Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kultowe miejsca w Katowicach, których już nie ma. Kto pamięta? Powspominajmy! Zobaczcie zdjęcia

OPRAC.:
Magdalena Grabowska
Magdalena Grabowska
Pawilon Centrum przy alei Korfantego. To tu mieściło się słynne Varietes u Michalika. Złoty czas lokalu to koniec lat 70. i lata 80., gdy niemal non stop odbywały się tu imprezy, w tym bale resortowe, studniówki, wesela i różnego typu imprezy.
Pawilon Centrum przy alei Korfantego. To tu mieściło się słynne Varietes u Michalika. Złoty czas lokalu to koniec lat 70. i lata 80., gdy niemal non stop odbywały się tu imprezy, w tym bale resortowe, studniówki, wesela i różnego typu imprezy. Archiwum Dziennika Zachodniego
Jeszcze nie tak dawno katowiczanie przychodzili tu na imprezy i koncerty, robili zakupy lub zamawiali rozsławione na całe miasto zapiekanki. Do wielu miejsc w Katowicach, które przez lata zyskały status kultowych, możemy powrócić jedynie w naszych wspomnieniach. Bar pod 4, Gugalander, Akant, stary Supersam... to tylko niektóre z nich. Bywaliście tam? Tęsknicie za nimi? To zajrzyjcie do naszej galerii i przypomnijcie je sobie razem z nami.

Przypominamy nasz archiwalny materiał. Powracamy pamięcią do nie tak odległych czasów.

Katowice kiedyś wyglądały zupełnie inaczej! To były znane kultowe miejsca!

Nieważne, czy młodsi, czy starsi, wszyscy chodziliśmy do kultowych miejsc, które dzisiaj wspominamy z dużym sentymentem. Kiedy zapytaliśmy o nie na naszym fanpage'u Kocham Katowice na Facebooku, w odpowiedzi otrzymaliśmy dziesiątki komentarzy. Mieszkańcy wspominali kluby studenckie, bary, do których chodzili po szkole czy po pracy. Dziś pozostały już po nich tylko wspomnienia...

Mega Club, Akant, stary Supersam, Bar pod 4... Tych miejsc w Katowicach już nie ma

Wielu z nas pamięta imprezy i koncerty w Mega Clubie, który kiedyś mieścił się w budynku starego dworca w Katowicach. Był też kultowy „Akant” z ulicy Teatralnej. Jeśli wierzyć legendom, to właśnie w tym ciasnym klubie, w którym niemal zawsze gęsto było od dymu papierosowego, a wieczorami można było usłyszeć wiele lokalnych kapel, Irek Dudek wpadł na pomysł zorganizowania festiwalu Rawa Blues.

- Klub studencki Akant, Dyskoteka Rio, Bar pod 4 z najlepszymi zapiekankami, nigdzie już takich nie ma, były pyszne - wspomina jedna z naszych czytelniczek.

Był też stary Supersam, Bar pod 4 z rozsławionymi na całe miasto zapiekankami, a także wiele innych miejsc... lista jest naprawdę długa. O części z nich wspomnieliśmy w naszej galerii.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera