Mysłowice chcą sprzedać działkę. Mieszkańcy protestują ZDJĘCIA

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Zaktualizowano 
Mieszkańcy ulicy Laryskiej w Mysłowicach protestują przed sprzedażą działki na sąsiedniej ulicy Fabrycznej Kacper Jurkiewicz
Mieszkańcy ulicy Laryskiej od kilku lat muszą mierzyć się z problemami, jakie powodują firmy, które mieszczą się w pobliżu. Nadmierny hałas i mnóstwo pyłu jest tutaj na porządku dziennym. Miasto chce sprzedać kolejną działkę przy ulicy Fabrycznej, jednak mieszkańcy protestują. Obawiają się pogorszenia warunków życia, które już nie są najlepsze.

Protest mieszkańców w Mysłowicach

Na Brzezince protestują. Miasto chce sprzedać działkę przy ulicy Fabrycznej, gdzie obecnie mieszczą się dwa zakłady zajmujące się węglem – Węglo Smyk oraz Smarttrans Kazimierz Broda. Ciężarówki jeżdżące w tym miejscu powodują hałas, niszczy się przez to droga, a gdy urządzają postój to jest ciężko z przejazdem.

Zobaczcie zdjęcia:

Jednak większe problemy dotyczą działalności firm. Mieszkańcy muszą mierzyć się z brudem spowodowanym przez pył z produkcji okolicznych zakładów. Męczy ich codzienne ścieranie pyłów z parapetów i tarasu. Gdy ich dzieci lub wnuki biegają po ogrodzie lub tarasie mają całe czarne nogi. Z tym problemem mierzą się od ponad dwóch lat.

- Przeszkadza nam przede wszystkim hałas oraz zapylenie. Cały czas mam brud na ogrodzie, ubrudzone fotele. Rano trzeba wycierać stoły, krzesła i parapety – skarży się Gabriela Karkoszka, mieszkanka ulicy Laryskiej, która od 40 lat mieszka na tej działce.

- Mam przy moim domu pył, którego nie ma zimą. Wszyscy palimy na węgiel, widać to problem firmy, która pyli. Osoby na linii frontu mają ogromny problem, ja mieszkam trochę dalej. Codziennie musimy walczyć z tym pyłem. W weekend tego nie widać, bo najwidoczniej tam nie pracują. Osobiście hałasu tak bardzo nie słyszę, to przez miejsce, w którym mieszkam. Pył jest jednak straszny, mamy to przecież w płucach – powiedziała zmartwiona pani Ania.

Urzędnicy twierdzą, że nie odnotowano skarg.

- Jako miasto nie otrzymaliśmy żadnych skarg dotyczących niedogodności związanych z mieszkaniem w tamtym rejonie. Jeśli takowe będą na pewno ustosunkujemy się do nich – mówi Natlia Wypiór, rzecznik Urzędu Miasta Mysłowice.

Mieszkańcy walczą o lepsze warunki życia

- Jesteśmy pełni obaw, że sprzedaż działki skończy się tak, że będzie tam skład węgla, a może produkcja lub jego dalsze pakowanie. Zanieczyszczenia, z którymi walczymy obecnie będą jeszcze bliżej naszych domów. Wtedy nasze działki, ogródki będą bezużyteczne – mówią mieszkańcy.

Mieszkańcy tej ulicy już dawno starali się o poprawienie warunków życia.

- Byłam półtora roku temu na spotkaniu w urzędzie. Pojawiła się informacja, że prawdopodobnie zostanie wykonany przegląd ekologiczny. Firma się rozrasta, a tutaj nic. Jesteśmy spychani na margines, a mieszkamy tu od pokoleń – mówi pani Ania.

Po interwencji zrobiono zabezpieczenie w postaci siatki. Dla mieszkańców jest to śmieszne, bo siatka ma spore oka i nic nie pomaga.

- Sąsiad otrzymał informacje, że postawiono siatkę i już wszystko jest w porządku. Klimat akustyczny się niby poprawił i że przegląd nie jest potrzebny. To jest niezgodne z prawdą, nic się u nas nie zmieniło. Nie wiemy, kto wydał taką decyzję, bo nikt się z nami nawet nie skonsultował – mówi pani Ania.

Według mieszkańców jednym z rozwiązań mogłoby być zrobienie kurtyny wodnej wokół zakładów.

Osoby mieszkające na ulicy Laryskiej udały się także na sesje Rady Miasta, ale nie zabrały głosu. Wszystko przez procedury, bo chęć wystąpienia podczas sesji trzeba zgłosić dużo wcześniej. Głosu nie udzielił im przewodniczący Tomasz Papaj, mimo prośby radnych.

- Przewodniczący obiecał, że będzie dopuszczał mieszkańców do głosu. Chce tylko informacje o tym dostać przynajmniej dzień wcześniej. To wszystko jest dobrą wolą przewodniczącego. Radni są także po to, aby występować w imieniu mieszkańców, co staramy się czynić. Nasza grupa przez ostatnie trzy sesje skutecznie blokuje sprzedaż tej działki – powiedział prof. zw. dr hab. inż. Jacek Szołtysek, radny Mysłowic z ugrupowania Koalicji Obywatelskiej.

Spór o ulicę Fabryczną

Niepokój mieszkańców jest uzasadniony. Na sesji Rady Miasta usłyszeli, że może powstać tutaj np. parking.

- Wyrażenie zgody na sprzedaż działki powoduje to, że jest ona ogólnodostępna i może zgłosić się spora liczba kandydatów, a kupi ją ten, kto da więcej pieniędzy. Wygląda na to, że już wcześniej jakieś ustalenia były tutaj zrobione, być może jest to dopełnienie działalności gospodarczej, która jest już tam prowadzona. W trakcie sesji można było usłyszeć, że będzie tam przeładunek i rozładowanie miału albo parking samochodowy – mówi radny Jacek Szołtysek.

Czy działka jest z jakichś powodów atrakcyjna dla miasta?

- Zapytałem na czym polega atrakcyjność tej działki. Urzędnik nie potrafił odpowiedzieć. Powiedział, że nie było dotychczas takiej działki, która wywoływałaby tyle emocji społecznych. Jeśli działalność kogoś, kto kupi te działki będzie uciążliwa, to mieszkańcy stracą na wartości swoich domów i pogorszy się ich jakość życia – powiedział prof. Jacek Szołtysek.

Jak twierdzą urzędnicy teren przy ul. Fabrycznej nie jest w żadnej sposób atrakcyjny i wartościowy dla miasta. Miasto twierdzi również, że nie wie kto zakupi ten teren i co tam powstanie.

- Zgodnie z uchwalonym przez poprzednie władze miasta, uchwałą z dn. 26.04.2018 r., planem zagospodarowania przestrzennego jest to teren usługowo – produkcyjny. Jako miasto nie wiemy, jak potencjalny nabywca będzie chciał zagospodarować ten teren. Będzie musiał jednak zrobić to zgodnie z przyjętym planem – informuje rzeczniczka UM Mysłowice.

Co jest równie istotne, na tej działce znajdują się drzewa, które dodatkowo chronią mieszkańców.

- Zgodę na wycinkę można uzyskać. Na Brzęczkowicach wycięli drzewa, na ulicy Orzeszkowej też. Tnie się w Mysłowicach równo. Drzewa to dla miasta nie problem, a one nas jeszcze trochę chronią – powiedziała pani Gabriela z ulicy Laryskiej.

Mieszkańcy mają także inną propozycję rozwiązania tego konfliktu.

- Myślę, że trzeba zmieniać plan zagospodarowania tej działki. Rozumiem, że miasto musi się rozwijać, ale można zrobić tutaj coś innego – komentuje pani Ania.

O to mogą wnioskować radni, więc być może się to uda.

- Na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego muszą wyrazić zgodę radni podczas sesji. To w ich kompetencji leży taka decyzja – informuje Natalia Wypiór.

Sprawa szybko się nie skończy

Mieszkańcy mówią, że usłyszeli, że prezydent nie przewiduje spotkania z nimi.

- Póki co jesteśmy z tym problemem raczej sami. Myślę, że kilku radnych mamy po swojej stronie, bo skutecznie blokowali chęć sprzedaży terenu przez miasto – mówi Gabriela Karkoszka.

Nie przegapcie

O to, czy prezydent planuje spotkanie z mieszkańcami Brzezinki, zapytaliśmy Urząd Miasta.

- Na tę chwilę ze strony mieszkańców nie wyszła inicjatywa, aby spotkać się z władzami miasta. Jeśli taka propozycja będzie – prezydent miasta bardzo chętnie spotka się z zainteresowanymi – odpowiedziała rzecznik Urzędu Miejskiego w Mysłowicach.

Z takim hałasem muszą żyć mieszkańcy ulicy Laryskiej:

Mieszkańcy tej ulicy łatwo się nie poddadzą.

- Jeśli temat będzie podjęty na kolejnej sesji – będziemy raczej chcieli wystąpić. Temat jest już znany, zobaczymy – mówią mieszkańcy.

Dowiedzieliśmy się, że temat ten będzie kontynuowany podczas sierpniowych obrad Rady Miasta.

- Będziemy walczyć, jeśli będzie trzeba to pójdziemy do Ochrony Środowiska – mówi Gabriela Karkoszka.

- Będziemy dalej protestować, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie wyobrażam sobie, żeby cały czas było tka jak jest albo gorzej – dodaje pani Ania.

Zobaczcie koniecznie

Jarosław Kaczyński w Katowicach o nowych wyzwaniach polityki społecznej

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3