MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Napięta sytuacja w bielskiej policji. Komendant miejski wydał oświadczenie w sprawie zarzutów związkowców

Jacek Drost
Jacek Drost
KMP w Bielsku-Białej
Komendant miejski policji w Bielsku-Białej insp. Krzysztof Herzyk nie zgadza się z zarzutami przedstawicieli Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność" Funkcjonariuszy i Pracowników Policji Regionu Podbeskidzie. Podczas niedawnej konferencji prasowej zarzucili mu oni, że m.in. nęka związkowców i utrudnia działania związku. Dzisiaj, 18 kwietnia, komendant miejski bielskiej policji wydał oświadczenie w tej sprawie.

Napięta sytuacja w bielskiej policji

Komendant miejski policji w Bielsku-Białej insp. Krzysztof Herzyk nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi przez przedstawicieli Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność" Funkcjonariuszy i Pracowników Policji Regionu Podbeskidzie, które padły podczas konferencji prasowej przed bielską komendą 4 kwietnia.

- Tematem konferencji jest - w naszej ocenie - negatywna postawa komendanta miejskiego policji w Bielsku-Białej względem policyjnej „Solidarność" - powiedział wówczas Michał Niemczyk, przewodniczący Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Funkcjonariuszy i Pracowników Policji Regionu Podbeskidzie, co - według niego - odbija się na pracy jednostki, ma wpływ na odejścia z policji, nie sprzyja dobrej atmosferze w pracy, negatywnie wpływa także na życie lokalnej społeczności.

Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ

Według szefa bielskiej policji, przedstawione przez związkowców tezy nie znajdują potwierdzenia w faktach, godzą także w jego dobre imię. W swoim oświadczeniu komendant Herzyk odniósł się m.in. do zarzutów w sprawie awansowania i wynagradzania policjantów, utrudniania działalności związkowej oraz przypadku policjanta, który - według związkowców - został niesłusznie ukarany za wystawienie zbyt niskiego mandatu. Wyraził także ubolewanie, że nie został zaproszony na konferencję, by mógł odnieść się do stawianych zarzutów.

- Komendant Miejskiej Policji w Bielsku-Białej rozważa skierowanie sprawy na drogę cywilnoprawną w celu pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które swoim postępowaniem i wysuniętymi pod adresem komendanta nieprawdziwymi zarzutami naruszyły dobre imię oraz zaufanie niezbędne do piastowania zajmowanego stanowiska - można przeczytać w oświadczeniu szefa bielskiej policji.

Komendant miejski wydał oświadczenie w sprawie zarzutów związkowców

PONIŻEJ PEŁNA TREŚĆ OŚWIADCZENIA KOMENDANTA MIEJSKIEGO POLICJI W BIELSKU-BIAŁEJ

W związku z informacjami, jakie pojawiły się na konferencji prasowej NSZZ Solidarność Funkcjonariuszy i Pracowników Policji Regionu Podbeskidzie, publikujemy stanowisko Komendanta Miejskiego Policji w Bielsku-Białej w tej sprawie. Jest to odpowiedź na nieprawdziwe i godzące w dobre imię komendanta zarzuty, publicznie zaprezentowane podczas transmisji emitowanej w mediach.
4 kwietnia 2024 roku odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez NSZZ Solidarność Funkcjonariuszy i Pracowników Policji Regionu Podbeskidzie, na której przedstawiciel związkowy postawił tezy, które nie znajdują potwierdzenia w faktycznych wydarzeniach.
Zasady nagradzania w polskiej Policji są jasno określone i uregulowane przepisami w Ustawie o Policji oraz innych aktach wykonawczych. Dostęp do nich mają wszyscy zainteresowani, co daje gwarancję transparentności w zakresie systemu przyznawania nagród.
Zasady te obowiązują wszystkich funkcjonariuszy bez wyjątku i stosowane są po konsultacjach, w których uczestniczy strona związkowa.
Przyznawanie nagród jest kompetencją pracodawcy, który ocenia przede wszystkim zaangażowanie policjanta w służbie, wzorowe wykonywanie przez niego zadań służbowych, wykazywanie się męstwem, inicjatywą oraz za służbę w trudnych warunkach.
W przypadku osoby długotrwale nieobecnej (np. przebywającej na zwolnieniu lekarskim) i tym samym niewykonującej swoich zadań, trudno jest uwzględnić jej zaangażowanie w procedurze nagrodowej.
W strukturach Policji działają komórki kontrolne i dyscyplinarne odpowiedzialne za rozpoznawanie wszelkich oficjalnych i nieoficjalnych zawiadomień dotyczących nieprawidłowości w działalności jednostki, w tym również działalności kierowników jednostek, co przyczynia się do utrzymania wysokich standardów pracy w Policji. W ten sposób wszelkie zgłoszone nieprawidłowości są rozpatrywane zgodnie z procedurami.
Komendant bielskiego garnizonu nie otrzymał żadnych oficjalnych informacji czy sygnałów od funkcjonariuszy, czy związków zawodowych, które miałyby na celu rozwiązanie zauważonych przez nich ewentualnych niejasności czy wątpliwości. Brak było także inicjatywy w celu podjęcia rozmów na tematy poruszone podczas konferencji, co może dziwić, ponieważ komendant jest osobą otwartą na rozmowę, dialog i współpracę.
Komendant nie został zaproszony na zorganizowaną przed budynkiem jednostki konferencję, przez co został pozbawiony możliwości odniesienia się do przedstawianych publicznie zarzutów oraz przedstawienia swojego stanowiska. Taki jednostronny przekaz budzi więc wątpliwości co do obiektywizmu i rzetelności przekazanych mediom informacji.
Warte podkreślenia jest, że jakąkolwiek kwestię sporną czy problem w pierwszej kolejności należałoby próbować rozwiązać, zaczynając od rozmowy z osobą, której takie zastrzeżenia dotyczą. W przeciwnym razie można by odnieść wrażenie, że nie o rozwiązanie problemu tutaj chodziło, a zdyskredytowanie szefa jednostki w oczach opinii publicznej.
Odnosząc się do zarzutu, w myśl którego ma być nękany jeden z funkcjonariuszy bielskiego garnizonu, należy wspomnieć, że wobec policjanta aktualnie prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne po ujawnionych nieprawidłowościach w związku ze zdarzeniem drogowym, które obsługiwał. Po zgłoszeniu się uczestnika kolizji, który chciał wyjaśnić jej okoliczności, pojawiły się wątpliwości co do prawidłowej kwalifikacji prawnej zdarzenia zastosowanej przez policjanta. Ustalenia te obligowały Komendanta, jako kierownika jednostki, do wdrożenia czynności wyjaśniających w trybie ustawy o Policji.
Nadmieniam, że względem każdego zdarzenia, przy obsłudze, którego doszło do nieprawidłowej oceny zastanej na miejscu sytuacji w kontekście prawnym i faktycznym, zostaną wszczęte czynności wyjaśniające zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Błędna kwalifikacja prawna, którą zastosował policjant obsługujący zdarzenie, nie może być rozpatrywana jako działania funkcjonariusza o prospołecznym charakterze.
Komendant Miejskiej Policji w Bielsku-Białej rozważa skierowanie sprawy na drogę cywilnoprawną w celu pociągnięcia do odpowiedzialności osób, które swoim postępowaniem i wysuniętymi pod adresem komendanta nieprawdziwymi zarzutami naruszyły dobre imię oraz zaufanie niezbędne do piastowania zajmowanego stanowiska.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Białystok. Piłkarze Jagiellonii odbierają złote medale

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera