Nauczyciel z Tarnowskich Gór w środę znów stanie przed rzecznikiem dyscyplinarnym za strajk kobiet. Miał narazić zdrowie młodzieży

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Michał Sporoń, nauczyciel z Tarnowskich Gór, który już raz tłumaczył się w kuratorium oświaty z udziału w Strajku Kobiet, znów stanie przed rzecznikiem dyscyplinarnym. Tym razem miał uchybić godności nauczyciela i nawoływać młodzież za pośrednictwem mediów społecznościowych do gromadzenia się w czasie pandemii, narażając tym młodych ludzi na utratę zdrowia. Pierwsze posiedzenie w tej sprawie odbędzie się w środę, 14 kwietnia.

To będzie już drugie w przeciągu pół roku postępowanie wyjaśniające wszczęte przez rzecznika dyscyplinarnego w sprawie nauczyciela z Tarnowskich Gór. Pierwsze toczyło się na przełomie grudnia i stycznia 2021 roku. Dotyczyło udziału Michała Sporonia w demonstracjach przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaostrzenia przepisów aborcyjnych w kraju.

Skargę na nauczyciela do Kuratorium Oświaty w Katowicach złożyła wówczas posłanka PiS, Barbara Dziuk. Zarzuciła mu, że podczas protestów miał używać wulgarnego języka, umieszczać w internecie obraźliwe wpisy i wulgarne posty.

Zarzuty były na tyle poważne, że poloniście groziło nawet wydalenie z zawodu. Nauczyciel nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, a komisja dyscyplinarna zebrana w lutym na niejawnym posiedzeniu odmówiła wszczęcia dalszego postępowania przeciwko nauczycielowi.

Nie przeocz

Kto jednak sądzi, że na tym sprawa się skończyła, jest w błędzie. 22 marca nauczyciel otrzymał kolejne zawiadomienie od Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Śląskim. Tym razem Sporoniowi zarzuca się, że miał za pośrednictwem mediów społecznościowych namawiać młodzież do gromadzenia się w czasie pandemii i narazić tym samym zdrowie młodych ludzi.

„To rzucanie kalumnii i pomawianie mnie”

Zdaniem nauczyciela to efekt złożenia przez posłankę PiS kolejnej skargi. Taką informację przedstawiciel kuratorium przekazał szkole. Na środę rano, 14 kwietnia, zaplanowane zostało pierwsze posiedzenie wyjaśniające.

- Już poprzednim razem wyjaśniałem, że nikogo do udziału w protestach nie namawiałem - podkreśla Sporoń. - Jestem ciekaw, jakie tym razem dowody przeciwko mnie zostaną przedstawione. Wątek moich wpisów na Facebooku był analizowany podczas poprzedniego postępowania. Wówczas komisja odrzuciła wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego - przypomina.

Musisz to wiedzieć

Jak podkreśla, nie obawia się kolejnych przesłuchań w kuratorium, ale chciałby zakończyć już tę sprawę. - Coraz poważniej noszę się z zamiarem złożenia pozwu cywilnego o naruszenie moich dóbr osobistych. To rzucanie kalumnii i pomawianie mnie - zaznacza nauczyciel.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co za pi..y chca wykonczyc czlowieka , bo osmielil sie miec swoje zdanie. Komuna wraca w coraz wiekszym tempie

Dodaj ogłoszenie