MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Miał zostać pobity i okradziony przez byłych pracodawców. Prawda była jednak zupełnie inna. Mieszkaniec Lędzin ma teraz duże kłopoty

Ireneusz Stajer
Ireneusz Stajer
42-letni mieszkaniec Lędzin zadzwonił pod numer alarmowy, twierdząc, że został zaatakowany i okradziony przez swoich byłych pracodawców
42-letni mieszkaniec Lędzin zadzwonił pod numer alarmowy, twierdząc, że został zaatakowany i okradziony przez swoich byłych pracodawców Policja Śląska
Mundurowi z bieruńskiej komendy zostali wezwani na interwencję przez mężczyznę, który miał zostać pobity i okradziony przez swoich byłych pracodawców. Przybyły na miejsce patrol szybko ustalił, że zgłaszający całą historię wymyślił, bo nie wie gdzie, jest jego telefon. Okazało się, że jest on poszukiwany. Teraz spędzi za kratami najbliższe miesiące.

W minionym tygodniu 42-letni mieszkaniec Lędzin zadzwonił pod numer alarmowy, twierdząc, że został zaatakowany i okradziony przez swoich byłych pracodawców. Stróże prawa wysłani na miejsce ustalili, że nie doszło do żadnego napadu i kradzieży. Zgłaszający całą historię wymyślił, bo nie umiał znaleźć swojego telefonu.

- Mundurowi zatrzymali go, gdyż okazało się, że jest poszukiwany przez sąd za kradzież oraz za uchylanie się od wykonania obowiązku alimentacyjnego. 42-latek ma do odbycia 272 dni kary pozbawienia wolności. Mężczyzna został przewieziony do policyjnej celi, z której trafił do aresztu śledczego - informuje komenda policji w Bieruniu.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Fala upałów w Polsce. Będzie bardzo gorąco

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni