Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Na autostradzie A4 ruszają budowy stacji paliw

Dorota Niećko
Mikołaj Suchan
Czy za rok będziemy już mogli zatankować benzynę na autostradzie A4 między Katowicami a Wrocławiem? Wszystko na to wskazuje. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, już powinny ruszać prace budowlane w tzw. Miejscach Obsługi Podróżnych przy A4.

- W styczniu nastąpi przekazanie placów budowy, więc na pewno coś zacznie się dziać - przyznaje Łukasz Dybkowski z biura prasowego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie. - Będą to pewnie działania przygotowawcze. Postęp prac i to, kiedy się zaczną, oczywiście zależy od pogody.

Dzierżawcy to firmy Shell, Orlen i Lotos, które zwycięsko wyszły z negocjacji z GDDKiA. Umowę z firmą Shell podpisano 12 grudnia (zajmie się MOP-ami w Rzędziwojowicach i Młyńskim Stawie na Opolszczyźnie, a także w Wirku i Halembie w woj. śląskim), z Orlenem - 15 grudnia (Wysoka i Góra Św. Anny, Opolskie), a z Lotosem - 19 grudnia (Witowice, Oleśnica, Kozłów i Rachowice).

GDDKiA nie ma zamiaru pilnować przebiegu prac. - Jest umowa, z której wykonawca musi się wywiązać, dla nas liczy się termin zakończenia - tłumaczy Dybkowski.

A4 to jak na razie najdłuższa polska autostrada: od Krzyżowej, przez Wrocław i Katowice, do Krakowa ma 370 kilometrów. Cały polski odcinek, do granicy z Ukrainą, ma mieć 670 km. Ale prawie jedna trzecia istniejącej drogi pozbawiona jest stacji paliw czy restauracji. Na razie MOP-y przy A4 to tylko parkingi z toaletami, ławkami i drzewkami. Jadąc od strony Krakowa ostatnią stację benzynową przy autostradzie spotkamy przy alei Górnośląskiej w Katowicach. Jeśli tu nie zatankujemy, następna stacja jest dopiero w okolicy Wrocławia. Co najwyżej możemy zjechać z A4 w okolicach Opola czy Krapkowic i szukać benzyny i toalety w centrum miasta. Jeśli jedziemy z przeciwnej strony i nie zatankujemy we Wrocławiu, najbliższa stacja jest dopiero w Gliwicach.

- To paranoja! - oburzają się kierowcy. - Autostrada jest gotowa od kilku lat (od 2005 roku - przyp. red.), a stacji ani widu, ani słychu - irytuje się pan Adam, który trasę Katowice-Wrocław pokonuje raz w tygodniu. - Kilka razy widziałem, jak poboczem maszerują ludzie z kanistrami. A to bardzo niebezpieczne.

Za rok na MOP-ach (między Katowicami a Wrocławiem jest ich w sumie 10) mają stać stacje benzynowe i restauracje, za półtora - także motele (będą w Oleśnicy, Młyńskim Stawie, Wirku i Wysokiej). Ale np. Lotos na stronie internetowej zapowiada, że pierwszą stację chce otworzyć jeszcze w 2009 roku.

Chętnych do postawienia stacji przy A4 było siedem firm. Umowy na dzierżawę z Orlenem, Lotosem i Shellem podpisano na 30 lat. Pierwsze stacje staną w tym roku również na autostradzie A2 na odcinku Konin-Stryków.

Co z opłatami za śląski odcinek?

Jeszcze nie wiadomo, czy trzeba będzie płacić za przejazd autostradą A4 przez Gliwice.

Miejsce na bramki jest już wyznaczone między węzłem Sośnica a centrum Gliwic, w rejonie ul. Pszczyńskiej. Na razie jest pewne, że kierowcy za darmo przejadą przez aglomerację od węzła z drogą S1 do Sośnicy. Kierowcy chcą, aby bramki stanęły dopiero w Kleszczowie. Sprawę wciąż analizuje Ministerstwo Infrastruktury. Na razie płacić trzeba tylko za 61-kilometrowy odcinek A4 między Krakowem i Katowicami (koncesjonariuszem jest Stalexport Autostrada Małopolska SA).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!