Pamiętam krew, pot i łzy. Borys Budka do prawników w Katowicach

MIW
Min. Borys Budka na Uniwersytecie Śląskim
Min. Borys Budka na Uniwersytecie Śląskim MIW
Trochę wspomnień ze studenckich czasów, trochę refleksji o swej nowej funkcji („w ostatnim 25-leciu średni czas pracy ministra sprawiedliwości wynosił mniej niż rok”), ale przede wszystkim zapowiedź swych planów za biurkiem szefa resortu sprawiedliwości – tak można streścić dzisiejszy wykład Borysa Budki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego.

Wspominając studenckie czasy na UŚ obecny minister mówił o „krwi, pocie i łzach”, ale też radości związanej z nauką na tej uczelni. Potem z przeszłości przeniósł się do przyszłości przedstawiając zadania, jakie postawiła premier Ewa Kopacz przed kierowanym przez niego resortem.

Jako pierwsze wymienił darmową pomoc prawną, na którą mogłyby liczyć osoby po 75 roku życia, korzystające z pomocy społecznej, kombatanci i represjonowani, a także posiadacze Kartę Dużej Rodziny. Pomoc miałyby im udzielać radni prawni i adwokaci, a także organizacje pozarządowe o ile będą umiały wykazać się odpowiednim doświadczeniem w tej materii.
- W każdym powiecie powinne być co najmniej dwa punkty, gdzie obywatele będą mogli szukać bezpłatnej pomocy prawnej – powiedział Borys Budka.

Drugie wyzwanie dla resortu związane jest z mającą wejść w życie od 1 lipca nowelizacją kodeksu karnego.
- Zmieniamy filozofię kodeksu karnego. Założenie jest takie, że prokurator prowadzący postępowanie przygotowawcze ma być tym samy, który prowadzi postępowanie sądowe – wyjaśnił minister, choć przyznał równocześnie, że jest duży sprzeciw wobec planowanym zmianom ze strony prokuratorów, którzy twierdzą, iż nie są dostatecznie przygotowani, co grozi spektakularną klapą całe przedsięwzięcia.

- Dostałem polecenie, by wysłuchać tych wszystkich argumentów, by mógł rekomendować parlamentowi ewentualną decyzję o zmianie terminu – przyznał minister Budka.

Trzecim, wskazanym przez niego zadaniem, jest wreszcie walka z dokuczliwą biurokracją w pracy wymiaru sprawiedliwości. Sposobem na to ma być większe wykorzystanie elektroniki w kontaktach w sądzie.

- Chcemy dać możliwość wykorzystania internetu do kontaktów z sądami. Żeby akta sprawy były dostępne elektronicznie – wymieniał Borys Budka.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mm
Ładny gips, kolejny MS, który nie wie o czym mówi.Myli kodeks karny z kodeksem postępowania karnego i opowiada o dostępie w internecie do akt,gdy weszła w życie ustawa o ochronie świadków i pokrzywdzonych, która narzuca pełną anonimizację danych osobowych.Przesunięcie wejścia w życie tej komicznej nowelizacji,której intelektualny ojciec - sędzia Hofmanski zbiegł do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, nie zależy od woli premier Kopacz tylko ustawy sejmowej.Kiedy jej projekt i głosowanie chce MS przeprowadzić i podpisać przez Prezydenta, przed 1 lipca br.?
t
toga
Tytuł artykułu wiąże się z egzaminem? Nowak,Tibor, Popiołek?
Dodaj ogłoszenie