MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Marek Papszun znowu szuka wysokiego napastnika. Raków Częstochowa złożył ofertę za piłkarza z Ekstraklasy, ale została odrzucona

Jakub Maj
Jakub Maj
Marek Papszun na konferencji prasowej
Marek Papszun na konferencji prasowej Foto: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa
Marek Papszun wrócił do Rakowa Częstochowa, a to oznacza, że niedługo doświadczony szkoleniowiec ponownie będzie decydował o transferach klubowych. Według doniesień medialnych "Medaliki" znowu polują na zawodnika, który wyróżnia się dobrą grą w powietrzu. Na razie zeszłoroczny mistrz Polski musi obejść się smakiem, gdyż oferta została odrzucona.

Raków Częstochowa chce napastnika Cracovii

Raków Częstochowa po bardzo rozczarowującym sezonie przygotowuje się do letniego okienka transferowego. Do klubu wrócił Marek Papszun, a to oznacza, że 49-latek znowu będzie czuwał nad kwestiami transferowymi. Szkoleniowiec przez ostatnie lata zasłynął z tego, że lubi grać napastnikami, którzy są wysocy i bardzo dobrze radzą sobie w powietrzu. Najlepszym przykładem jest Vladislavs Gutkovskis, który nie strzelał dużo goli, ale był nieoceniony w walce o piłkę.

Według doniesień Tomasza Włodarczyka Raków Częstochowa szuka nowego napastnika w Ekstraklasie. Na radar "Medalików" trafił Patryk Makuch z Cracovii, ale oferta została odrzucona. "Pasy" oczekują więcej pieniędzy za swoją "dziewiątkę". Przypomnijmy, że w 2022 roku klub z Krakowa kupił piłkarza za 550 tys. euro z Miedzi Legnica. Makuch w minionym sezonie był autorem pięciu ligowych bramek. Do tego dorzucił tyle samo asyst.

- Raków złożył ofertę za Patryka Makucha. Według naszych informacji Cracovia jednak odrzuciła tę propozycję, oczekując lepszych warunków finansowych - napisał dziennikarz "Meczyków".

Niedawno na temat transferów wypowiedział się Michał Świerczewski. Właściciel Rakowa Częstochowa w rozmowie z "Meczykami" zaprzeczył plotkom, że klub latem przeznaczy aż osiem milionów euro na nowych zawodników.

- Nie określamy sobie kwoty na transfery. Podchodzimy do tego bardziej w taki sposób, że jeśli na rynku pojawia się jakiś zawodnik, który w naszym przekonaniu jest inwestycją, widzimy w nim potencjał rozwojowy, to będziemy chcieli negocjować - powiedział Świerczewski.

Po nich zdecydowanie więcej się spodziewaliśmy. Przychodzili jako gwiazdy oraz wielkie hity transferowe, ale PKO Ekstraklasa bardzo szybko ich zweryfikowała. Kluby takie jak Lech Poznań, Legia Warszawa czy Raków Częstochowa wydały na swoich zawodników worek pieniędzy - a ci są cieniami własnych piłkarzy. Oto największe rozczarowania transferowe w PKO BP Ekstraklasie ostatnich lat! Sprawdź, który klub sprowadził najwięcej "niewypałów transferowych". Kliknij w przycisk po prawej stronie, aby zobaczyć największe niewypały w PKO BP Ekstraklasie!

Największe rozczarowania transferowe ostatnich lat. Niewypał...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Marek Papszun znowu szuka wysokiego napastnika. Raków Częstochowa złożył ofertę za piłkarza z Ekstraklasy, ale została odrzucona - Gol24

Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni