Nudzi Cię droga krzyżowa w kościele? Spróbuj swych sił w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej

Adrian Heluszka
Nie brakuje śmiałków, którzy chcą przeżyć Ekstremalną Drogę Krzyżową.
Nie brakuje śmiałków, którzy chcą przeżyć Ekstremalną Drogę Krzyżową. arc
Wszyscy, którzy szukają mocnych i wręcz ekstremalnych doznań zarówno duchowych, jak i fizycznych mogą spróbować swoich sił biorąc udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. To forma duchowej wędrówki, w której uczestnicy brocząc często w błocie i ciemnościach mierzą się z własnymi słabościami.

Nie brakuje śmiałków, którzy drogę krzyżową nie chcą przeżywać w tradycyjny sposób, na nabożeństwie w kościele i szukają ekstremalnych wrażeń. A takie może zafundować im Ekstremalna Droga Krzyżowa, która w naszym kraju odbywa się już od sześciu lat.

- Po raz pierwszy Ekstremalna Droga Krzyżowa ruszyła w 2009 roku w Krakowie, a jej pomysłodawcą był ks. Jacek Stryczek. Przełomowy dla rozwoju naszego przedsięwzięcia był 2011 rok, gdy nasz pomysł został zauważony i rozrósł się zagranicę – wspomina Aleksandra Lągawa z działu PR Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Obecnie w naszym kraju chłonnych niecodziennych doznań jest coraz więcej chętnych, którzy podążają przez około 100 ścieżek prowadzących do różnych sanktuariów w całym kraju. Idea dotarła także do Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Kanady, gdzie również śmiałkowie w błocie, ciemnościach i innych przeciwnościach losu przeżywają to wydarzenie i stawiają czoła swoim słabościom.

- Wędrówki toczą się całymi nocami, są pełne ekstremalnych i mocnych doznań, bo uczestnicy nie chodzą głównymi, równymi drogami. Znaczna część podróży odbywa się ścieżkami leśnymi, z przewyższeniami czy nierównościami. Dla wielu to ogromne wyzwanie nie tylko duchowe, ale i fizyczne. Łączy w sobie wiele elementów – podkreśla Lągawa. - To wymarzone wydarzenie dla osób otwartych na nowe doznania duchowe, bo taka podróż może dać odpowiedź na wszelkie pytania, które nurtują każdego z nas. Można porozmawiać i wymienić poglądy z innymi uczestnikami, a także pomodlić się i przeżyć trasę w zadumie.

W tym roku ustalono, że minimalna długość trasy wynosić będzie 40 km. Są jednak takie, które liczą nawet 60 km. Organizatorzy nie są w stanie podać dokładnej liczby tras i rejonów, w których mają miejsce mordercze i ekstremalne wędrówki. Niektóre już się zakończyły, a kolejni chętni w trasę wyruszą w nocy z 27 na 28 marca.

- Mamy coraz więcej chętnych, którzy decydują się wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej – cieszy się Lągawa. - Warto podkreślić, że aby się zgłosić do udziału wystarczy wypełnić formularz rekrutacyjny. Liczba tras cały czas się zmienia, bo wystarczy wytypować lidera grupy i już można podążać w trasę.

W przyszły piątek śmiałkowie wystartują m.in. z sanktuarium w Leśniowie i Gidel.


*Waloryzacja rent i emerytur 2015 PODWYŻKA NIE DLA WSZYSTKICH JEDNAKOWA
*16-letni Wojtek z Piekar zmarł na lekcji WF. Szok w szkole ZDJĘCIA
*Zielony jęczmień na odchudzanie? Tak! To działa. Właśnie zielony jęczmień stosują gwiazdy TV
*Koncert Linkin Park w Rybniku POZNAJ SZCZEGÓŁY + BILETY
*Śląsk Plus - pierwsza rejestracja za darmo. Zobacz nowy interaktywny tygodnik o Śląsku

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hanysek
Kozdy, kery mo to niyszczynscie zyc w Polsce, chodzi po "ekstremalnej drodze krzyzowej".

Jo tyz laza po tyj drodze i bezto jezdech krzyzakiym.
Dodaj ogłoszenie