MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Piast Gliwice rozbił Resovię i awansował do 1/16 finału Pucharu Polski. Dwie bramki zdobył 17-latek

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
www.piast-gliwice.eu
W meczu 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski Piast Gliwice wygrał w Rzeszowie z Resovią 4:0 (2:0). Bramki: Piotr Parzyszek (8-karny), Dominik Steczyk (45+3) oraz dwie Arkadiusz Pyrka (88), Arkadiusz Pyrka (90+2).

Piast na mecz z beniaminkiem I ligi wyszedł z jednym debiutantem w składzie, szansę dostał Javier Ajenjo Hyjek, który trafił do Gliwic z Atletico Madryt.

Gliwiczanie starali się od początku przejąć inicjatywę z zespołem, który dostał się na zaplecze PKO Ekstraklasy poprzez baraże. Piast atakował i w efekcie Radosław Adamski sfaulował Dominika Steczyka i sędzia podyktował rzut kany. Do piłki podszedł Piotr Parzyszek i pewnie uderzył z 11 metrów w przeciwległy róg do tego, w który rzucił się Marcel Zapytowski.

Resovia mogło szybko wyrównać. Frantisek Plach "wypluł" piłkę przed siebie po wrzutce, ale Szymon Feret nie skorzystał z prezentu strzelając z bliska wprost w bramkarza Piasta. W 40. minucie Plach przytomnie odbił piłkę, gdy mocno z woleja uderzył Maksymilian Hebel.

Piast przed przerwą powiększył przewagę. Steczyk był faulowany przez Konrada Domonia i tym razem sam podszedł do "wapna" i wykonał wyrok. W I połowie goście oddali dwa celne strzały i prowadzili 2:0 (Resovia miała trzy celne próby).

W drugiej połowie Resovia starała się coś zmienić, ale gliwiczanie kontrolowali przebieg gry. W 70. minucie na boisku zameldowali się dwaj nowi piłkarze Piasta Michał Żyro i Arkadiusz Pyrka. Ten drugi w końcówce pokazał klasę. Najpierw przedarł się prawą stroną i pokonał bramkarza Resovii, a w doliczonym czasie gry 17-latek strzelił z 14 metrów, ustalając wynik. Po tych akcjach już nikt nie pamiętał, że wcześniej świetne okazje zmarnowali Hyjek i Żyro. Piast zameldował się w 1/16 finału Pucharu Polski.

POMECZOWE OPINIE

Waldemar Fornalik (trener Piasta): Mecze pucharowe to są zawsze trudne tematy. Szczególne w tym okresie, w którym jedne drużyny trenują krócej, a inne dłużej. Spotkania w pucharze mają swoją specyfikę i tak też było w teraz. Spodziewaliśmy się, że to nie będzie łatwy mecz, tym bardziej, że w naszej drużynie doszło do kilku zmian. Powiedziałem zespołowi, że w tym starciu będą trudne momenty i tak też było. Bardzo ważne jednak, że byliśmy skuteczni, wykorzystaliśmy rzuty karne i w końcówce jeszcze dwie sytuacje. Były też inne okazje, ale najważniejszy jest awans. Pracujemy dalej, bo ta drużyna się kreuje. Nie mówię, że tworzy się od nowa, ale aby wrócić do tych automatyzmów, które pokazywaliśmy w poprzednich sezonach, to potrzeba czasu.

Szymon Grabowski (trener Resovii): Doceniamy klasę przeciwnika. Wygrał zespół lepszy, bardziej doświadczony i taki, który posiadał więcej umiejętności zarówno zespołowych, jak i indywidualnych. Piast przyjechał i zrealizował swój plan, zdobywając kilka bramek. To było zasłużone zwycięstwo rywali.

Dominik Steczyk: Zakładaliśmy sobie, aby szybko zdobyć bramkę. To się udało i w większości kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. W drugiej połowie dołożyliśmy jeszcze dwa trafienia i pewnie wygraliśmy. Długo czekałem na pierwszą bramkę. Wyszedłem w pierwszym składzie i - co najlepsze - zagrałem dobry mecz i strzeliłem gola. Teraz oby tak dalej i oby takich spotkań było więcej. Piotrek miał strzelać drugiego karnego, ale wywalczyłem dwie jedenastki i zapytałem go, czy mogę uderzać. On oddał mi piłkę za co mu bardzo dziękuję.

Arkadiusz Pyrka: Jestem bardzo szczęśliwy, że zadebiutowałem i zdobyłem dwie bramki. To mój kolejny mały kroczek, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Po szybko strzelonym golu sytuacja się uspokoiła i kontrolowaliśmy grę. Później przyszło drugie trafienie, a na koniec udało się jeszcze podwyższyć wynik. Przed nami jednak kolejne mecze i od teraz skupiamy się na Śląsku Wrocław.

1/32 Fortuna 1. Puchar Polski: Resovia - Piast Gliwice 0:4 (0:2)

Bramki: 0:1 Piotr Parzyszek (80-karny), 0:2 Dominik Steczyk (45+3-karny), 0:3 Arkadiusz Pyrka (88), Arkadiusz Pyrka (90+2)

Resovia:Zapytowski - Geniec, Kubowicz, Domoń, Adamski - Feret (46. Czernysz), Dziubiński (46. Radulj), Kuczałek, Hebel, Demianiuk (68. Wasiluk) - Brychlik (77. Twardowski).

Piast: Plach - Konczkowski, Czerwiński, Huk, Kirkeskov - Steczyk (70. Pyrka), Sokołowski (77. Jodłowiec), Hyjek, Vida (61. Milewski), Badia (77. Lipski) - Parzyszek (70. Żyro).

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Bądź na bieżąco i obserwuj

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Pierwszy trening polskich piłkarzy pod okiem 2500 kibiców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni