Marcin Krupa ciągle nie pozwał TVP. Materiał o nowym stadionie GKS Katowice w Magazynie Śledczym Anity Gargas wywołał burzę w Katowicach

Tomasz Kuczyński
Wizualizacja stadionu dla GKS Katowice
Wizualizacja stadionu dla GKS Katowice Materiały prasowe
23 stycznia w TVP1 wyemitowano Magazyn Śledczy Anity Gargas, w którym zajęto się sprawą nowego stadionu GKS Katowice. Następnego dnia prezydenta Katowic zapowiedział podjęcie wszelkich możliwych kroków prawnych. Czy coś się w tej sprawie już wydarzyło?

W Magazynie Śledczym Anity Gargas budowa nowego stadionu miejskiego dla GKS-u Katowice była tylko jednym z wątków. Katowice nazwano "Miastem Deweloperów", Galerię Katowicką określono jako "szkaradną". Przypomniano też, że Marcin Krupa popierał Bronisława Komorowskiego (ostatnio kandydował na prezydenta Katowic z poparciem PiS i SLD).

Marcin Krupa na swoim profilu na Facebooku dzień po emisji wydawał oświadczenie:.

"Wczoraj na antenie TVP1 wyemitowany został program "śledczy" Anity Gargas. W wielowątkowym materiale, który rzekomo dotyczył budowy stadionu miejskiego, padło wiele nieprawdziwych informacji. Autorzy programu w żenujący sposób zmanipulowali przekaz, który nie miał nic wspólnego z dziennikarską rzetelnością i prawem do krytyki. Z przykrością stwierdzam, że znając format tego programu, nie jestem zaskoczony takimi metodami działania i zakłamywania rzeczywistości.

Już wczoraj w nocy otrzymałem wiele głosów m.in. od mieszkańców, samorządowców i dziennikarzy z naszego regionu, którzy są oburzeni tak skandalicznym przedstawieniem Katowic. Nie ma mojej zgody na naruszanie dobrego imienia miasta. Dlatego w trosce o dobry wizerunek Katowic, dokonamy wnikliwej analizy materiału, by następnie podjąć w tej sprawie wszelkie możliwe kroki prawne, o których będę Państwa informował".

Ponieważ w tej sprawie zapadła cisza postanowiliśmy dowiedzieć się, co słychać z powyżej zapowiadanymi krokami prawnymi.

- W trosce o wizerunek miasta i naszych mieszkańców analizujemy możliwości prawne. Na pewno o podjętych działaniach w tej sprawie będziemy informować - przekazała rzeczniczka UM Katowice, Ewa Lipka.

Nie przegap

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 lutego, 16:06, Gość:

Jako mieszkaniec Katowic galerię nazywam bunkrem bo z tym mi się to kojarzy.To najbrzydszy budynek jaki po wojnie wybudowano w centrum Katowic a to że Katowice są miastem deweloperów za rządów prezydenta Krupy to fakt wystarczy zobaczyć jak gęsto zostało zabudowane centrum czy osiedle Tysiąclecia gdzie pod budynki wycięto setki drzew które chroniły mieszkańców przed hałasem i smogiem od ul Chorzowskiej.

prezydent developer wiadomo. budowa stadionu dla 2 ligowego klubu za tyle pieniędzy żenada. A to że miasto pozytywnie się zmienia to fakt. galeria dla mnie ok. kwestia gustu. a wałek z szkoleniami i płaceniu za wynajęcie rynku cóż złodziejstwo ale ze korupcja jest nie jestem zaskoczony

P
Putin

Rozwój Katowice do pani Gargas to dopiero pole do popisu

O
Obserwator
5 lutego, 11:33, Obserwator:

Do Art KaCe: Ma Pan wiele racji jesli chodzi o niezrealizowane inwestycje które ciągną się latami i końca nie widać, ale należy zadać sobie pytanie dlaczego? Moim skromnym zdaniem powodów jest kilka. Nikt z UM nie chce na siłę przeprowadzać inwestycji, tylko zgodnie z prawem poddaje sie je wymaganym konsultacjom, opinìom itp. Tu właśnie zaczynają się tzw schody - każdy chce drogę, byle nie pod jego oknem, kazdy chce tramwaj, byle jechał z dala od jego domu, potem zaczynają włączać stowarzyszenia, zrzeszenia i miliony organizacji blolujacych każdy ruch - a czas leci, leci , leci... Każda inwestycja omawiana jest przez radnych w poszczegolnych zespolach, w których siedza nie tylko osoby z Forum Samorządowego ale i cała polityczna śmietanka miasta, nastepnie jest sesja rady miasta, na której głosowane są poszczególne uchwały. Proszę mi powiedzieć czy w takiej sytuacji za wszystko co dobre i zle odpowiada tylko jedna osoba, czyli Prezydent? Radni reprezentują nas mieszkańców, więc są głosem miasta. To tak jak w domu, robisz remont, nie narzucasz wszystkim domownikom swojej wizji wystroju, rodzaju podlogi, koloru ścian, wyposażenia itd, ale rozmawiasz jak, co kto widzi i dochdzicie wspólnie do jakiejś wizji, a potem to realizujecie - przynajmniej tak jest u mnie w domu i tak jest w moim miescie! I tak jak w domu, masz jakiś ograniczony budżet, tak w miescie musisz trzynac sie pewnych ram zawartych co roku w uchwale budżetowej. Tyle w temacie.

5 lutego, 12:04, Gość:

Nie do końca tak jest, bo o ile konsultacje trwają o tyle pewne plany inwestycyjne są w taki sposób przeprowadzane aby można było "zwalić" na kogoś winę i wyciąga się te Obietnice przed wyborami. Jak wcześniej pisałem, zapowiedzi inwestycji to mrzonki które mają na celu zwabić wyborców, a potem - jakoś to będzie. Teraz linia wschód-zachód korkuje się w szczycie porannym i popołudniowym. "Za chwilę" będzie tylko gorzej (budowa KTW II, przy SCC, Mickiewicza, Sokolska, Roździeńskiego,Korfantego - wszystko kapitał prywatny) otworzą swoje biura i aut będzie więcej, ale za tymi inwestycjami miasto nie nadąża odnośnie chociażby komunikacji zbiorowej na w/w osi. Pomijam taki szczegół ze praktycznie buduje się więcej mieszkań a mieszkańców ubywa, a na co dzień ludzi jakby więcej... Czasy prowizorek jak galeria z funkcją dworca, pomysł budowy estakady przy węźle roździeńskim itp. minęły. Za wolno i zbyt chaotycznie podchodzi się inwestycji dla mieszkańców Katowic i miast ościennych. PS. konsultacje odnosnie budowy biurowców na muchowcu były przeprowadzane ?? bo roboty trwają w najlepsze.

Odniosę się do kilku spraw. Piszesz o linii wschod zachód, czy po ogłoszeniu pomysłu budowy obwodnicy łączącej Bochenskiego i Kosciuszki przez Ligote i Panewniki nie było protestów? Czy po ogłoszeniu trasy linii tramwajowej do Kostuchny nie było protestów, a trasa coraz bardziej oddalała się od skupisk mieszkańców aż wylądowała prawie że w lesie, a tam trafiła na kolejny protest pewnego gościa od liczydła górskiego, który zlecił opracowanie firmie, a następnie ją zaskarżył ? Tak "śpiewały wroble" w Ochojcu!!! Czyż budowa jakiejkolwiek drogi nie wiąże się z krytyką że to pod deweloperkę, a potem jak się nie da wyjechać to słychać "placz" ze miasto zakorkowane? Co stało się niedawno na Podlesiu po wystawieniu planu zagospodarowania przestrzennego czy studium tego planu - pod presją kilku wlascicieli terenów cała dzielnica wpisała kilkaset protestów, a grupka krzykaczy chciała odwołania Prezydenta. Czy to jest normalne? Proszę mi więc odpowiedzieć czy miasto nie chce, czy poszczegolne "zagrozine" grupy mieszkańców nie chcą. Na Mickiewicza, w srodku miasta mamy targowisko jak z końca lat 90-tych. Czy znów to wina urzędników czy upór jednego gościa ktory straci niemałe dochody. Mozemy mnożyć przykłady wiązania rąk rządzącym miastem, ale winny za wszystko jest oczywiscie Krupa. Czy rak nie jest?!!

G
Gość
5 lutego, 11:33, Obserwator:

Do Art KaCe: Ma Pan wiele racji jesli chodzi o niezrealizowane inwestycje które ciągną się latami i końca nie widać, ale należy zadać sobie pytanie dlaczego? Moim skromnym zdaniem powodów jest kilka. Nikt z UM nie chce na siłę przeprowadzać inwestycji, tylko zgodnie z prawem poddaje sie je wymaganym konsultacjom, opinìom itp. Tu właśnie zaczynają się tzw schody - każdy chce drogę, byle nie pod jego oknem, kazdy chce tramwaj, byle jechał z dala od jego domu, potem zaczynają włączać stowarzyszenia, zrzeszenia i miliony organizacji blolujacych każdy ruch - a czas leci, leci , leci... Każda inwestycja omawiana jest przez radnych w poszczegolnych zespolach, w których siedza nie tylko osoby z Forum Samorządowego ale i cała polityczna śmietanka miasta, nastepnie jest sesja rady miasta, na której głosowane są poszczególne uchwały. Proszę mi powiedzieć czy w takiej sytuacji za wszystko co dobre i zle odpowiada tylko jedna osoba, czyli Prezydent? Radni reprezentują nas mieszkańców, więc są głosem miasta. To tak jak w domu, robisz remont, nie narzucasz wszystkim domownikom swojej wizji wystroju, rodzaju podlogi, koloru ścian, wyposażenia itd, ale rozmawiasz jak, co kto widzi i dochdzicie wspólnie do jakiejś wizji, a potem to realizujecie - przynajmniej tak jest u mnie w domu i tak jest w moim miescie! I tak jak w domu, masz jakiś ograniczony budżet, tak w miescie musisz trzynac sie pewnych ram zawartych co roku w uchwale budżetowej. Tyle w temacie.

Nie do końca tak jest, bo o ile konsultacje trwają o tyle pewne plany inwestycyjne są w taki sposób przeprowadzane aby można było "zwalić" na kogoś winę i wyciąga się te Obietnice przed wyborami. Jak wcześniej pisałem, zapowiedzi inwestycji to mrzonki które mają na celu zwabić wyborców, a potem - jakoś to będzie. Teraz linia wschód-zachód korkuje się w szczycie porannym i popołudniowym. "Za chwilę" będzie tylko gorzej (budowa KTW II, przy SCC, Mickiewicza, Sokolska, Roździeńskiego,Korfantego - wszystko kapitał prywatny) otworzą swoje biura i aut będzie więcej, ale za tymi inwestycjami miasto nie nadąża odnośnie chociażby komunikacji zbiorowej na w/w osi. Pomijam taki szczegół ze praktycznie buduje się więcej mieszkań a mieszkańców ubywa, a na co dzień ludzi jakby więcej... Czasy prowizorek jak galeria z funkcją dworca, pomysł budowy estakady przy węźle roździeńskim itp. minęły. Za wolno i zbyt chaotycznie podchodzi się inwestycji dla mieszkańców Katowic i miast ościennych. PS. konsultacje odnosnie budowy biurowców na muchowcu były przeprowadzane ?? bo roboty trwają w najlepsze.

O
Obserwator

Do Art KaCe: Ma Pan wiele racji jesli chodzi o niezrealizowane inwestycje które ciągną się latami i końca nie widać, ale należy zadać sobie pytanie dlaczego? Moim skromnym zdaniem powodów jest kilka. Nikt z UM nie chce na siłę przeprowadzać inwestycji, tylko zgodnie z prawem poddaje sie je wymaganym konsultacjom, opinìom itp. Tu właśnie zaczynają się tzw schody - każdy chce drogę, byle nie pod jego oknem, kazdy chce tramwaj, byle jechał z dala od jego domu, potem zaczynają włączać stowarzyszenia, zrzeszenia i miliony organizacji blolujacych każdy ruch - a czas leci, leci , leci... Każda inwestycja omawiana jest przez radnych w poszczegolnych zespolach, w których siedza nie tylko osoby z Forum Samorządowego ale i cała polityczna śmietanka miasta, nastepnie jest sesja rady miasta, na której głosowane są poszczególne uchwały. Proszę mi powiedzieć czy w takiej sytuacji za wszystko co dobre i zle odpowiada tylko jedna osoba, czyli Prezydent? Radni reprezentują nas mieszkańców, więc są głosem miasta. To tak jak w domu, robisz remont, nie narzucasz wszystkim domownikom swojej wizji wystroju, rodzaju podlogi, koloru ścian, wyposażenia itd, ale rozmawiasz jak, co kto widzi i dochdzicie wspólnie do jakiejś wizji, a potem to realizujecie - przynajmniej tak jest u mnie w domu i tak jest w moim miescie! I tak jak w domu, masz jakiś ograniczony budżet, tak w miescie musisz trzynac sie pewnych ram zawartych co roku w uchwale budżetowej. Tyle w temacie.

K
KAT

Panie mieszkaniec-podatnik a może byś tak spojrzał prawdzie w oczy i zobaczył ile się zmieniło a nie tylko narzekał?! No ale tak jak przedmówca napisał takim nigdy się nie dogodzi. Piszesz o staniu w korkach a może byś powiedział ile się robi i robiło z infrastrukturą drogową! Teraz przebudowa węzła na Giszowcu, przebudowa węzła w Piotrowicach, wcześniej rondo i węzeł Gornoslaska. Zmienia się Mariacka, Dworcowa, rynek, Aleja Korfantego i inne. Port lotniczy pięknieje i staje się co raz funkcjonalniejszy. Prywatni inwestorzy też co raz więcej inwestują w nasze miasto dając nowe miejsca pracy. Nowe biurowce na Sokolskiej, Chorzowskiej, Mickiewicza czy dwie wieże KTW, które będą wizytówką miasta. Centra przesiadkowe na Zawodziu, w Brynowie czy na Sądowej to też inwestycja w przyszłość i komunikację. I wystarczy patrzeć realnie a nie z polityczną nienawiścią! Miasto pięknieje i rozwija się w dobrym tempie o czym świadczą też światowe imprezy jak Szczyt Klimatyczny. Jedynym minusem i wstydem niestety jest komunistyczny stadion i mała hala w spodku gdzie dawno warunki oglądania hokeja sięgnęły dna. Mieszkam w Katowicach 46 lat i widzę zmiany codziennie a miasto staje się konkurencją Krakowa. Krupa dużo robi i zmiany są widoczne więc Panie marudny spójrz Pan realnie a nie jak przysłowiowy Polak, który zawsze narzeka.

A
Art KaCe
4 lutego, 16:06, Gość:

Jako mieszkaniec Katowic galerię nazywam bunkrem bo z tym mi się to kojarzy.To najbrzydszy budynek jaki po wojnie wybudowano w centrum Katowic a to że Katowice są miastem deweloperów za rządów prezydenta Krupy to fakt wystarczy zobaczyć jak gęsto zostało zabudowane centrum czy osiedle Tysiąclecia gdzie pod budynki wycięto setki drzew które chroniły mieszkańców przed hałasem i smogiem od ul Chorzowskiej.

4 lutego, 20:16, KAT:

A ja jako mieszkaniec Katowic w końcu mogę w centrum miasta zrobić kompleksowe zakupy, napić się kawy i w nowoczesnych warunkach wsiąść do autobusu a nie tak jak kiedyś w spalinach pod rozpadającą się estakadą. Galeria stała się nowym centrum miasta i w końcu jest życie. Wygląda nowocześnie a nie jak stare odrapane kamienice na 3 Maja czy Warszawskiej. Miasto nowoczesne musi się rozwijać a żeby tak było to muszą być nie tylko miejsca pracy, ale i warunki mieszkalne i zróżnicowane możliwości spędzania wolnego czasu. Każdy kto chce mieszkać w Katowicach musi mieć wybór, czy iść do galerii, czy do kina, czy filharmonii, na siatkówkę czy na mecz piłki nożnej. I nie pójdzie na stary komunistyczny stadion. Krupa jest jaki jest ale dużo zmienił Katowice na lepsze.

