Nazajutrz

Ryszard Parka
Udostępnij:
Zwiedzanie muzeów nocą zawsze robi na mnie wrażenie. Z tym, że w odróżnieniu od wielu zwiedzam je również w dzień.

Czemu w nocy, choć to raptem raz do roku, jest tak fajnie? Normalnie jak idę do muzeum, spotykam w środku znudzoną szatniarkę, śpiącą salową oraz ciamkającą gumę do żucia wycieczkę szkolną. Wycieczka zresztą też jest znudzona, a rozbudzona gwałtownie salowa o eksponatach potrafi powiedzieć tylko: "Proszę nie dotykać eksponatów".

W tę jedną noc jest trochę inaczej. Czasem nawet wolno dotykać, sprawdzać, próbować. Ale następnego dnia muzea znów są otwarte w godzinach pracy. I znów spotkam tam szatniarkę, salową i ciamkającą gumę szkolną wycieczkę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie