"Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty”. Czego nie wiedzieliście o krasnoludkach, a baliście się zapytać RECENZJA

Piotr Ciastek
Piotr Ciastek
PC
Udostępnij:
Skąd się wzięły krasnoludki, na jakie gatunki się dzielą i czym się na co dzień zajmują? Na to pytanie próbuje odpowiedzieć książka "Krasnoludki. Fakty, mity, głupoty” wydawnictwa Nasza Księgarnia. To kolejna pozycja dla najmłodszych czytelników, złaknionych barwnych ilustracji i wytrzymałych kart do ciągłego przewracania.

Książka Macieja Szymanowicza z ilustracjami w jego wykonaniu prezentuje nam przeróżne oblicza krasnoludków, ich zwyczajów i zainteresowań. To swego rodzaju encyklopedia, którą można czytać godzinami. Autor z głową pełną pomysłów zabrał się do rozłożenia świata krasnoludków na czynniki pierwsze. Poznajemy między innymi przekrój statystycznego krasnoludka, dowiadujemy się, gdzie żyją i dlaczego ludzie nie mogą ich dostrzec. Poznajemy też ich motywacje i ścisłe powiązania ze światem ludzi. Szymanowicz wyjaśnia wiele zagadkowych zdarzeń mających miejsce w codziennym ludzkim życiu przez pryzmat działalności tych małych stworków. Dlaczego giną nam klucze i inne drobiazgi? Skąd w naszych szufladach wieczny bałagan? Kto sprawia, że poranki bywają dla ludzi tak nieznośne? Odpowiedzi na te i mnóstwo innych pytań znaleźć można właśnie w tej książce.

Oprócz ciekawych anegdot z życia krasnoludków i przezabawnych opowieści o interakcjach między światem ludzkim a krasnoludkowym zaprezentowanych za pomocą tekstu mamy tu w przeważającej mierze wspaniałe i barwne ilustracje. Każda rozkładówka cieszy oko nie tylko małych czytelników, ale i rodziców.

Dawno nie widziałem tak świetnie narysowanej książki dla dzieci. Barwnej, pomysłowej, a momentami i pouczającej, bo gdy za sprawcę jakiegoś zjawiska uznawane są krasnoludki, co oczywiście w świecie dorosłych jest nieprawdą, to u dzieci wzbudza nie tylko uśmiech, ale i zaciekawienie - jak to naprawdę działa, co za tym wszystkim stoi? To świetna okazja, by wytłumaczyć dziecku prawdziwą naturę niektórych zjawisk. Oczywiście szczyptę magii trzeba zachować, bo przecież krasnoludki, gdzieś tam zapewne się chowają. Wszak kto, jak nie podgatunek krasnoludków zwany chochlikiem drukarskim, zamienia litrey w gazetach i książkach?

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Spotkania Medyczne. Odc. 1 - Borelioza.

Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego TYDZIEŃ

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie