śląska i to jest jej wielką zaletą. Podobnie jak dynamiczna narracja. Czarno-biały Korfanty ma wiele twarzy i jeszcze więcej dylematów, nie tylko politycznych, także rodzinnych.

Poznajemy środowisko, w którym dorastał i uczył się, pierwsze konflikty z władzą - oświatową, pruskim nauczycielem. To już w latach szkolnych Korfanty zapragnął bliżej poznać kulturę polską. Autorzy opowiadają także o jego żonie i synu, a nawet o pociągu pancernym imienia Korfantego.

Wszystko to pokazane jest na tle burzliwej historii regionu. Nie jest to jednak biografia pełna, ale na pewno bardzo osobista, dramatyczna, jak losy Górnego Śląska. Adresowana niekoniecznie do widza młodego, ale raczej zwolennika tego typu literackiego przekazu. Wymaga przynajmniej podstawowej wiedzy z historii regionu.

Czarno-biała biografia rysunkowa Korfantego broni się w świecie zdominowanym przez przekaz obrazkowy w kolorze. Dopełniona została o rys biograficzny, materiał ikonograficzny dokumentujący m.in. nieobecny w fabule pogrzeb dyktatora III powstania śląskiego.

Jest to już drugi komiks historyczny o regionie. Kilka lat temu ukazała się tego typu publikacja o pacyfikacji kopalni Wujek w stanie wojennym.

Skomentuj, czy Twoim zdaniem, powinno powstawać więcej komiksów o historii Śląska.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
ma.twarog

Najgorsze jest wtedy, gdy kierujemy się uprzedzeniami. Najpierw przeczytaj, potem wyciągnij wnioski, czy to propolska interpretacja.

c
cirano

Trudno powiedzieć coś na temat komiksu, gdy nie miało się go w ręce... i osobiście nie mam zamiaru go brać, bo... historię Korfantego znam względnie dobrze, a polska interpretacja tamtych wydarzeń jest przez trzezwych i świadomych, nie do zaakceptowania

m
ma.twarog

Jeśli prowadzić dyskusję, to tylko tutaj na dziennikzachodni.pl

r
richtigSLONZOK

Czarno-biala ? - Bialo-czerwona! Nie-slaska i nie-prawdziwa!!!!!!

A
A gupiemu radość?!
Uobjecane krowy pokozały śe "fatamorganoom" do teroska?!
c
cirano

Darujcie sobie. Życiorys tego bandziora, Ślązaka mało interesuje. To tej zakale zawdzięczamy naszą dzisiejszą niedolę. Jemu i kościołowi

Dodaj ogłoszenie