4 lutego, 23:08, Obserwator:

Ja jako rodowity katowiczanin od pięciu pokoleń i rodowity Gornoslązak od XII wieku (udokumentowane drzewem genaologicznym) jestem zadowolony z rozwoju mojego miasta i mam w nosie wszystkich marudzacych i krytyków tego co się dzieje w Katowicach, jestem dumny ze moim miastem są Katowice i będę trzymał kciuki za Prezydenta Marcin Krupę i kazdego kto będzie kontynuował rozwój miasta rozpoczętego przez Prezydentów Uszoka i Krupę . Kto nie zauważa pozytywnych zmian, ten ich nigdy nie zauważy, kto krytykuje Uszoka i Krupę , ten będzie krytykował każdego następnego prezydenta. My mieszkancy tego pięknego miasta powinniśmy stanąć murem w obronie dobrego imienia tego miasta i nie pozwolić nikomu, a szczegolnie tvpis na tak nieobiektywne przedstawienie Katowic. Niech nikt nie bawi się tu w politykę, a swoje rozgrywki niech prowadzą po za moim miastem. Katowice rozwijają się tylko dlatego, że byly daleko od tego politycznego syfu i niech tak zostanie. Realizujmy nasze pomysły i gońmy każdego kto chce zaszkodzić temu miastu.

Tak na marginesie - "głupi ten ptak, co w swoje gnizdo sra" - to dedykacja dla tych katowickich "orłów" szkalujących Katowice, niektórzy powinni złożyć mandat radnego, albo do konca swoich dni chodzić w masce.

Panie rodowity, problem w tym że Kato nie rozwijają się jak należy. Pana opinia brzmi jak zapłacony pean na cześć władz miasta - niestety Pan zapomniał że to MY (czyt. mieszkańcy=podatnicy) jesteśmy pracodawcami w/w władz ! Do meritum:

- o stadionie mówi się i mówi od co najmniej 12 lat ! i nic

- o łączniku tramwajowym na Grundwmana od 8 lat - i nic

- o przedłużeniu Grundmana do wezła mikołowskiejo, tez od kilku lat tylko sucha godka - i nic !

- centrum przesiadkowe na ul. Sądowej to logistyczny koszmarek, ale o tym przekonamy się jak zaczniemy dłużej stać w korkach. Pomijam taki "szczegół" że te szumne wizualizacje w/w nijak się mają do rzeczywistości.

- brak pomysłu jak zagospodarować obszar rynek-rondo, dając wolną rękę prywatnym podmiotom by wybudowali Nam taki ślaski Mordor - tylo pytanie: skąd Ci korporacyjni ludzie będą mieszkać? bo chyba nie w M2 z zasobów miejskich.

- o linii tramwajowej w lesie (dosłownie i przenośni), nawet nie bo wspomnę bo chyba najbardziej zagorzałym kibicom tego pomysłu otworzyły się oczy co do rzetelności słów prezydenta i jego podwładnych !

- stan deptaków już po kilku latach, świadczy w jaki sposób realizuje inwestycje.

Suma-sumarum - Katowice nie żyją tylko imprezami w Spodku i MCK. Stoimy w coraz dłuższych korkach w drodze do pracy, szkoły a alternatywy żadnej nie widać. Nie wymieniłem inwestycji w poszczególnych dzielnicach, które traktowane są pomaczoszemu. Katowiczanin - ten z rodzaju "zdjąłem różowe okulary".

O
Obserwator
4 lutego, 16:06, Gość:

Jako mieszkaniec Katowic galerię nazywam bunkrem bo z tym mi się to kojarzy.To najbrzydszy budynek jaki po wojnie wybudowano w centrum Katowic a to że Katowice są miastem deweloperów za rządów prezydenta Krupy to fakt wystarczy zobaczyć jak gęsto zostało zabudowane centrum czy osiedle Tysiąclecia gdzie pod budynki wycięto setki drzew które chroniły mieszkańców przed hałasem i smogiem od ul Chorzowskiej.

4 lutego, 20:16, KAT:

A ja jako mieszkaniec Katowic w końcu mogę w centrum miasta zrobić kompleksowe zakupy, napić się kawy i w nowoczesnych warunkach wsiąść do autobusu a nie tak jak kiedyś w spalinach pod rozpadającą się estakadą. Galeria stała się nowym centrum miasta i w końcu jest życie. Wygląda nowocześnie a nie jak stare odrapane kamienice na 3 Maja czy Warszawskiej. Miasto nowoczesne musi się rozwijać a żeby tak było to muszą być nie tylko miejsca pracy, ale i warunki mieszkalne i zróżnicowane możliwości spędzania wolnego czasu. Każdy kto chce mieszkać w Katowicach musi mieć wybór, czy iść do galerii, czy do kina, czy filharmonii, na siatkówkę czy na mecz piłki nożnej. I nie pójdzie na stary komunistyczny stadion. Krupa jest jaki jest ale dużo zmienił Katowice na lepsze.

Ja jako rodowity katowiczanin od pięciu pokoleń i rodowity Gornoslązak od XII wieku (udokumentowane drzewem genaologicznym) jestem zadowolony z rozwoju mojego miasta i mam w nosie wszystkich marudzacych i krytyków tego co się dzieje w Katowicach, jestem dumny ze moim miastem są Katowice i będę trzymał kciuki za Prezydenta Marcin Krupę i kazdego kto będzie kontynuował rozwój miasta rozpoczętego przez Prezydentów Uszoka i Krupę . Kto nie zauważa pozytywnych zmian, ten ich nigdy nie zauważy, kto krytykuje Uszoka i Krupę , ten będzie krytykował każdego następnego prezydenta. My mieszkancy tego pięknego miasta powinniśmy stanąć murem w obronie dobrego imienia tego miasta i nie pozwolić nikomu, a szczegolnie tvpis na tak nieobiektywne przedstawienie Katowic. Niech nikt nie bawi się tu w politykę, a swoje rozgrywki niech prowadzą po za moim miastem. Katowice rozwijają się tylko dlatego, że byly daleko od tego politycznego syfu i niech tak zostanie. Realizujmy nasze pomysły i gońmy każdego kto chce zaszkodzić temu miastu.

Tak na marginesie - "głupi ten ptak, co w swoje gnizdo sra" - to dedykacja dla tych katowickich "orłów" szkalujących Katowice, niektórzy powinni złożyć mandat radnego, albo do konca swoich dni chodzić w masce.

K
KAT
4 lutego, 16:06, Gość:

Jako mieszkaniec Katowic galerię nazywam bunkrem bo z tym mi się to kojarzy.To najbrzydszy budynek jaki po wojnie wybudowano w centrum Katowic a to że Katowice są miastem deweloperów za rządów prezydenta Krupy to fakt wystarczy zobaczyć jak gęsto zostało zabudowane centrum czy osiedle Tysiąclecia gdzie pod budynki wycięto setki drzew które chroniły mieszkańców przed hałasem i smogiem od ul Chorzowskiej.

A ja jako mieszkaniec Katowic w końcu mogę w centrum miasta zrobić kompleksowe zakupy, napić się kawy i w nowoczesnych warunkach wsiąść do autobusu a nie tak jak kiedyś w spalinach pod rozpadającą się estakadą. Galeria stała się nowym centrum miasta i w końcu jest życie. Wygląda nowocześnie a nie jak stare odrapane kamienice na 3 Maja czy Warszawskiej. Miasto nowoczesne musi się rozwijać a żeby tak było to muszą być nie tylko miejsca pracy, ale i warunki mieszkalne i zróżnicowane możliwości spędzania wolnego czasu. Każdy kto chce mieszkać w Katowicach musi mieć wybór, czy iść do galerii, czy do kina, czy filharmonii, na siatkówkę czy na mecz piłki nożnej. I nie pójdzie na stary komunistyczny stadion. Krupa jest jaki jest ale dużo zmienił Katowice na lepsze.

G
Gocha
4 lutego, 16:17, jan 43:

Było z gory wiadomo że on nie pozwie TVP do sądu bo jak by pani Gargaz jeszcze raz wróciła i nakręciła te przewaly jakie sa to Krupa miał by pelne gaćie

199 % racji

j
jan 43

Było z gory wiadomo że on nie pozwie TVP do sądu bo jak by pani Gargaz jeszcze raz wróciła i nakręciła te przewaly jakie sa to Krupa miał by pelne gaćie

G
Gość

Jako mieszkaniec Katowic galerię nazywam bunkrem bo z tym mi się to kojarzy.To najbrzydszy budynek jaki po wojnie wybudowano w centrum Katowic a to że Katowice są miastem deweloperów za rządów prezydenta Krupy to fakt wystarczy zobaczyć jak gęsto zostało zabudowane centrum czy osiedle Tysiąclecia gdzie pod budynki wycięto setki drzew które chroniły mieszkańców przed hałasem i smogiem od ul Chorzowskiej.

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie