Koronawirus w Senacie. Trzech senatorów zakażonych. Marek Plura: "Wiele osób już zapomniało o wiosennej epidemii i ściągnęło maseczki"

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Koronawirus w Senacie. U trzech senatorów potwierdzono zakażenie koronawirusem. Jan Filip Libicki, Artur Dunin i Ryszard Bober mają dodatni wynik testu na koronawirusa. Osoby, które miały bezpośredni kontakt z senatorami, poddane zostały kwarantannie. O sytuacji powiadomiony jest odpowiedni sanepid. Senatorzy, którzy nie mieli możliwości przeprowadzenia badania, a obawiają się, że mogli zostać zakażeni, będą przebadani w środę, 5 sierpnia.

Koronawirus w Senacie

U senatora Jana Filipa Libickiego wykryto koronawirusa. Senator powiadomił o tym fakcie w mediach społecznościowych i prosił, każdego z kim się spotkał w minionym tygodniu, o kontakt z sanepidem. Sam też się skontaktował z tą placówką i przekazał numery do osób, z którymi miał bezpośredni kontakt. Z tego względu przełożone zostało posiedzenie Senatu na 11-13 sierpnia. Na kolejny tydzień zostały też przełożone posiedzenia senackich komisji.

- Wszystkim, którzy pisali do mnie smsy, dzwonili, pisali na Twitterze i Facebooku pytając o moje zdrowie, a którym nie odpowiedziałem, bardzo dziękuję za troskę! Czuję się dobrze. Jakbym miał grypę, raz lekką, raz trochę cięższą. Mam nadzieję do zobaczenia wkrótce - napisał na swoim Facebooku senator Jan Libicki.

Koronawirusa wykryto także o dwóch innych senatorów - Artura Dunina i Ryszarda Bobera, którzy mieli wcześniej kontakt z senatorem Janem Libickim. Jak przekazał marszałek Senatu Tomasz Grodzki, jest w kontakcie telefonicznym z zakażonymi koronawirusem senatorami. - Dwóch jest w szpitalu, a jeden jest w zasadzie kompletnie bezobjawowy i jest w izolacji domowej - powiedział mediom Grodzki.

- Mam nadzieję, że ta lista z osobami zakażonymi się nie powiększy. W środę, 5 sierpnia, zaplanowano w Senacie badania dla chętnych, którzy do tej pory sami nie mieli przeprowadzonego testu na koronawirusa. Do sanepidu zostały przekazane kontakty wszystkich osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi senatorami. Osoby te są poddane kwarantannie i jeżeli mogą, to mają samemu poddać się badaniom w kierunku COVID-19 - mówi Marek Plura, senator X kadencji.

Marek Plura: wiele osób zapomniało o epidemii

Senator ze Śląska Marek Plura nie miał kontaktu z zakażonymi senatorami. W posiedzeniach i spotkaniach komisji bierze udział zdalnie. W związku z epidemią koronawirusa w Polsce możliwe jest, by obrady Senatu toczyły się jednocześnie w sposób tradycyjny oraz z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość, czyli w sposób zdalny.

- Jestem niepełnosprawny, mój układ oddechowy nie działa jak u olimpijczyka. Istnieje ogromne ryzyko dla mnie z powodu możliwości zakażenia koronawirusem, dlatego też ograniczam kontakty z dużymi gremiami. Zdecydowałem się na pracę zdalną. Wiele osób może nieświadomie zarażać koronawirusem. Oczywiście jest to dla mnie bardzo trudne. Brakuje mi spotkań bezpośrednich m.in. w katowickim biurze - mówi senator Marek Plura.

Podkreśla, że musimy sami ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa, nawet kosztem naszej aktywności. - Wiele osób już ściągnęło maseczki i zapomniało o wiosennej epidemii i tym, co nas uwięziło w mieszkaniach. Ale epidemia przecież nie zniknęła - apeluje o refleksję senator Plura.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie