Lotnisko w Pyrzowicach otwarte. Pierwsi pasażerowie wylądowali po przerwie spowodowanej pandemią COVID-19. Co mówią o zasadach?

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Lotnisko w Pyrzowicach otwarte. Pierwsi pasażerowie wylądowali
Lotnisko w Pyrzowicach otwarte. Pierwsi pasażerowie wylądowali Karina Trojok
Udostępnij:
Pierwsi pasażerowie wylądowali na lotnisku w Pyrzowicach po ponad 90 dniach przerwy, którą spowodowała pandemia COVID-19. Opowiedzieli nam o środkach bezpieczeństwa stosowanych na lotnisku oraz w samolocie. - W sumie obsłużyliśmy dziś blisko 400 pasażerów, kiedy w połowie czerwca ubiegłego roku codziennie było ich ponad 24 tys. - mówi Piotr Adamczyk, rzecznik Katowice Airport. Lotnisko spodziewa się ogromnego spadku ruchu pasażerskiego w 2020 roku.

Po przerwie spowodowanej pandemią w Pyrzowicach wylądowali pierwsi pasażerowie

Pierwsi pasażerowie wylądowali w Katowice Airport. Z powodu pandemii COVID-19 lotnisko było sparaliżowane przez ponad 90 dni. Lądowały i startowały z niego wyłącznie samoloty cargo. To zmieniło się 17 czerwca, kiedy na wznowienie połączeń zdecydował się Wizz Air.

Udało nam się porozmawiać z Bogdanem oraz Anną, którzy na stałe pracują w Norwegii. Do Polski wrócili samolotem z Oslo.

- W Norwegii nie stosuje się żadnych nadzwyczajnych procedur i wszystko odbywa się tak jak zawsze. Nie mierzy się temperatury, nie nosi się maseczek. Jedynie gastronomia na lotnisku była zamknięta - mówi Bogdan.

- Maseczki musieliśmy założyć dopiero przed wejściem do samolotu. Dostaliśmy do dyspozycji antybakteryjne chusteczki do dezynfekcji. Wszystko przebiegło sprawnie i nie było żadnych nerwów - dodaje Anna.

Oboje na pokładzie musieli wypełnić karty lokalizacyjne, które w przypadku wykrycia koronawirusa u jednego z pasażerów samolotu, pomagają namierzyć osoby, które miały z nim największy kontakt i mogły się zakazić.

Na lotnisku pojawiły się kamery i czujniki mierzące temperaturę oraz inne środki bezpieczeństwa

Polska na tle innych krajów Europy bardzo restrykcyjnie podchodzi do przepisów związanych z lataniem samolotami. Wystarczy rzucić okiem na lotnisko w Pyrzowicach. Wchodząc do terminala każdy musi zasłonić usta i nos, a także zdezynfekować dłonie. Temperaturę ciała podróżnych badają specjalistyczne kamery lub czujniki.

Ponadto różne stanowiska zostały odgrodzone ściankami z pleksi, a na podłogach pojawiły się linie wyznaczające odpowiedni dystans do innych pasażerów. Dozwolone jest siadanie na co drugim miejscu w terminalach, a na korytarzach pojawiły się dodatkowe automaty z płynem do dezynfekcji oraz informacje dotyczące bezpieczeństwa.

Jesteśmy też jedynym krajem Europy, który stosuje zasadę szachownicy w samolotach. Oznacza to, że pasażerowie mogą siadać tylko i wyłącznie na co drugim fotelu, więc liczba osób w samolocie wynosi zaledwie 50 proc. jego możliwości.

Takie rozwiązanie skrytykowało Stowarzyszenie Europejskich Linii Lotniczych. Co ciekawe, w Polsce ta zasada nie jest stosowana w pociągach PKP Intercity, w których cyrkulacja powietrza jest bardzo słaba, ale muszą ją stosować linie lotnicze, gdzie powietrze cały czas jest oczyszczane przez filtry HEPA.

Zobacz koniecznie

W 2020 roku Katowice Airport spodziewa się spadku ruchu pasażerskiego o ponad 50 proc.

Wizz Air zaplanował na pierwszy dzień odmrożenia lotniczego ruchu pasażerskiego w sumie 13 lotów z i do Pyrzowic. Nie wszystkie udało się zrealizować, ponieważ kilkanaście godzin przed realizacją planowanych połączeń Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o dalszym zakazie realizacji połączeń lotniczych z Wielką Brytanią, Szwecją oraz Portugalią.

Z tego powodu samoloty Wizz Air wykonały jedynie rejsy na liniach:

  • Dortmund
  • Oslo
  • Burgas
  • Eidhoven
  • Tenryfa

- Przed kryzysem Wizz Air miał ponad 40 tras z naszej bazy. Dziś wykonał zaledwie pięć rejsów tam i z powrotem, ale w kolejnych dniach systematycznie mają pojawiać się kolejne połączenia - mówi Piotr Adamczyk, rzecznik Katowice Airport.

1 lipca do Pyrzowic mają wrócić również inni przewoźnicy - Ryanair i LOT. We wrześniu wznowienie połączeń planuje Lufthansa. Katowice Airport oczekuje na powrót lotów czarterowych, ponieważ w 2019 roku było to największe w Polsce lotnisko realizujące rejsy tego typu.

Musisz to wiedzieć

- W sumie obsłużyliśmy dziś blisko 400 pasażerów, kiedy w połowie czerwca ubiegłego roku codziennie było ich ponad 24 tys. Mieliśmy zaledwie 10 startów i lądowań, kiedy rok temu jednego dnia było ich ponad 160. To pokazuje skalę kryzysu, w którym się znaleźliśmy - wyjaśnia Adamczyk.

Szacuje się, że tylko w Europie lotniczy ruch pasażerski spadnie o 65 proc. Rok 2019 był dla Pyrzowic rekordowy. Lotnisko obsłużyło w sumie 4 mln 840 tys. podróżnych. W tym roku Katowice Airport liczy, że uda mu się obsłużyć choć połowę tej liczby.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W tym roku też bedzie rekord . 5 milionow

Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie