Koniec KZK GOP. Nowe bilety ZTM dla pasażerów na Śląsku i...

    Koniec KZK GOP. Nowe bilety ZTM dla pasażerów na Śląsku i Zagłębiu

    Tomasz Szymczyk

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    ZTM na Śląsku i Zagłębiu
    Autobusy na Śląsku i Zagłębiu w barwach Metropolii i nowe wzory biletów
    1/8

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Marzena Bugala- Azarko / Polska Press

    KZK GOP zlikwidowany. Działa ZTM. Są nowe wzory biletów ZTM. 1 stycznia 2019 przestał istnieć. W Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii komunikacją miejską od dziś przejmuje nowy Zarząd Transportu Metropolitalnego. O tym, co to oznacza dla pasażera? Poniżej znajdziecie pytania i oidpowiedzi o nowa komunikację miejską na Ślasku i Zagłębiu.

    Komunikacja miejska na Śląsku i Zagłębiu



    KZK GOP zlikwidowany. Autobusy i tramwaje od 1 stycznia 2019 roku jeżdżą pod szyldem ZTM, czyli Załadu Transportu Miejskiego Metropolii. Co zrobić z biletami? Czy trzeba kupować nowe? Jak będą oznaczone autobusy i tramwaje i w których miastach? Czytajcie poniżej.

    Rozmowa z Grzegorzem Kwitkiem, członkiem zarządu GZM.
    Od 1 stycznia komunikacją zarządzać będzie ZTM. Czy pasażer, który wsiądzie do tego samego tramwaju dziś i 4 stycznia, zauważy różnicę?
    Z punktu widzenia pasażera nic - z dnia na dzień - się nie zmieni.
    Następuje ciągłość świadczenia usług. Wszystkie umowy zawarte z przewoźnikami nadal będą obowiązywały. Na początku będą jednak zmiany wynikające ze zmiany nazwy, czyli np. nowe wzory biletów, które stopniowo będą pojawiać się w dystrybucji. Dotychczasowe również zachowają swoją ważność. Z początkiem roku nie dojdzie jeszcze do istotnych zmian rozkładów jazdy.

    KZK GOP często był przez pasażerów krytykowany. Jaka jest szansa, że ZTM nie będzie powielał błędów poprzednika?
    Wiemy, jakie błędy zostały popełnione i co należy usprawnić. Nowy zarząd to też nowy sposób myślenia o komunikacji miejskiej w metropolii. Z dnia na dzień nie zwiększymy finansowania na nią, ale w ramach tego, co jest i mamy, będziemy wprowadzać m.in. nowy sposób konstruowania rozkładów jazdy. Chcemy też, aby powstała wspólna taryfa z kolejami. Naszym celem jest to, by transport szynowy był kręgosłupem komunikacji w metropolii, a autobusy, trolejbusy i tramwaje - jej uzupełnieniem. Dzisiaj te środki komunikacji to różne światy. My staramy się je integrować.

    ZOBACZCIE ZDJĘCIA BILETÓW
    Zobacz galerię


    Dziś autobusy i tramwaje często dublują się na tej samej trasie albo o tej samej godzinie, odbierając sobie wzajemnie pasażerów. Tym też zajmie się ZTM?
    Musimy wskazać hierarchię: najpierw pociągi, a potem cały system oparty na połączeniach tramwajowych, autobusowych i trolejbusowych, a w przyszłości także rowerowych. Docelowe zmiany będą istotne dla pasażera, bo mając jeden bilet będzie mógł wybrać i swobodnie korzystać z różnych środków transportu.

    Ile czasu dajecie sobie, żeby ten system funkcjonował wreszcie na poziomie satysfakcjonującym?
    Stworzenie kolei metropolitalnej to lata. Mówimy więc o - co najmniej - 10 latach, potrzebnych do budowy tego systemu. Aktualna sieć linii kolejowych jest w tej chwili niewystarczająca, żeby stworzyć równe takty. Koleje regionalne i metropolitalne muszą się zawsze dostosować do połączeń dalekobieżnych. I to w tej chwili jest główny problem. Poza tym - mimo że mamy rozbudowaną infrastrukturę kolejową, to jej stan nie pozwala czasem na rozwinięcie większej prędkości.



    Pieniądze na kolej są, ale trzeba o niej rozmawiać z PKP PLK. Rozmawiacie?
    Rozmawiamy. Pierwsza inwestycja, która miała być realizowana, a została przesunięta na kolejne lata - to odcinek między Będzinem a Katowicami, gdzie miały być dobudowane dodatkowe tory. Jako metropolia razem z innymi miastami apelowaliśmy o przesunięcie środków, aby można było wcześniej zrealizować tę inwestycję. Pieniądze zostały jednak przekazane do innych części województwa. Z punktu widzenia metropolii, straciliśmy kilka lat. Niebawem poznamy koncepcję kolei metropolitalnej, a w przyszłym roku chcemy zamówić studium wykonalności. Wybudowanie takiej kolei to kilka albo kilkanaście miliardów złotych. Budżet metropolii niestety na to nie pozwala. Będziemy więc szukać wsparcia. Deklaracje rządu mówiące o tym, że będą programy przeznaczone specjalnie na rozwój kolei, są dla nas właściwym kierunkiem. Mam nadzieję, że również w „Programie dla Śląska” te pieniądze się znajdą.

    Przyjechałem do pana samochodem, chociaż z chęcią bym go zostawił. Musiałbym wtedy kupić bilet na autobus, żeby podjechać do pociągu, bilet kolejowy i jeszcze na tramwaj, żeby podjechać tutaj „16” w okolice siedziby GZM. Chyba wiele osób ma takie dylematy i nie da się ukryć, że wspólny bilet jest bardzo wyczekiwany.
    Mamy już bilet dobowy, który upoważniłby pana do wszystkich tych podróży, bo od listopada bilet dobowy uprawnia również do jednorazowego przejazdu pociągami Kolei Śląskich na terenie metropolii. W pierwszym kwartale 2019 roku zacznie obowiązywać również metrobilet, czyli wspólne bilety miesięczne KŚ i ZTM. Zmianę tę zaczęliśmy od biletów okresowych, ale, oczywiście, w przyszłości chcemy, żeby również bilety jednorazowe dawały taką możliwość. Mówimy też jednak o dużych pieniądzach i nie możemy doprowadzić do tego, żeby gminy nagle musiały o wiele więcej dopłacać do komunikacji. Myślę jednak, że wspólnymi siłami uda nam się wypracować rozwiązania, które będą korzystne dla pasażerów.

    Kto będzie tym wszystkim zarządzał? Wydawało się, że były prezydent Chorzowa Marek Kopel, tymczasem będzie to inna osoba.
    Jest ogłoszony konkurs na dyrektora ZTM. Czekamy na oferty i mamy nadzieję, że wybierzemy najlepszego kandydata.

    Marek Kopel swego czasu był w Chorzowie zwolennikiem likwidacji tramwajowej „12”. Czy należy na tę zmianę patrzeć również przez pryzmat zmiany spojrzenia na transport szynowy?
    Od początku podkreślaliśmy znaczenie transportu szynowego. Dlatego też w połowie roku rozpoczęliśmy pracę nad koncepcją kolei metropolitalnej. Pan Kopel zrezygnował z kierowania ZTM w związku z objęciem funkcji prezesa spółdzielni, której nie mógł godzić z posadą dyrektora. A dokładniej poprosił, aby jego umowę, która kończy się 31 grudnia, przedłużyć o miesiąc, aby przeprowadzić do końca proces integracji transportu. Zakończy tym samym zadanie, do którego realizacji objął tę funkcję. Niemniej - od nowego dyrektora oczekujemy nowej wizji i spojrzenia na organizację transportu publicznego. Mam na myśli m.in. nowe spojrzenie na siatkę połączeń. Jej zmiana to dla nas aktualnie priorytet.



    Wspólny bilet raczej będzie miał postać elektroniczną, a nie papierową. Czy to będzie nowocześniejsza forma niż ŚKUP? A może zyska też mniej obrzydliwą nazwę?
    Mamy trwałość projektu unijnego do 2021 r., więc ŚKUP musi do tego czasu pozostać w takiej formie, w jakiej funkcjonuje. Ale nie czekając, już teraz trwają prace nad jego modernizacją, aby zmiany można było wprowadzić natychmiast po upływie tego czasu. Chcemy, żeby nowy system był bardziej przyjazny dla pasażerów. Elektronika to przyszłość, ale nie możemy zapominać o tych, którzy albo nie chcą, albo się nią nie posługują. Dla nich też muszą funkcjonować odpowiednie kanały dystrybucji. Ale jeśli okaże się, że sprzedaż papierowych wersji biletów będzie coraz mniejsza, nie wykluczamy, że zrezygnujemy z niej w przyszłości. Są miasta, które podjęły taką decyzję, ale wprowadziły możliwość np. płatności kartą, której u nas jeszcze nie ma. Nad tym również pracujemy. W 2019 do pojazdów tyskich, o które system ŚKUP został rozszerzony, trafią kasowniki, które będą obsługiwały właśnie karty płatnicze. Będą to też kasowniki z większym wyświetlaczem, bardziej czytelne. Technika idzie do przodu. Chcemy, żeby nowy system był prostszy dla pasażera i bardziej intuicyjny. Dlatego w 2019 chcemy przetestować oprogramowanie, które nie będzie wymagało przykładania kart do kasowników, ponieważ zostaną one automatycznie sczytane po wejściu do autobusu. Będziemy chcieli też przetestować nowe aplikacje w telefonach komórkowych. Wprowadzając tego typu rozwiązania, pasażer musi mieć pewność, że bilet na pewno zostanie skasowany i że nie jedzie na gapę, albo że system nie pobierze od niego opłaty tylko dlatego, że przechodził koło autobusu. Te aspekty techniczne będziemy testować w 2019.

    GZM uruchomił autobusy na lotnisko - fuksjowe. Wywołały dyskusję, czy takie kolory przybiorą wszystkie pojazdy w metropolii.
    Zastanawiamy się nad tym. Trwają prace nad księgą znaku dla ZTM i znajdzie się w niej odpowiedź, jak autobusy w przyszłości mogłyby wyglądać. Chcielibyśmy jednak pójść w kierunku ujednolicenia - funkcjonujących dzisiaj - różnych barw. Nie planujemy na pewno przemalowania wszystkich autobusów naraz. To olbrzymie koszty, w przypadku jednego pojazdu ok. 20 tys. zł. Ale w nowych przetargach taki warunek mógłby się pojawić. Zanim jednak decyzje w tej sprawie zostaną podjęte, będzie to przedmiotem dyskusji z władzami miast i gmin.

    Dziś osoba z Jaworzna, która jeździ do pracy np. w Chorzowie, musi kupować dwa bilety. Prezydent Jaworzna i szef GZM korespondowali w tej sprawie, ale na wymianie listów się skończyło.
    Mieliśmy ofertę, która została do nas przesłana rok temu, ale wówczas była ona nie do zaakceptowania ze względu na zaproponowany podział kosztów. Mamy informację, że Jaworzno przygotuje nową opcję honorowania biletów czy wzajemnych rozliczeń. Myślę, że jesteśmy w stanie się porozumieć.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Dlaczego miasta zabraniają pokazów fajerwerków w Sylwestra?



    Sylwester: noc zabawy i tragedii


    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (15)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czarna dziura na mapie krwiodawstwa

    bgl@gazeta.pl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Pomimo wielu zmian i transformacji ta instytucja jest czarną dziurą na mapie, myślę tu o ulgach dla zasłużonych honorowych krwiodawców(to tacy co oddali bezpłatnie co najmniej 18 litrów krwi). W...rozwiń całość

    Pomimo wielu zmian i transformacji ta instytucja jest czarną dziurą na mapie, myślę tu o ulgach dla zasłużonych honorowych krwiodawców(to tacy co oddali bezpłatnie co najmniej 18 litrów krwi). W zdecydowanej większości miast krwiodawcy mają bezpłatne przejazdy. Metropolia Śląska należy do niechlubnych wyjątków.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zmiana maski

    28/928/84/49 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    zmieni się nazwa pozostaną ludzie odpowiedzialni za zaszczane śmierdzące siedzenia o śmierdzących pasażerach nie wspominając płaci się za co? za to że się usiądzie na moczu kto wypierze ubranie...rozwiń całość

    zmieni się nazwa pozostaną ludzie odpowiedzialni za zaszczane śmierdzące siedzenia o śmierdzących pasażerach nie wspominając płaci się za co? za to że się usiądzie na moczu kto wypierze ubranie czasami smród jest taki że ludzie nie wsiadają do pojazdu a jak już widzą osobę która wielokrotnie zatruwa klimat zmieniają przewoznika jak ktoś płaci to wymaga a tu jest odwrotnie ten co nie płaci jedzie jak król a ten co płaci jedzie jak szmata zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    FIKCYJNA ZMIANA

    Marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Zmieniło się tylko logo i wzory biletów. Niekompetentni ludzie na kierowniczych stanowiskach pozostali ci sami. Wystarczy porównać listy z nazwiskami zamieszczone na stronie KZK GOP i ZTM. Do...rozwiń całość

    Zmieniło się tylko logo i wzory biletów. Niekompetentni ludzie na kierowniczych stanowiskach pozostali ci sami. Wystarczy porównać listy z nazwiskami zamieszczone na stronie KZK GOP i ZTM. Do zarządzania komunikacją miejską potrzeba dobrych fachowców i ludzi, którzy się na prawdę tym interesują a nie polityków! W KZK GOP (a teraz w ZTM) pracują też całe rodziny osób o co najmniej wątpliwych kompetencjach. A co robi tam od 1992 roku profesor z UE w Katowicach (Grzegorz D.) oprócz brania kasy za nic??? zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    WE WROCKU BILETY CAŁKIYM ZLIKWIDOWALI

    777 WSZYscY RUwni PO SMIERCI (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 8

    BY STARE MENELE I BIYDOTA LEMINGOM NA STUDIACH NIE SMIERDZIAŁA BRAKIYM KLIKU KOnT WYKRZTAuCENia I smartFUNa I BRAKIYm ZACHACZENIa w odPOwiedDNICH SRUDOWISKACH

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PO CO ZMIANY?

    mysza (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    PO CO WPROWADZAC ZMIANY? PO CO JAKIES STREFY? WPROWADZENIE STREF TO JAKIS CHORY PORONIONY POMYSŁ! WIDAC ROBIA COS BY BYLO ZROBIONE, A NIE POLEPSZONE!!! A CENA BILETU DOJAZDOWEGO? TO JEST CZYSTY...rozwiń całość

    PO CO WPROWADZAC ZMIANY? PO CO JAKIES STREFY? WPROWADZENIE STREF TO JAKIS CHORY PORONIONY POMYSŁ! WIDAC ROBIA COS BY BYLO ZROBIONE, A NIE POLEPSZONE!!! A CENA BILETU DOJAZDOWEGO? TO JEST CZYSTY OBŁĘD!!!! DUZO LUDZI Z KOLEI NIE KORZYSTA PRZ3CIEZ!!! I CO W TAKIEJ SYTUACJI? ZAPLACA ZA COS Z CZEGO NIE BEDA KORZYSTAC!!!! ZEBY BYLO ZROBIONE A NIE POLEPSZONE!!!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To się nazywa nowy gospodarz!

    Raff (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

    Kupowaliście już ten wspaniały, noworoczny bilet? Chyba nie. Na "dzień dobry" podwyżka ceny biletu miesięcznego sieciowego... Co powstrzymało Redakcję przed zadaniem pytania o pieniądze?! Zamiast...rozwiń całość

    Kupowaliście już ten wspaniały, noworoczny bilet? Chyba nie. Na "dzień dobry" podwyżka ceny biletu miesięcznego sieciowego... Co powstrzymało Redakcję przed zadaniem pytania o pieniądze?! Zamiast tego infantylne pytanie o "ŚKUP".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    KASA

    wredna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

    z kaczego gówna wdepniemy w krówskie GÓWNO

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego ciemny lud jest zmuszany do finansowania spółeczek samorządowych

    pytania do cwaniaków (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 3

    które nie mają nic wspólnego z ekonomią? A dla Uszoka jakie przewidziano stanowisko ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oberschlesien

    Bercik Oberschlesien (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

    A może dogadać się z likwidowanym i kolejami piaskowymi. One są niezależne od PLK SA i łącza wiele miast...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zzz

    zzz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Torowiska po kolejach piaskowych już dawno w dużej części nie mają torów/obiekty mostowe rozebrane, a grunty w sporej części zostały sprzedane.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To takie samo oszustwo jak przejęcie przez oszustów-złodziei zasobów na kontach bankowych

    tfuuu, co za bagno złodziejskie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

    klientów w związku ze zmianą nominałów. A co mają zrobić ludzie z biletami KZK GOP wykupionymi na przyszłość ? Pewnie oddać biskupom na tace.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Logika

    V. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Jakbyś przeczytał artykuł, to byś wiedział.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciekawe kto przejmie długi po KZK GOP? Idę o zakład że motłoch

    obłęd zwany wiarą (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    zadłużony na 6 bilionów złotych. Spryciarze dostaną premie i nagrody za likwidację długów.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    6 bilionów?

    Assl (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Coś się pomyliło 6 bilionów długu KZK GOP. Przecież to więcej niż cały dług publiczny kraju

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ZAD

    lanser (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    z tych 6 bilionów zrobi się 12 bilionów

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo